Policja wszczęła obławę na barmanów po tym, jak cztery młode kobiety uciekły z restauracji, nie płacąc.
Złodzieje uciekli po zabraniu rachunku w restauracji Cheers, restauracji specjalizującej się w stekach w Norwich, 5 października o godzinie 18:10.
Policja opublikowała zdjęcia grupy i poprosiła osoby, które rozpoznają złodziei, o kontakt.
Rzecznik policji w Norfolk powiedział: „Policja publikuje zdjęcia z kamer CCTV czterech kobiet, z którymi chciałaby porozmawiać w związku z kradzieżą.
„Do zdarzenia doszło 5 października o godzinie 18:10 na Surrey Street w Norwich, kiedy grupa kobiet weszła do restauracji i nie zapłaciła za posiłek przed wyjściem.
„Każdy, kto rozpoznaje osoby na zdjęciach lub posiada jakiekolwiek informacje, które mogłyby pomóc w dochodzeniu, proszony jest o kontakt z policją w Norfolk za pośrednictwem jednego z poniższych kanałów, podając numer referencyjny: 36/72063/25”.
Kolacja i ucieczka przychodzą kilka tygodni po para odwiedziła trzy restauracje w ciągu czterech dni i zarobiła na rachunkach 500 funtów, nie płacąc.
Lauren Halliday i jej chłopak jedli drogie posiłki w wielu ekskluzywnych restauracjach w Newcastle, w tym Victors, Hula i Lui’s.
Policja wszczęła obławę na barmanów po tym, jak cztery młode kobiety uciekły z restauracji, nie płacąc
Policja opublikowała zdjęcia grupy i poprosiła osoby, które rozpoznają złodziei, o kontakt
Jednak para strategicznie opracowała szereg wyjaśnień swojej niezdolności do zapłaty, w tym brak powrotu po zapaleniu papierosa i problemy z aplikacjami bankowości internetowej.
W pewnym momencie 33-latka uciekła, mimo że obiecała wrócić do restauracji, aby uregulować rachunek.
A w lipcu 10-osobowa rodzina została oskarżona o „wydarcie się” z popularnego pubu po „odmowie zapłaty” rachunku za żywność w wysokości 320 funtów.
Kelly Jollife, lat 49, gospodyni Greyhound Inn w Usk w Walii, powiedziała, że każdy członek dużej grupy zamówił przystawkę i danie główne, skonsumował je do pełna, ale potem odmówił płacenia za cokolwiek innego niż napoje.
Pani Jollife dodała rodzinę, po czym „przebiegła obok” szefów kuchni pubu i odjechała dwoma samochodami.
W poście w mediach społecznościowych wyjaśniła: „Ostrzeżenie dla wszystkich innych restauracji i pubów. Dzisiaj w Greyhound wydarzyła się szokująca rzecz.
„Po zrobieniu dzisiaj 150 wspaniałych pieczeń, niestety jeden ze stolików na 10 osób zdecydował, że nie zamierza zapłacić rachunku w wysokości 328,90 funtów po zjedzeniu wszystkiego.
„Potem doszło do niezwykle konfliktowej sytuacji między nimi a moim zespołem”.


















