Ujawniono zawartość bankietu o wartości 312 funtów zorganizowanego przez grupę kobiet, które chętnie jedzą obiady i wypady.
Złodzieje uciekli po tym, jak wieczorem 5 października w restauracji Cheers w Norwich zabrali ogromny rachunek, na który składały się steki, koktajle i 11 Baileys.
Policja w Norfolk opublikowała zdjęcia grupy i poprosiła każdego, kto rozpoznaje złodziei, o kontakt.
Teraz Daily Mail może ujawnić kosztowny paragon, który właścicielka Cheers, Andrea Marinho, musiała opłacić ze swoich zarobków tego dnia.
Obejmowało to ponad 130 funtów wydanych na steki i aż 71,50 funtów na 11 kieliszków Baileysa.
Goście kupili także wiele różnych napojów alkoholowych, dwie przystawki i na koniec deser.
CCTV pokazuje, jak kobiety cieszą się obfitym posiłkiem, popijając drinki, a obok nich siedzą małe dzieci.
W rozmowie z Daily Mail właścicielka restauracji Andrea Marinho powiedziała, że pracownicy „w ogóle nie byli podejrzliwi w stosunku do kobiet”, kiedy przychodziły na posiłek bez rezerwacji i z dwójką dzieci.
CCTV pokazuje, jak cztery kobiety bezczelnie wychodzą z restauracji, jedna po drugiej, zanim personel zorientuje się, co się stało i pobiegnie za nimi
CCTV pokazuje, jak kobiety cieszą się obfitym posiłkiem, popijając drinki, a obok nich siedzą małe dzieci
W rozmowie z Daily Mail właścicielka restauracji Andrea Marinho powiedziała, że personel „w ogóle nie był podejrzliwy w stosunku do kobiet”, gdy przychodziły na posiłek. Na zdjęciu: Cztery kobiety po przybyciu na miejsce
CCTV pokazuje, jak pracownicy Cheers biegają za kobietami chwilę po ich wyjściu
Powiedziała: „Dużo jedli, zamawiali za dużo jedzenia, mnóstwo różnych talerzy i myśleliśmy, że coś świętują, bo pili dużo alkoholu, pili piwo, koktajle, prosili o shoty.
„Myśleliśmy, że dobrze się bawią przy stole i nie wyglądali na pijanych.
„Personel myślał, że to normalni klienci i wszyscy byli dobrze ubrani”.
Jednak po zjedzeniu obfitego posiłku i spędzeniu ponad dwóch godzin w restauracji kobieta wraz z małymi dziećmi wychodzą, nie płacąc rachunku.
CCTV pokazuje, jak cztery kobiety bezczelnie wychodzą z restauracji, jedna po drugiej, zanim personel zorientuje się, co się stało i pobiegnie za nimi.
Pani Marinho kontynuowała: „Mamy w restauracji dwa pokoje – od frontu i na zapleczu – jeden pracownik siedział z tyłu, a drugi robił coś z szefem kuchni.
„Wrócili i zobaczyli, że wyszli, a pokój był pusty. Wyszedł przed dom i zobaczył, że biegną ulicą, i krzyknął: „Nie zapłaciłeś rachunku”.
„Więc natychmiast wezwali policję”.
Na zdjęciu: ogromny rachunek, który zapłacono czterem restauratorom i właścicielka restauracji Andrea Marinho, która zapłaciła za rachunek z dziennych zarobków
Pani Marinho dodała: „Byłam naprawdę bardzo zdenerwowana, ponieważ otworzyliśmy w styczniu, jesteśmy zupełnie nowi w mieście i przez pierwsze miesiące musisz borykać się z tymi wszystkimi trudnościami, a także starasz się, aby ludzie przyszli. A potem coś takiego się dzieje i muszę zapłacić rachunek z zysków za ten dzień.
„Nie mogłem w to uwierzyć, ponieważ walczymy o przyciągnięcie klientów i wciąż się dostosowujemy, a ludzie myślą, że mogą wejść, wydać 300 funtów i wyjść”.
Rzecznik policji w Norfolk powiedział: „Policja publikuje zdjęcia z kamer CCTV czterech kobiet, z którymi chciałaby porozmawiać w związku z kradzieżą.
„Do zdarzenia doszło 5 października o godzinie 18:10 na Surrey Street w Norwich, kiedy grupa kobiet weszła do restauracji i nie zapłaciła za posiłek przed wyjściem.
„Każdy, kto rozpoznaje osoby na zdjęciach lub posiada jakiekolwiek informacje, które mogłyby pomóc w dochodzeniu, proszony jest o kontakt z policją w Norfolk za pośrednictwem jednego z poniższych kanałów, podając numer referencyjny: 36/72063/25”.
Kolacja i ucieczka przychodzą kilka tygodni po para odwiedziła trzy restauracje w ciągu czterech dni i zarobiła na rachunkach 500 funtów, nie płacąc.
Lauren Halliday i jej chłopak jedli drogie posiłki w wielu ekskluzywnych restauracjach w Newcastle, w tym Victors, Hula i Lui’s.
Jednak para strategicznie opracowała szereg wyjaśnień swojej niezdolności do zapłaty, w tym brak powrotu po zapaleniu papierosa i problemy z aplikacjami bankowości internetowej.
Policja wszczęła obławę na barmanów po tym, jak cztery młode kobiety uciekły z restauracji, nie płacąc
Policja opublikowała zdjęcia grupy i poprosiła osoby, które rozpoznają złodziei, o kontakt
W pewnym momencie 33-latka uciekła, mimo że obiecała wrócić do restauracji, aby uregulować rachunek.
A w lipcu 10-osobowa rodzina została oskarżona o „wydarcie się” z popularnego pubu po „odmowie zapłaty” rachunku za żywność w wysokości 320 funtów.
Kelly Jollife, lat 49, gospodyni Greyhound Inn w Usk w Walii, powiedziała, że każdy członek dużej grupy zamówił przystawkę i danie główne, skonsumował je do pełna, ale potem odmówił płacenia za cokolwiek innego niż napoje.
Pani Jollife dodała rodzinę, po czym „przebiegła obok” szefów kuchni pubu i odjechała dwoma samochodami.
W poście w mediach społecznościowych wyjaśniła: „Ostrzeżenie dla wszystkich innych restauracji i pubów. Dzisiaj w Greyhound wydarzyła się szokująca rzecz.
„Po zrobieniu dzisiaj 150 wspaniałych pieczeń, niestety jeden ze stolików na 10 osób zdecydował, że nie zamierza zapłacić rachunku w wysokości 328,90 funtów po zjedzeniu wszystkiego.
„Potem doszło do niezwykle konfliktowej sytuacji między nimi a moim zespołem”.

















