W dniu, w którym jego zwolennicy zaatakowali Kapitol Stanów Zjednoczonych w związku z porażką jego ubiegania się o reelekcję w 2020 r. Donalda Trumpa zadzwonił wówczas do swojego wiceprezydenta, Mike’a Pence’ai powiedział mu, że przejdzie do historii jako „mięczak”, jeśli potwierdzi wynik wyborów, jak podaje nowa książka.

Szczegóły te zostały ujawnione w niedzielę w dzienniku ABC News opublikowany fragment zapowiadający nadchodzącą książkę autorstwa jej korespondenta politycznego Jonathana Karla. Książka zatytułowana Retribution przytacza notatki Pence’a z rozmowy telefonicznej z Trumpem, która odbyła się 6 stycznia 2021 r., a który rzekomo próbował zawstydzić swojego wiceprezydenta, aby kilka tygodni wcześniej w Białym Domu odmówił potwierdzenia zwycięstwa Joe Bidena.

„Jeśli tak zrobisz, pięć lat temu popełniłem wielki błąd” – miał powiedzieć Trump Pence’owi, który był jego kolegą z kandydowania, gdy wygrał swoją pierwszą prezydenturę w 2016 r. „Upadniesz jako mięczak”.

Według Retribution, zanim ostatecznie wypełnił swój obowiązek poświadczenia zwycięstwa Bidena, z notatek Pence’a wynika, że ​​powiedział Trumpowi, że obaj złożyli „przysięgę wspierania i obrony konstytucji”.

„Łamanie prawa nie wymaga odwagi” – jak Pence mówi do Trumpa w notatkach. „Przestrzeganie prawa wymaga odwagi”.

Z notatek cytowanych w „Retribution” wynika, że ​​Trump podobno powiedział także Pence’owi: „Słuchasz niewłaściwych ludzi”.

Pence publicznie oświadczył, że potwierdził zwycięstwo Bidena pomimo woli Trumpa, ponieważ wiedział, że nie ma prawa unieważnić porażki wyborczej Trumpa z rąk Bidena. Takie stanowisko zapadło, gdy Trump i jego sojusznicy bezczelnie rozpowszechniali kłamstwa, że ​​oszuści wyborczy sfałszowali wybory w 2020 r. na korzyść Bidena, co doprowadziło do jego zwycięstwa.

Tłum zwolenników Trumpa w końcu szturmem zaatakował Kapitol USA, bezskutecznie żądając powieszenia Pence’a i opóźniając o kilka godzin wspólną sesję Kongresu potwierdzającą zwycięstwo Bidena.

Władze federalne oskarżyły później Trumpa o działania mające na celu wymuszenie odwrócenia porażki w wyborach w 2020 r. przed atakiem na Kapitol, choć oskarżenie zostało udaremnione, gdy wygrał wybory w 2024 r. Jak zauważył Retribution, prokuratorzy uznali notatki Pence’a za kluczowy dowód dotyczący godzin poprzedzających atak.

Prokuratorzy rzeczywiście skazali lub przynajmniej postawili zarzuty karne ponad 1500 innym osobom, którym przypisano role w ataku z 6 stycznia, który ponadpartyjna komisja Senatu USA powiązała z kilkoma ofiarami śmiertelnymi, w tym samobójstwami funkcjonariuszy organów ścigania, którzy tego dnia bronili Kapitolu.

Następnie w styczniu, w jednym z pierwszych aktów Trumpa w Gabinecie Owalnym po pokonaniu Kamali Harris – wiceprezydent Bidena – w wyborach prezydenckich w 2024 r., ułaskawił lub złagodził wyroki wszystkich osób powiązanych z atakiem na Kapitol.

JD Vance’a był kandydatem na kandydata Trumpa, gdy ten ostatni wygrał jego drugą prezydenturę, i po krótkim czasie wywołał ostrzeżenia dotyczące „trajektorii” Stanów Zjednoczonych w kierunku rządów autorytarnych, według ocena od byłych urzędników wywiadu i bezpieczeństwa narodowego. Pence nie sprawował funkcji publicznych w tym cyklu wyborczym.

Fragment „Retribution” pojawił się kilka dni później Steve’a Bannonaktóry był głównym strategiem Białego Domu podczas pierwszej prezydentury Trumpa, powiedział w wywiadzie dla „The Economist”, że według niego Trump uzyska „trzecią kadencję” w 2028 r., mimo że zakazuje tego amerykańska konstytucja.

„Ludzie powinni się z tym po prostu pogodzić” – powiedział Bannon, który reklamowany „plan”, który rzekomo ma zostać opracowany później i który miałby obejść poprawkę do konstytucji ograniczającą prezydentów USA do dwóch kadencji.

W komentarzach Bannona powtórzyły się komentarze innych osób sprzymierzonych z Trumpem, a także samego prezydenta, który wypowiadał się wcześniej zagrożenia o swoich „metodach” – a być może nawet bliżej nieokreślonych „planach” – utrzymania go na stanowisku bez względu na konstytucję.

Source link