Matka wolontariuszki z ciężkim autyzmem, która „absolutnie uwielbiała” układanie półek w Waitrose wypowiedział się dzisiaj po tym, jak został „zwolniony”, i zapytała, czy może otrzymać wynagrodzenie.

Tom Boyd (27 l.) przepracował ponad 600 godzin w ciągu ostatnich czterech lat pracy w Cheadle Hulme w Greater Manchester, filii luksusowego supermarketu.

W zeszłym roku matka Toma, Frances Boyd, pracownica charytatywna ze Stockport, wraz z pracownikami pomocniczymi skontaktowała się z Waitrose, prosząc o niewielką liczbę płatnych godzin w ramach „uznania czasu, wysiłku i serca”, które Tom wkładał od 2021 r., oraz w celu wspierania jego rozwoju.

Sklep skierował prośbę do centrali Waitrose, która była zaniepokojona ilością nieodpłatnej pracy wykonanej przez Tomka i oświadczyła, że ​​nie będzie mógł pracować, dopóki nie rozwiążą sytuacji.

Teraz pani Boyd opowiedziała, jak Tom „całkowicie kochał” swoją pracę i wyraziła nadzieję, że jego przypadek może doprowadzić do lepszej ochrony zatrudnienia niepełnosprawnych wolontariuszy.

Powiedziała: „Zaczął w Waitrose, ponieważ odbywał staż w college’u. Zaczęło się od jednej godziny tygodniowo i z biegiem czasu zaczęło się to zwiększać, w miarę postępów, stawał się w tym lepszy i przyzwyczajał się do tego, i wszystko działało.

„W końcu, kiedy opuścił college, zapytaliśmy, czy mógłby wydłużyć ten czas do dwóch dni, co też zrobili. Pomyśleliśmy, że to tak dobrze wyszło, dlaczego nie zapytamy Waitrose, czy istnieje możliwość pracy zarobkowej.

W dzisiejszej porannej rozmowie z BBC Breakfast pani Boyd powiedziała: „Przynosił towary z magazynu, układał je na półkach, porządkował je, porządkował wszystko i upewniał się, że są w pełni zaopatrzone.

Tom Boyd (27 l.) zaczął pomagać w oddziale w Cheadle Hulme w hrabstwie Greater Manchester w 2021 r., opróżniając klatki z inwentarzem i układając półki w towarzystwie pracownika pomocniczego, aby zapewnić mu bezpieczeństwo

Tom Boyd (27 l.) zaczął pomagać w oddziale w Cheadle Hulme w hrabstwie Greater Manchester w 2021 r., opróżniając klatki z inwentarzem i układając półki w towarzystwie pracownika pomocniczego, aby zapewnić mu bezpieczeństwo

Frances Boyd (na zdjęciu) opowiedziała, jak jej syn Tom „absolutnie kocha” swoją pracę w Waitrose i ma nadzieję, że jego przypadek może zapewnić lepszą ochronę zatrudnienia niepełnosprawnych wolontariuszy

Frances Boyd (na zdjęciu) opowiedziała, jak jej syn Tom „absolutnie kocha” swoją pracę w Waitrose i ma nadzieję, że jego przypadek może zapewnić lepszą ochronę zatrudnienia niepełnosprawnych wolontariuszy

„Bardzo mu się to podobało, uwielbiał to poczucie przynależności, strukturę chodzenia do pracy i niezależność, jaką mu to dawało, i poczucie, że jest człowiekiem pracy. Powiedzieliśmy mu, że jest człowiekiem pracującym, kiedy po ukończeniu college’u zaczął wychodzić i mawiał: „Pracuję jak mój tata i mój brat”.

Początkowo Tom i jego matka łamali sobie nadzieję, że ich prośba o pracę zarobkową zostanie przyjęta.

„Nie powiedzieli „nie”, co dało nam poczucie, że istnieje możliwość, że natychmiast nie będzie odpowiedzi „nie” – powiedziała pani Boyd.

„Ale wtedy powiedzieli, żeby do nas wrócić, w styczniu mamy rekrutację, a potem możemy przyjrzeć się temu jeszcze raz. Czas minął i w lipcu tego roku firma trafiła do siedziby głównej.

„A kiedy dowiedziała się o tym centrala, staż został wstrzymany”.

Pani Boyd twierdzi, że po zakończeniu stażu Tomowi trudno było zrozumieć, dlaczego nie może dalej pracować w Waitrose.

Kontynuowała: „Musieliśmy wymyślić historię, że sklep był tymczasowo sprzątany i nie mógł iść do pracy, dopóki go nie posprzątali, a potem mógł wrócić i tak to zostawiliśmy”.

„Złamana” matka odrzuciła jakąkolwiek możliwość podjęcia kroków prawnych i wcześniej stwierdziła, że ​​„idealną sytuacją” byłoby, gdyby Tom mógł wrócić do pracy w Waitrose „w jakimś charakterze”.

Sklep Waitrose w Cheadle Hulme, w którym Tom pomagał. Pani Boyd powiedziała, że ​​nie mogła zrozumieć, dlaczego nie może wrócić do sklepu po zakończeniu wolontariatu

Sklep Waitrose w Cheadle Hulme, w którym pomagał Tom. Pani Boyd powiedziała, że ​​nie mogła zrozumieć, dlaczego nie może wrócić do sklepu po zakończeniu wolontariatu

Podkreśliła, jak „niesamowici” byli pracownicy w hali produkcyjnej, wyjaśniając, że „nie było odzwierciedlenia” sposobu, w jaki od tego czasu zachowuje się centrala – dodała, że ​​„zimna, surowa, duża korporacja” to ci, którzy nie postrzegają go jako „indywidualisty”.

Pani Boyd ma nadzieję, że rzucając światło na sytuację Toma, ujawni niesprawiedliwość otaczającą wolontariat na rzecz osób niepełnosprawnych.

Powiedziała: „Ludziom takim jak Tom nie przysługują żadne prawa wynikające z ustawy o równości. Kiedy zostajesz wolontariuszem, Twoja praca może zakończyć się w dowolnym momencie i mamy nadzieję, że będzie to dla nas lekcja, z której możemy wyciągnąć wnioski i ją skorygować.

Obecnie ustawa o równości zapewnia ochronę pracownikom autystycznym, ochrona nieopłacanych wolontariuszy jest ograniczona lub nie istnieje.

Pracownicy pomocy pani Boyd i Toma chcą teraz zatrudnić go w innym supermarkecie.

Alternatywnie rozważają dla niego pracę w charakterze sprzątacza, ponieważ lubi odkurzać, odkurzać i ścielić łóżka.

O sytuacji napisała w mediach społecznościowych: „Powiedzieli nam, że nie można mu zaoferować pracy, ponieważ nie może „wykonać pełnej roli”, a mimo to wiemy na pewno, że w tym samym sklepie pracują ludzie, którzy otrzymują wynagrodzenie i nie są w stanie wykonać każdej części pracy.

„Jak to jest sprawiedliwe?”

Wściekła matka kontynuowała: „Po wszystkim, co zrobił, nie było przeprosin, podziękowań ani uznania za jego zaangażowanie. Tylko cisza.

W oświadczeniu Waitrose stwierdził: „Ciężko pracujemy, aby być pracodawcą włączającym. W związku z tym współpracujemy z wieloma organizacjami charytatywnymi, m.in. w celu zapewnienia doświadczenia zawodowego, i mamy duże doświadczenie we wprowadzaniu uzasadnionych dostosowań, aby pomóc ludziom odnieść sukces w pracy.

„Przykro nam z powodu historii Toma i chociaż nie możemy komentować poszczególnych przypadków, priorytetem jest dla nas zbadanie sprawy”.

Daily Mail zwrócił się do Waitrose z prośbą o dalszy komentarz.

Source link