Wielka Brytania wezwała wczoraj innych sojuszników Ukrainy do osiągnięcia porozumienia w sprawie wykorzystania zamrożonych rosyjskich aktywów w celu wzmocnienia swojej pozycji na potrzeby przyszłych rozmów pokojowych, po przybyciu prezydenta Wołodymyra Zełenskiego do Londynu na rozmowy z tymi sojusznikami.
Biuro brytyjskiego premiera Keira Starmera oświadczyło, że będzie również naciskał na kraje „Koalicji Chętnych”, aby wycofały rosyjską ropę i gaz z rynku światowego oraz zapewniły Kijowowi więcej rakiet dalekiego zasięgu.
Przywódcy Unii Europejskiej zgodzili się wczoraj na zaspokojenie „pilnych potrzeb finansowych” Ukrainy przez następne dwa lata, ale powstrzymali się od poparcia planu wykorzystania zamrożonych rosyjskich aktywów do sfinansowania gigantycznej pożyczki dla Kijowa w zamian za koncerny belgijskie.
Zełenski zwrócił się wczoraj do przywódców UE w Brukseli o rakiety dalekiego zasięgu i wykorzystanie zamrożonych aktywów do dostarczenia większej ilości broni, podaje Reuters.
Z zadowoleniem przyjął także decyzję prezydenta USA Donalda Trumpa o nałożeniu sankcji na dwa największe rosyjskie koncerny naftowe, co stanowi dramatyczny zwrot akcji po ogłoszeniu w zeszłym tygodniu planów szczytu z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.
Starmer powiedział, że Putin nie myśli poważnie o zakończeniu wojny.
„Czasami dajemy Putinowi szansę na zakończenie jego niepotrzebnej inwazji, zaprzestanie zabijania i odwołanie swoich żołnierzy, ale on wielokrotnie odrzuca te propozycje i jakąkolwiek szansę na pokój” – stwierdził w oświadczeniu.
„Musimy zwiększyć presję na Rosję i opierać się na zdecydowanych działaniach prezydenta Trumpa”.
Moskwa obiecała „bolesną reakcję” w przypadku konfiskaty aktywów. Putin powiedział także, że sankcje nałożone na koncerny naftowe są aktem nieprzyjaznym, ale nie wpłyną znacząco na rosyjską gospodarkę.
Tymczasem Rosja oświadczyła wczoraj, że zdobyła cztery kolejne wsie we wschodniej Ukrainie, co stanowi najnowsze zdobycze kosztownych bitew metr za metr, gdy wojna wkracza w czwartą zimę, podaje AFP.
Armia rosyjska poinformowała, że przejęła kontrolę nad Bołochowką w obwodzie charkowskim, Droniówką i Prominem w obwodzie donieckim oraz Pierszotrawniewem w obwodzie dniepropietrowskim.
Według mapy pola bitwy opublikowanej przez DeepState, serwis internetowy prowadzony przez ukraińskich analityków wojskowych, osady nadal znajdują się pod ukraińską kontrolą.
Osady na linii frontu są w dużej mierze zniszczone w wyniku ciężkich, długotrwałych walk, zwykle zostaje tylko kilku mieszkańców.
Ukraina odbiła dużą część obwodu charkowskiego, w tym Bołochowkę, w szybkiej kampanii jesienią 2022 r., co spowodowało pobór do wojska do Rosji po raz pierwszy od II wojny światowej.

















