W trzecią rocznicę ostatniego meczu Jona Grudena jako trenera Raiders, Sąd Najwyższy Nevady tchnął nowe życie w jego sprawie przeciwko NFL i komisarzowi Rogerowi Goodellowi.

Rzeczywistość jest taka, że ​​załatwienie sprawy od początku może zająć kolejne dwa lub trzy lata. Jeśli kiedykolwiek tak się stanie.

Postępowanie w dalszym ciągu toczy się wokół kwestii, czy będzie toczone w sądzie jawnym, czy w tajnym, sfałszowanym, kangurskim sądzie arbitrażowym kontrolowanym przez NFL. Liga oczywiście chce mieć wszystko pod kontrolą. Gruden chce, żeby wszystko rozegrało się w świetle dziennym.

Sędzia sądu pierwszej instancji zgodził się z Grudenem, że powinien on spędzić swoje dni w sądzie. Skład trzech sędziów Sądu Najwyższego Nevady wybrany dla NFL.

Teraz Sąd Najwyższy stanu Nevada zdecydował się uwzględnić wniosek Grudena o ponowne rozpatrzenie sprawy przed całym składem składającym się z siedmiu sędziów.

W tym momencie jest to proste. Co najmniej czterech z siedmiu sędziów stanie po stronie Grudena lub co najmniej czterech z nich stanie po stronie NFL i Goodella.

Następnym krokiem byłby Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych. Dla tego, kto przegra, będzie to Zdrowaś Maryjo; Sąd Najwyższy przyjmuje jedynie niewielką część przedstawianych mu spraw. Mimo to strona przegrywająca prawdopodobnie odda swój strzał – zwłaszcza jeśli liga przegra.

Sprawa o przeniesienie drużyny Rams przeciwko NFL utknęła na lata, ponieważ liga skierowała sprawę do Sądu Najwyższego w drodze arbitrażu. Po tym jak Sąd Najwyższy zdecydował się nie zajmować sprawą, skierowano ją do rozprawy. Zanim sprawa dotarła, liga wypłaciła 790 milionów dolarów, aby zakończyć sprawę.

Oto ostateczne pytanie do NFL i Grudena. Jeśli/kiedy sprawa kiedykolwiek dojdzie do punktu, w którym NFL będzie musiała udostępnić dokumenty do wglądu, a świadków do przesłuchania, czy liga złoży Grudenowi ofertę nie do odrzucenia?

Podobno chce”spalić dom (NFL)..” Łatwo to powiedzieć, chyba że zaoferują mu wystarczająco dużo, aby zbudował jego własny, osobisty Taj Mahal.

Niewiele osób miało dostęp do e-maili, które wyciekły w strategiczny sposób w celu wyeliminowania Grudena. To nie stało się przypadkowo. Ktoś jako pierwszy wręczył dokumenty Dziennik Wall Street a potem do New York Timesa z oczywistym celem, aby nie był głównym trenerem Raiders w trakcie sezonu.

Każdy może dowiedzieć się, co się stało, tylko w jeden sposób. Sprawa musi zostać rozstrzygnięta na posiedzeniu jawnym. Oznacza to, że Gruden musi najpierw wygrać bitwę o spory sądowe z arbitrażem.

Jeśli tak się stanie, Gruden będzie musiał oprzeć się pokusie przyjęcia dowolnej liczby milionów, jakie zaoferuje liga, aby uniknąć wystawienia na widok publiczny brudnego kawałka podziemi Tarczy. Czy Gruden będzie w stanie stawić opór i szukać prawdy? A może weźmie pieniądze i ucieknie?

Jeśli kiedykolwiek się o tym dowiemy, nie stanie się to w najbliższym czasie.

Source link