Była wiceprezydent najmocniej jak dotąd zasugerowała, że po zeszłorocznej porażce z Donaldem Trumpem złoży kolejną kandydaturę na urząd prezydenta w 2028 roku.
Była wiceprezydent najmocniej jak dotąd zasugerowała, że po zeszłorocznej porażce z Donaldem Trumpem złoży kolejną kandydaturę na urząd prezydenta w 2028 roku.