Sir Keir Starmer poparł swoją ministrę ds. ochrony pod ostrzałem, aby nadal kierowała wysiłkami rządu mającymi na celu wszczęcie ogólnokrajowego dochodzenia w sprawie uwodzenia gangów po tym, jak czterech ocalałych zażądało jej rezygnacji.
Premier powiedziała w czwartek, że Jess Phillips „poświęciła znaczną część swojego życia i kariery” walce z przemocą wobec kobiet i dziewcząt oraz ma do niej „ufność” pomimo zamieszania, które wywołało ten proces.
Wszyscy czterej ocalali, którzy opuścili rządowy panel dochodzeniowy dotyczący gangów zajmujących się uwodzeniem powiedzieli, że rozważą powrót do procesu, jeśli pani Phillips złoży rezygnację.
Najnowsze informacje o polityce: „Postęp” – zidentyfikowano powracającego migranta małą łódką
W odpowiedzi na żądanie Sir Keir powiedział: „Minister ds. ochrony ma ogromne doświadczenie w kwestiach związanych z przemocą wobec kobiet i dziewcząt. Poświęciła temu znaczną część swojego życia i kariery, dlatego mam zaufanie do niej i Louise Casey w prowadzeniu tego projektu”.
W rozmowie z ITV Meridian premier również starał się uspokoić ofiary uwodzenia, mówiąc: „To naprawdę ważne, aby ogólnokrajowe dochodzenie ujawniło prawdę. Wszyscy ocaleni zasługują na odpowiedzi na swoje pytania”.
„Bardzo ważne jest, aby powiedzieć wszystkim ocalałym, że osobiście zapewniam, że dochodzenie zostanie skierowane tam, gdzie jest to konieczne, a zakres nie ulegnie zmianie”.
Przyjmuje się, że Downing Street skontaktowało się z czterema ocalałymi, którzy w tym tygodniu wycofali się z procesu rządowego.
Dlaczego zrezygnowali z procesu?
Cztery kobiety, które złożyły rezygnację w tym tygodniu, wyraziły obawy dotyczące sposobu prowadzenia procesu wyboru przewodniczącego i ustalania zakresu uprawnień krajowego dochodzenia w sprawie gangów zajmujących się uwodzeniem.
W środę napisali do Minister Spraw Wewnętrznych Shabany Mahmood, wzywając panią Phillips do ustąpienia i zasięgnięcia opinii wszystkich ocalałych w sprawie mianowania starszego sędziego na przewodniczącego, bez większych konfliktów interesów.
Phillips powiedziała parlamentowi we wtorek, że sugestie, jakoby zakres śledztwa miał zostać rozszerzony wyłącznie na gangi zajmujące się wychwalaniem gangów, były „kategorycznie nieprawdziwe”.
Jednak dokumenty konsultacyjne i teksty, które wyciekły pomiędzy ministrem sprawującym opiekę a ocalałą Fioną Goddard, pokazują, że obawy ocalałych co do rozszerzenia zakresu były uzasadnione.
W liście ocalałych czytamy: „Publiczne zaprzeczenie i odrzucenie przez ministra rządu, gdy jako ocalały mówisz prawdę, powoduje powrót do poczucia, że znowu ci się nie wierzy.
„To zdrada, która zniszczyła resztkę zaufania, które pozostało”.
Zażądali, aby zakres dochodzenia nadal skupiał się na uwodzeniu gangów i wezwali, aby ofiary mogły swobodnie rozmawiać z sieciami wsparcia bez obawy przed odwetem.
W liście do pani Mahmood napisano: „Jej (pani Phillips) zachowanie w ciągu ostatniego tygodnia pokazało, że nie nadaje się do nadzorowania procesu, który wymaga od ocalałych zaufania do rządu. Jej odejście oznaczałoby, że poważnie podchodzicie do odpowiedzialności i zmiany kierunku”.
Ocaleni opisują swoje żądania jako „absolutne minimum, dzięki któremu ocaleni mogą zaufać, że to dochodzenie będzie inne niż wszystkie inne procesy, które nas zawiodły”.
Frontrunner odchodzi z powodu „toksyczności”
List został wysłany kilka godzin po tym, jak jeden z faworytów do objęcia stanowiska przewodniczącego śledztwa wycofał się, obwiniając „partykularne interesy” oraz „polityczny oportunizm i zdobywanie punktów”.
Były szef policji i specjalista ds. ochrony dzieci Jim Gamble powiedział ministrowi spraw wewnętrznych w piśmie, że wokół procesu nominacji panuje „wysoce napięta i toksyczna atmosfera”, a ofiary „zasługują na coś lepszego”.
Druga, Annie Hudson, była pracownica socjalna, powiedziała na początku tego tygodnia, że po intensywnych doniesieniach medialnych nie chce już być brana pod uwagę.
Premier wszczął śledztwo w sprawie gangów zajmujących się uwodzeniem po tym, jak audyt przeprowadzony przez baronową Louise Casey wykazał skalę problemu.
Rozumie się, że rząd bada szereg innych kandydatów i w odpowiednim czasie przedstawi aktualne informacje.
Rzecznik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych powiedział: „Skandal z gangiem uwodzicielskim był jednym z najmroczniejszych momentów w historii tego kraju.
„Dlatego ten rząd angażuje się w pełne, ustawowe, ogólnokrajowe dochodzenie w celu odkrycia prawdy. Przynajmniej na to zasługują ofiary tych ohydnych zbrodni.
„Jesteśmy rozczarowani, że kandydaci do przewodniczącego tego dochodzenia wycofali się. Jest to niezwykle drażliwy temat i musimy poświęcić czas na wyznaczenie najlepszej osoby odpowiedniej na to stanowisko.
„Sekretarz spraw wewnętrznych dał jasno do zrozumienia – nie będzie kryjówki dla tych, którzy znęcali się nad osobami najbardziej bezbronnymi w naszym społeczeństwie”.






















