Donald Trump rozpoczął podróż po Azji, gdzie ma wziąć udział w rozmowach handlowych wysokiej stawki z chińskim przywódcą Xi Jinpingiem, informując dziennikarzy, że jest również otwarty na spotkanie z przywódcą Korei Północnej Kim Dzong-unem.
Trump, który opuścił Waszyngton w piątkowy wieczór, wyrusza na pięciodniową wycieczkę do Malezji, Japonii i Korei Południowej – to jego pierwsza wizyta w regionie od objęcia urzędu w styczniu.
Trump ma spotkać się z Xi ostatniego dnia jego podróży, aby podpisać porozumienie kończące bolesną wojnę handlową między dwiema największymi gospodarkami świata.
Trump powiedział reporterom na pokładzie Air Force One, że ma nadzieję na „bardzo dobre spotkanie” z Xi, dodając, że spodziewa się Chiny do zawarcia porozumienia, aby uniknąć wejścia w życie kolejnych 100% ceł od 1 listopada.
Opuszczając Waszyngton, Trump podsycił spekulacje, że podczas pobytu na Półwyspie Koreańskim mogli spotkać się z Kim Dzong-unem po raz pierwszy od 2019 r.
„Ja bym to zrobił. Jeśli chcesz o tym powiedzieć, jestem na to otwarty” – powiedział Trump na pokładzie prezydenckiego samolotu. „Miałem z nim świetne relacje”.
Obaj przywódcy spotkali się trzykrotnie podczas pierwszej kadencji Trumpa. Kim powiedział, że będzie również otwarty na spotkanie z prezydentem USA, jeśli Waszyngton zrezygnuje z żądania, aby Pjongjang zrezygnował ze swojego arsenału nuklearnego.
Minister zjednoczenia Korei Południowej powiedział w piątek, że istnieje „znaczna” szansa, że Trump i Kim spotkają się podczas pobytu amerykańskiego przywódcy w Korei Południowej, a CNN, powołując się na anonimowe źródła, podała w zeszły weekend, że urzędnicy amerykańscy omawiali zorganizowanie spotkania podczas jego wizyty.
Zanim jednak w piątek opuścił USA, urzędnicy amerykańscy starali się uciszyć spekulacje, mówiąc reporterom, że obecnie nie ma planu spotkania się z Korea Północna lider.
Pierwszym przystankiem Trumpa będzie Malezja, gdzie w niedzielę przybędzie na szczyt Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej (Asean). Oczekuje się, że tam podpisze umowę handlową z Malezją i będzie nadzorował podpisanie m.in porozumienia pokojowego między Tajlandią a Kambodżą.
Powiedział, że spodziewa się także spotkać na marginesie szczytu z prezydentem Brazylii Luizem Inácio Lulą da Silvą, aby poprawić stosunki po miesiącach złej krwi.
Następnym celem podróży Trumpa będzie Tokio, gdzie spotka Sanae Takaichinazwana w tym tygodniu pierwszą kobietą premierem Japonii.
Oczekuje się jednak, że najważniejszym punktem podróży będzie Korea Południowa, gdzie Trump ma wziąć udział w szczycie Współpracy Gospodarczej Azji i Pacyfiku (Apec) i gdzie ma spotkać się z Xi po raz pierwszy od czasu powrotu na urząd.
Rynki światowe będą obserwować, czy obu mężczyznom uda się powstrzymać wojnę handlową wywołaną radykalnymi cłami Trumpa na początku tego roku, zwłaszcza po niedawnym sporze nad krawężnikami Pekinu wykonanymi z pierwiastków ziem rzadkich.
Trump początkowo zagroził odwołaniem spotkania i w trakcie tej kłótni zapowiedział wprowadzenie nowych 100% ceł, zanim powiedział, że mimo wszystko pójdzie dalej.
Umowa przejściowa mogłaby obejmować ograniczone zwolnienie z ceł, przedłużenie obecnych stawek lub Chiny zobowiązały się do zakupu ziaren soi wyprodukowanych w USA i samoloty Boeing. Pekin odstąpił od podobnych obietnic zawartych w umowie z Trumpem w 2020 roku.
Oczekuje się, że poza handlem obaj przywódcy omówią Tajwan i Rosję, chińskiego sojusznika objętego obecnie rozszerzonymi sankcjami USA w związku z wojną na Ukrainie.
Przed wyjazdem z Białego Domu w piątek Trump powiedział dziennikarzom, że się tego spodziewa należy poruszyć kwestię Tajwanu podczas rozmów z Xi.
Trump powiedział także, że prawdopodobnie poruszy kwestię uwolnienia Jimmy’ego Lai, założyciela nieistniejącej już prodemokratycznej gazety Apple Daily. Lai odbywa karę więzienia w Hongkongu na mocy narzuconych przez Pekin przepisów dotyczących bezpieczeństwa narodowego.
„To jest na mojej liście. Zapytam… Zobaczymy, co się stanie” – powiedział Trump reporterom.
Z Reutersem i Agence France-Presse


















