Mężczyzna ranny przez policję w ataku w synagodze w Manchesterze wydaje się tak niebezpieczny, że nie chce już mieszkać w tym kraju, jego była żona powiedziała Sky News.

Wraz z dziećmi Naomi Finlay odwiedza Yoni Finlay w szpitalu Atak w zeszłym tygodniu.

Powiedziała, że ​​był „zszokowany”, słysząc o poziomie antysemityzmu, jaką ona i ich dzieci stanęły przed atakiem synagogi.

„Kiedy poszedłem do niego w szpitalu, rozmawiałem z nim o niektórych antysemityzmie, z którymi stanęliśmy osobiście” – powiedziała pani Finlay.

„Niektóre rzeczy, o których wcześniej nie rozmawiałem, a on nie wiedział. I był naprawdę, bardzo zdenerwowany dla mnie i dzieci, że to właśnie przeszliśmy.

„Wyraził, że zdecydowanie nie czuje się bezpiecznie w tym kraju – i kwestionuje tutaj swoją przyszłość”.

Yoni Finlay jest nadal w szpitalu po tym, jak został ranny przez policję podczas ataku
Obraz:
Yoni Finlay jest nadal w szpitalu po tym, jak został ranny przez policję podczas ataku

Pani Finlay powiedziała Sky News, że ona i jej dzieci stanęły przed zagrożeniami i nadużyciami, niektórzy zgłosili policję.

„Krzyczono nas, dzieci krzyczą” – powiedziała.

„Mój syn, jego największy strach jest rozpoznawany za Żydów. Gdy druga opuszcza synagogę, Kippah schodzi mu z głowy.

„7 października, dwa lata temu, ktoś próbował przewrócić mojego brata, gdy wracał z synagogi”.

Naomi Finlay mówi, że jej rodzina była „stałym alarmem”
Obraz:
Naomi Finlay mówi, że jej rodzina była „stałym alarmem”

„To coś, na co czekałeś”

Pani Finlay dodała, że ​​chociaż atak na synagogę Heaton Park był szokiem, ponieważ jej rodzina mieszkała na „Constant Alert”, nie było zaskoczeniem.

„Gdy tylko coś usłyszałem, wiedziałem absolutnie – wiedziałam, co to jest” – dodała. „Nie ma wątpliwości, że w twoim umyśle. Ponieważ jest to coś, tak, czekałeś – ale przewidywasz strach”.

Minęło kilka godzin, zanim pani Finlay była w stanie dowiedzieć się od członka rodziny, który również był w synagodze, że Yoni został ranny, ale wciąż żył.

„Mieszkamy blisko synagogi – widzieliśmy wszystko i słyszeliśmy” – powiedziała. „Początek dnia – gdzie właśnie jesteśmy na ulicach, pytając kogoś:„ Widziałeś go? Widziałeś go? ” – To była zdecydowanie najtrudniejsza część.

„To było takie trudne dla dzieci, ponieważ to ich tata”.

Przeczytaj więcej o ataku synagogi:
Przyjaciele napastnika ujawniają, w jaki sposób stał się radykalizowany
Człowiek, który pomógł Barricade, mówi, że atakujący był „potworem”
Shapps: Mój teść był atak synagogi

Yoni był jednym z tych barykadujących drzwi, aby zatrzymać atakującego, Jihad Al Shamieod wejścia do synagogi.

Al Shamie została zastrzelona i zabita przez policję, ale jedna z ich pocisków przeszła przez drzwi synagogi – uderzając Yoni i zabijając Adriana Daulby’ego, jednego z Dwóch mężczyzn, którzy stracili życie.

Yoni była w operacji przez siedem godzin w dniu ataku. Pani Finlay dodała, że ​​„pamięta wszystko”, w tym moment, w którym uderzyła kula.

Chociaż powiedziała, że ​​wciąż cierpi, jest teraz stabilny i wraca do zdrowia.

„Dzieci biorą mu trochę smakołyków”, powiedziała, „uratując mu połowę batoników czekoladowych i zabrało je do niego.

„Rzeczy ze szkoły, listy od przyjaciół, których zabierali, aby mu pokazać. Po prostu naprawdę chcą go z powrotem”.

– Kto nas ochroni?

Dwa lata od dnia od 7 października ataku terrorystycznego w Izraelu, pani Finlay uważa, że ​​to „naprawdę bolesne” Odbywają się marsze pro-palestyńskie W całym kraju niecały tydzień od ataku, w którym Yoni został ranny.

„To było trochę trochę dalej – a teraz nie jest dalej” – powiedziała. „Nawet dzisiaj trwają protesty – w jeden z najsmutniejszych dni dla narodu żydowskiego na całym świecie.

„Czuję się, jakbyśmy nie mogli nawet przerwać tego dnia, aby smucić się i przetworzyć nasze uczucia”.

Chociaż powiedziała, że ​​policja była „niesamowita” od czasu ataku, martwi się o to, co stanie się z nią i jej rodziną, gdy uwaga umrze.

„Martwimy się, że za kilka tygodni, kiedy to wszystko się spędzi, czy nadal będziemy czuć się uspokojeni? Czy nadal będziemy chronieni?

„Wiesz, kto będzie opiekować się naszymi dziećmi, kiedy będą w szkole? Kto będzie się nami opiekować, kiedy będziemy modlić się w synagodze? Kto nas ochroni?”

Source link