ostrzega wenezuelskiego Maduro przed rozmieszczeniem przez Pentagon głównego lotniskowca w Ameryce Łacińskiej
W piątek Pentagon nakazał rozmieszczenie grupy uderzeniowej lotniskowców, aby przeciwdziałać organizacjom zajmującym się handlem narkotykami w Ameryce Łacińskiej, co stanowi poważną eskalację gromadzenia sił zbrojnych USA, która – jak ostrzegał przywódca Wenezueli – miała na celu „sfabrykowanie wojny”.
Prezydent USA Donald Trump, który w swojej kampanii obiecał położenie kresu zagranicznym interwencjom wojskowym, na początku września rozpoczął kampanię wojskową wycelowaną w łodzie rzekomo używane do przemytu narkotyków, niszcząc co najmniej 10 statków w serii ataków.
Jednak wzmocnienie amerykańskiej armii w ramach tej kampanii – w tym 10 samolotów bojowych F-35 stealth i osiem okrętów marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych – wywołało w Wenezueli obawy, że ostatecznym celem Waszyngtonu jest obalenie prezydenta Nicolasa Maduro, a decyzja o wysłaniu przewoźnika z pewnością pogłębi te obawy.
Pod koniec piątku Maduro oskarżył administrację Trumpa o podsycanie „nowej wiecznej wojny”.
Spór między USA a Wenezuelą przyciągnął także Kolumbijczyka Gustavo Petro, ostrego krytyka amerykańskich strajków, na którego w piątek Waszyngton nałożył sankcje za rzekome umożliwienie rozkwitu handlu narkotykami.



