Urzędnik Białego Domu stwierdził, że „zero prawdy” jest w doniesieniach, jakoby Donald Trump rozważał złagodzenie kary więzienia dla Seana „Diddy’ego” Combsa już w tym tygodniu.

W poniedziałek amerykański portal rozrywkowy TMZ poinformował, że amerykański prezydent „waha się” co do tego, czy złagodzić wyrok dla potentata muzycznego, powołując się na „wysokiego rangą urzędnika Białego Domu”.

Grzebienie był skazany na 50 miesięcy więzienia i na rozprawie w dniu 3 października ukarano go grzywną w wysokości 500 000 dolarów po tym, jak pod koniec głośnego procesu, który odbył się latem, uznano go za winnego zarzutów o prostytucję wobec jego byłych dziewczyn i mężczyzn świadczących usługi seksualne.

Na początku tygodnia zespół prawny 55-latka złożył dokument prawny oficjalnie sygnalizując zamiar złożenia apelacji.

Podczas przesłuchania w sprawie wyroku Combs płakał. Zdjęcie: AP/Elizabeth Williams
Obraz:
Podczas przesłuchania w sprawie wyroku Combs płakał. Zdjęcie: AP/Elizabeth Williams

Teraz urzędnik Białego Domu odrzucił raport TMZ na temat możliwej zamiany.

„Raport TMZ nie zawiera prawdy, co chętnie wyjaśnilibyśmy, gdyby skontaktowali się z nami przed opublikowaniem fałszywych wiadomości”, – powiedział NBC urzędnikamerykański partner Sky News.

To Trump, „a nie anonimowe źródła, podejmuje ostateczną decyzję w sprawie ułaskawień i zamian” – dodał urzędnik.

Casey Carver, rzecznik TMZ, powiedział w krótkim oświadczeniu: „Podtrzymujemy naszą historię”.

W aktualizacji artykułu zamieszczonego na stronie internetowej outletu napisano: „Biuro ds. komunikacji Białego Domu twierdzi, że nasza historia nie jest prawdziwa. Podtrzymujemy naszą historię. Nasza historia jest dokładna”.

Prawnicy Combs nie odesłali natychmiast prośby o komentarz w sprawie rozbieżności między oświadczeniem Białego Domu a raportami TMZ. Jednak wcześniej powiedzieli NBC News, że ubiegali się o ułaskawienie.

Przeprosiny i dojazdy – jaka jest różnica?

Według departamentu sprawiedliwości w amerykańskim systemie federalnym złagodzenie kary i ułaskawienie to różne formy ułaskawienia władzy wykonawczej, „co jest szerokim terminem odnoszącym się do konstytucyjnych uprawnień prezydenta do złagodzenia kary osobom, które popełniły przestępstwa federalne”.

Żadne z nich nie oznacza niewinności, ale ułaskawienie jest wyrazem przebaczenia prezydenta i może zostać udzielone w uznaniu przyjęcia odpowiedzialności i dobrego postępowania, przywracając prawa takie jak prawo do głosowania.

Łagodzenie kary całkowicie lub częściowo zmniejsza karę, ale nie usuwa niepełnosprawności cywilnej, która ma zastosowanie w wyniku wyroku skazującego.

Co powiedział Donald Trump?

W sierpniu, przed skazaniem Combsa, Trump powiedział w wywiadzie, że zwrócono się do niego w sprawie możliwego ułaskawienia, ale zasugerował, że go nie udzieli.

„Wiesz, bardzo się z nim przyjaźniłem. Świetnie się z nim dogadywałem i wydawał się miłym facetem. Nie znałem go dobrze” – powiedział prezydent. „Ale kiedy ubiegałem się o urząd, był bardzo wrogi”.

Zapytany, czy sugeruje, że nie ułaskawi Combsa, odpowiedział: „Tak bym powiedział”.

„Kiedy znałeś kogoś i wszystko było w porządku, a potem ubiegałeś się o urząd, a on wygłosił jakieś okropne oświadczenia. Więc nie wiem, jest to trudniejsze” – powiedział Trump. „To sprawia, że ​​jest to więcej – szczerze mówiąc, to sprawia, że ​​jest to trudniejsze”.

Prezydent podczas swojej drugiej kadencji udzielił kilku ułaskawień i złagodzeń – m.in około 1500 oskarżonych w związku z atakiem na Kapitol USA w styczniu 2021 r.

W zeszłym tygodniu złagodził wyrok zhańbił byłego republikańskiego kongresmana George’a Santosa.

Przeczytaj więcej:
Wzlot i upadek Diddy’ego
Skazanie Diddy’ego: Tak się stało

W lipcu Combs został uznany za winnego dwóch zarzutów transportu do prostytucji, ale został oczyszczony z poważniejszych zarzutów dotyczących spisku haraczy i handlu ludźmi w celach seksualnych, co groziło potencjalnym wyrokiem dożywocia.

Przed wydaniem wyroku powiedział sądowi, że przyznał, że jego przeszłe zachowanie było „obrzydliwe, haniebne i chore” i osobiście przeprosił Cassie Venturę i „Jane”, kolejną byłą dziewczynę, która zeznawała anonimowo podczas procesu.

Powiedział sądowi, że „zagubił się w nadmiarze i ego”, ale od czasu pobytu w więzieniu był „upokorzony i złamany do głębi”, dodał: „W tej chwili nienawidzę siebie… Naprawdę przepraszam za to wszystko”.

Raper odbywa karę w Metropolitan Detention Center na Brooklynie, gdzie jego zespół stwierdził, że warunki są „nieludzkie”.

Poprosił o przeniesienie do więzienia federalnego o niskim poziomie bezpieczeństwa w New Jersey, ale Biuro Więziennictwa nie zatwierdziło jeszcze tej prośby.

Source link