Wizyta państwowa króla Karola w Watykanie jest wydarzeniem o wielkim osobistym znaczeniu dla 76-letniego monarchy i będzie miał wielką nadzieję, że jego brat nie zleje deszczu na jego paradzie. Jest to pierwsza modlitwa brytyjskiego monarchy z papieżem za 500 lat, historyczny moment, który Pałac określił jako mający ogromne znaczenie.
Źródło królewskie podało, że wizyta ta ma „głęboko znaczące znaczenie dla osobiście króla”, ponieważ upamiętnia dziesięciolecia jego pracy na rzecz jednoczenia społeczności. Opisali ją także jako „najpełniejszą i najbardziej znaczącą wizytę państwową monarchy w Watykanie”.
Karol otrzymuje nawet tytuł „Królewskiego Konfratera” w uznaniu jego wysiłków na rzecz znalezienia wspólnej płaszczyzny porozumienia między wyznaniami.
Ponieważ jednak król zamierza uczcić kamień milowy w stosunkach ekumenicznych w Pałacu Apostolskim, problem Andrzeja nadal wywołuje burzę w kraju.
Dziś po południu posłanka York Central przedstawi swój projekt ustawy zaplecza, który ma dać królowi uprawnienia do usunięcia tytułów Andrzeja, które obecnie są zawieszone. Rachael Maskell będzie przemawiać wkrótce po PMQ w południe i twierdzi, że ma 11 parlamentarzystów-współsponsorów.
Z ostatniego sondażu wynika, że 80 procent Brytyjczyków chce, aby książę został formalnie pozbawiony tytułu księstwapo tym jak w piątek ogłosił, że nie będzie już używać tego tytułu. Jedynie ustawodawstwo może pozbawić księcia tytułu.
Król jednak niechętnie podąża tą drogą, ponieważ uważa, że byłaby to strata czasu parlamentu, a przyjęcie ustawodawstwa mogłoby zająć nawet rok.
Powiązania księcia z pedofilem Jeffreyem Epsteinem od kilku dni dominują na pierwszych stronach gazet, a nowy nacisk skupia się na zarzutach postawionych przez jego oskarżycielkę seksualną Virginię Giuffre, którym Andrew zaprzecza po publikację jej wspomnień pośmiertnych.
W niedzielę nowe doniesienia pogrążyły Andrew w głębszym kryzysie, ponieważ twierdzono, że próbował uzyskać dane osobowe pani Giuffre w ramach ochrony policyjnej finansowanej przez podatników. Metropolitan Police aktywnie analizuje złożone doniesienia.
W poniedziałek starszy poseł torysów Robert Jenrick powiedział, że „najwyższy czas”. Książę Andrzej wycofał się, aby żyć prywatnie”, ponieważ „publiczność ma go dość” po tym, jak wyszło na jaw, że Andrew płaci „czynsz za ziarnko pieprzu” za swój 30-pokojowy dom przez ponad 20 lat.
Brat króla znajduje się pod rosnącą presją, aby zrezygnował z rezydencji w Loży Królewskiej, ale eksperci ostrzegają, że umowa najmu jest szczelna, więc nie ma formalnego mechanizmu eksmisji go z posiadłości – musiałby opuścić ją dobrowolnie.
Pałac miał nadzieję, że piątkowe oświadczenie zakończy tę żałosną sagę i umożliwi powrót skupienia się na ważnej pracy króla i innych członków rodziny królewskiej, ale pięć dni później informacja o Andrzeju w dalszym ciągu pojawia się na pierwszych stronach gazet.
W poniedziałek, kiedy król odwiedził rodziny dotknięte atakiem na synagogę w Manchesterze, rzecznik Pałacu Buckingham powiedział, że król chce skupić się na „obowiązkach i służbie” i ma nadzieję, że ludzie nie będą rozpraszani „innymi sprawami”.
Kiedy dziś wieczorem wylądują w Rzymie, wszystkie oczy będą zwrócone na króla i królową, i będą mieli nadzieję, że uwaga skupi się na ich wizycie państwowej, a nie na zhańbionym księciu, który w dalszym ciągu ciągnie ze sobą całą rodzinę.


















