Prokurator generalny Nowego Jorku, który skutecznie oskarżył Donalda Trumpa, w piątek nie przyznał się do zarzutów o oszustwa bankowe i oskarżył prezydenta o wykorzystywanie wymiaru sprawiedliwości jako „narzędzia zemsty”.

Letitia James (67 l.), jedna z trzech prominentnych krytyków Trumpa, którym w ostatnich tygodniach postawiono zarzuty karne, podczas postawienia w stan oskarżenia przed sądem federalnym w Norfolk w Wirginii przyznała się do winy.

Przewodniczący składu sędziowskiego wyznaczył termin kolejnej rozprawy w sprawie na 5 grudnia, a rozprawę na 26 stycznia.

Jamesowi grozi jeden zarzut oszustwa bankowego i drugi polegający na składaniu fałszywych oświadczeń instytucji finansowej w związku z nieruchomością, którą kupiła w Wirginii w 2020 roku.

W rozmowie z garstką zwolenników poza sądem po krótkim postawieniu w stan oskarżenia James powiedział, że administracja Trumpa wykorzystuje wymiar sprawiedliwości jako „narzędzie zemsty”.

„Tutaj nie chodzi o mnie” – powiedziała tłumowi trzymającemu transparenty z napisami „Broń demokracji” i „Zemsta nie jest demokracją”.

„Tu chodzi o nas wszystkich” – powiedział James. „I o systemie wymiaru sprawiedliwości, który został uzbrojony, o systemie wymiaru sprawiedliwości, który został wykorzystany jako narzędzie zemsty”.

Sprawa przeciwko Jamesowi została wniesiona w tym miesiącu, dzień po tym, jak inny wróg Trumpa, były dyrektor FBI James Comey, nie przyznał się do zarzutów składania przed Kongresem fałszywych oświadczeń i utrudniania postępowania Kongresu.

John Bolton, który podczas swojej pierwszej kadencji był doradcą Trumpa ds. bezpieczeństwa narodowego, zanim stał się zdeklarowanym krytykiem republikańskiego prezydenta, został w zeszłym tygodniu oskarżony o rzekome niewłaściwe obchodzenie się z tajnymi informacjami.

On również nie przyznał się do winy.

Sprawy przeciwko Jamesowi i Comeyowi zostały wniesione przez wybraną przez Trumpa amerykańską prawniczkę Lindsey Halligan po tym, jak poprzedni prokurator podał się do dymisji, uznając, że nie ma przeciwko nim wystarczających dowodów.

Trump niedawno publicznie nalegał, aby prokurator generalna Pam Bondi podjęła działania przeciwko Jamesowi, Comeyowi i innym osobom, które uważa za wrogów, w ramach eskalacji jego kampanii przeciwko przeciwnikom politycznym.

Po opuszczeniu Białego Domu przez Trumpa w 2021 r. James wniósł przeciwko niemu poważną sprawę o oszustwo cywilne, zarzucając mu i jego firmie z branży nieruchomości bezprawne zawyżenie jego majątku i manipulowanie wartością nieruchomości w celu uzyskania korzystnych kredytów bankowych lub warunków ubezpieczenia.

Sędzia stanu Nowy Jork nakazał Trumpowi zapłacić 464 miliony dolarów, ale sąd wyższej instancji uchylił później karę finansową, podtrzymując podstawowy wyrok. James złożył apelację od wyroku.

Oprócz Jamesa i Comeya Trump publicznie wezwał także do postawienia przed sądem demokratycznego senatora Adama Schiffa, który doprowadził do pierwszego impeachmentu prezydenta w Izbie Reprezentantów.

Prawnik Comeya, Patrick Fitzgerald, złożył wniosek o oddalenie sprawy przeciwko byłemu szefowi FBI na tej podstawie, że jest to mściwe i wybiórcze ściganie.

Abbe Lowell, prawnik Jamesa, powiedział, że zamierza złożyć podobny wniosek.

Mianowany na szefa FBI przez ówczesnego prezydenta Baracka Obamę w 2013 r. Comey został zwolniony przez Trumpa w 2017 r. w związku z dochodzeniem mającym na celu sprawdzenie, czy którykolwiek z członków kampanii prezydenckiej Trumpa nie współpracował z Moskwą, aby wpłynąć na wynik głosowania w 2016 r.

Od czasu powrotu do Białego Domu w styczniu Trump podjął szereg środków karnych wobec postrzeganych jako wrogów, przeprowadzając czystki wśród urzędników państwowych, których uważał za nielojalnych, atakując kancelarie prawnicze zaangażowane w wcześniejsze sprawy przeciwko niemu i wycofując fundusze federalne z uniwersytetów.

Source link