Vorapak Tanyawong zaprzecza pomówieniom, ale ustępuje, by stoczyć batalię prawną
Zdjęcie: Handout / ROYAL THAI GOVERNMENT / AFP
„>
Zdjęcie: Handout / ROYAL THAI GOVERNMENT / AFP
Wiceminister finansów Tajlandii złożył rezygnację ze stanowiska w środę w następstwie zarzutów łączących go z ośrodkami cyberprzestępczości w Kambodży.
Premier Anutin Charnvirakul nakazał Vorapakowi Tanyawongowi, weteranom finansów, który objął urząd zaledwie w zeszłym miesiącu, złożenie w tym tygodniu pisemnych wyjaśnień w związku z oskarżeniami.
Vorapak znalazł się pod kontrolą po tym, jak raport z tego tygodnia powiązał go z rzekomym zagranicznym oszustem powiązanym z transgranicznymi oszustwami w Kambodży.
W biuletynie „Whale Hunting” zawarto informację, że żona Vorapaka otrzymała w tym roku od chińsko-kambodżańskich sieci przestępczych kwotę 3 milionów dolarów w kryptowalucie, którą miał zbadać w ramach komisji rządowej.
W biuletynie podano również, że Vorapak został kiedyś wymieniony jako doradca BIC Bank, kambodżańskiego banku powiązanego z rzekomą siecią zajmującą się praniem pieniędzy.
W środę Vorapak zaprzeczył jakiemukolwiek udziałowi w nielegalną działalność, mówiąc reporterom, że odchodzi, aby skupić się na swojej obronie prawnej.
„Aby stoczyć tę batalię prawną, potrzebuję czasu i obawiam się, że będzie to kolidować z moją główną rolą w Ministerstwie Finansów” – powiedział na konferencji prasowej.
Vorapak spędził większość swojej kariery w prywatnym sektorze finansowym, zanim w zeszłym roku zajął się polityką jako doradca ówczesnego ministra finansów.
Wcześniej piastował wyższe stanowiska w tajskich oddziałach czołowych światowych banków, w tym Bank of America i JP Morgan Chase.
Zarzuty o korupcję nie są rzadkością w Tajlandii, gdzie bliskie powiązania między biznesem a polityką często zacierają granice.
Jednak skandale łączące tajskich urzędników z wielomiliardowym przemysłem oszustw, który w ostatnich latach rozrósł się w Azji Południowo-Wschodniej, należą do rzadkości.






















