Aż 8 000 brytyjskich obywateli przebywa na wakacjach na Jamajce, którą nawiedził jeden z najsilniejszych huraganów atlantyckich w historii.

Ludziom nakazano pozostać w domach ze względu na huragan Melissa rozciąga się nad karaibską wyspąktóre jest także domem dla 50 000 osób posiadających podwójne obywatelstwo.

A turyści są zamknięci w swoich pokojach, gdy na Jamajkę wiał wiatr o prędkości 300 km/h.

Andrew Tracey miał w poniedziałek lecieć do domu, do Wielkiej Brytanii, ale jego lot został odwołany.

Tracey powiedział Sky News, że w jego hotelu do gości dostarczane są paczki z żywnością. W hotelu Negril, w którym przebywa, z plaży usunięto leżaki, a baseny osuszono.

Ludzie idą drogą podczas przejścia huraganu Melissa w Rocky Point na Jamajce we wtorek. Zdjęcie: AP
Obraz:
Ludzie idą drogą podczas przejścia huraganu Melissa w Rocky Point na Jamajce we wtorek. Zdjęcie: AP

„Balkon i ściany rzeczywiście sprawiają wrażenie, jakby wibrowały z powodu siły wiatru” – stwierdził Tracey.

„Jestem bardzo zdenerwowany, trudno mi zrozumieć, czego możemy się spodziewać”.

Amerykańskie Narodowe Centrum ds. Huraganów w Miami stwierdziło, że Melissa była „jednym z najpotężniejszych huraganów w historii w basenie Atlantyku”, gdy nawiedził południowo-zachodnią Jamajkę w pobliżu New Hope.

W poście w mediach społecznościowych ośrodek ostrzegł, że jest to „wyjątkowo niebezpieczna i zagrażająca życiu sytuacja” i zalecił mieszkańcom okolicy, aby nie opuszczali schronień, gdy przejdzie oko burzy.

„To trochę przerażające, ale mamy siebie”

Para brytyjsko-jamajska, która ukrywa się w środku, gdy burza przechodzi nad wyspą, opowiedziała Sky News o swoim doświadczeniu.

Shantell Nova Rochester i jej narzeczony z Jamajki Denva Wray mają pobrać się na wyspie w przyszłym miesiącu.

Aby uzyskać bardziej dostępny odtwarzacz wideo, użyj przeglądarki Chrome

Powodzie nawiedzają część Jamajki

Mówili o wybitych oknach i przedostawaniu się wody do miejsca, w którym przebywają, ale para uważa, że ​​w St Elizabeth są „tak bezpieczni, jak to tylko możliwe”.

Wray powiedział: „Jesteśmy tam, gdzie jesteśmy dość silni, solidni, ale słychać dużo wiatru. To trochę przerażające, ale mamy siebie, więc jesteśmy silni”.

Zapytana o ślub pani Rochester powiedziała: „Martwimy się tylko, czy dożyjemy jutra, ale z tyłu głowy mamy to zmartwienie.

„Miejsce, w którym planujemy się pobrać, jest obecnie zalane”.

Działania rządu „za późno” – brytyjski turysta

Pewien Brytyjczyk, który zapłacił 3500 funtów za loty w ostatniej chwili, aby móc wraz z rodziną wrócić do domu, zanim huragan uderzy w wyspę, powiedział, że poczuł się „całkowicie zawiedziony” reakcją rządu.

David Rowe i jego rodzina z Hertfordshire spędzili 10 dni na Jamajce, zanim w sobotę zdecydowali się na powrót do Wielkiej Brytanii.

Rowe (47 l.) krytycznie odniósł się do reakcji Biura ds. Spraw Zagranicznych, Wspólnoty Narodów i Rozwoju (FCDO).

David Rowe z żoną Abby, ośmioletnią córką Corą i 12-letnim synem Ethanem podczas wakacji na Jamajce. Zdjęcie: PA/ulotka
Obraz:
David Rowe z żoną Abby, ośmioletnią córką Corą i synem Ethanem (12 lat) podczas wakacji na Jamajce. Zdjęcie: PA/ulotka

W rozmowie z agencją informacyjną PA menedżer IT Rowe powiedział: „Jest już za późno, ich reakcja i reakcja na burzę były już za późno – po fakcie.

„Porada powinna zostać udzielona w zeszłym tygodniu, podobnie jak w sobotę – nie podróżuj – ponieważ wiele biur podróży korzysta z wytycznych FCDO dotyczących planowania podróży i decyzji podejmowanych jako organizacja zgodnie z wytycznymi FCDO.

„Należało coś zrobić znacznie wcześniej. Wielu obywateli Wielkiej Brytanii i osób spędzających tam wakacje jest uwięzionych.

„Można było temu zapobiec dzięki lepszym działaniom ze strony rządu Wielkiej Brytanii”.

Przeczytaj więcej:
Huragan Melissa: Co wiemy
„Burza stulecia” dociera na ląd

Rowe dodał, że on i jego żona czuli się „bardzo zaniepokojeni” przed odlotem do domu, a także „bardzo smutni” z powodu osób pozostałych w kraju.

Source link