Statek wycieczkowy zbudowany tak, aby wytrzymać trudne warunki klimatyczne podczas rejsów do Antarktyda ale teraz leży jak wrak statku na plaży Pacyfiku, otoczony gęstą dżunglą, stał się popularny turystyka ciemna atrakcja.
Statek MS World Discover, którego cena wynosiła dziś równowartość 40 milionów funtów, został zbudowany z myślą o zabieraniu pasażerów w niepowtarzalne podróże na Antarktydę. Był w stanie wytrzymać zderzenie z górami lodowymi i przebijać się przez ogromne lodowe urwiska.
Jednakże statek wycieczkowy pozostawiono na pastwę losu po tym, jak został zniszczony. rozbity statek na boku w Wyspy Salomona archipelag położony na wybrzeżu pięknej zatoki Roderick na Wyspach Nggela.
Legenda głosi, że zdesperowany kapitan celowo osiadł na mieliźnie prawie ćwierć wieku temu.
Statek zbudowany w Niemczech w 1973 roku został sprzedany firmie Adventurer Cruises i pływał po liniach rejsowych Great Lakes, które kursują od Chicago w Stanach Zjednoczonych do Montrealu w KanadaPosiadał salę widokową, bibliotekę, salę wykładową, basen, taras słoneczny i małe centrum fitness.
W 1980 roku statek został zarejestrowany w Liberii, gdzie przeszedł kosztowny remont, aby dostosować go do podróży na Antarktydę, FalklandyChile i Argentyna. Pływał także na Alaskę i do granicy rosyjskiej wokół Morza Beringa w miesiącach letnich.
Niewielka flota pontonów wysadzała pasażerów na różnych liniach brzegowych w celu obserwacji lokalnej przyrody w tym rejonie. Każdy dzień składał się zazwyczaj z dwóch lub trzech wypraw brzegowych, prowadzonych przez geologów, historyków, przyrodników i biologów morskich.
Jej zasięg wynosił 8100 mil, co pozwalało jej na przepłynięcie Przejścia Północno-Zachodniego – szlaku morskiego między Oceanem Atlantyckim i Spokojnym przez Ocean Arktyczny.
Jednak 30 kwietnia 2000 roku Oliver Kruess, jej kapitan, wysłał sygnał SOS po tym, jak statek uderzył w dużą, niezbadaną skałę lub rafę w Sandfly Passage na Wyspach Salomona. Kruess wprowadził statek do zatoki Roderick, gdy zaczął przechylać się o 20 stopni. Aby zapobiec zatonięciu statku, Kruess celowo osiadł na mieliźnie.
Brytyjski podróżnik David Wright, który w tym czasie znajdował się na pokładzie, powiedział: Szkocki Herald w maju 2000 r.: „Został po prostu wbity w plażę, łamiąc drzewa w lesie, który rozciągał się aż do brzegu.
„To było dość spektakularne” – kontynuował. „Kiedy dotarliśmy na plażę, mogliśmy zobaczyć drzewo zwisające z dziobu statku”.
Podczas gdy wszyscy na pokładzie zostali bezpiecznie ewakuowani, sam statek nie miał tyle szczęścia. Pomimo kilku prób ratunkowych, World Discoverer pozostaje w miejscu ostatecznego spoczynku. Jedna próba w 2000 r. została przerwana po wymianie strzałów z lokalnym plemieniem.
Obecnie znajduje się pod kątem 46 stopni, a pływy powodują jeszcze większe szkody. Jej powierzchnia nadal rdzewieje, a wiele okien zostało usuniętych. Obecnie jest lokalnym punktem orientacyjnym i popularnym turystyczny atrakcja.


















