Działaczki WASPI oskarżają ministrów o „oświecanie ich” i zaprzeczanie doświadczeniom milionów kobiet.
We wtorek rząd zasugerował, że kobiety urodzone w latach 50. XX w. mogłyby otrzymać odszkodowanie za podróż emerytura państwowa poinformowano o zmianach.
Nastąpiło to po tym, jak ministrowie zapowiedzieli, że rząd ponownie rozważy swoją decyzję o nieprzyznawaniu wypłat po ujawnieniu nowych dowodów.
Jednak Angela Maden, przewodnicząca organizacji Women Against State Pension Inequality (WASPI), powiedziała: „WASPI kwestionuje decyzję rządu podjętą w grudniu ubiegłego roku po najdłużej trwającym dochodzeniu prowadzonym przez Parlamentarny Rzecznik Praw Obywatelskich w kraju, po którym nastąpiły miesiące narad.
„Poprzednia Sekretarz ds. Emerytur, Liz Kendall, z przekonaniem powiedziała Parlamentowi, że istnieją „dwa fakty – że większość kobiet wiedziała, że wiek emerytalny się podnosi oraz że listy nie są tak znaczące, jak twierdzi Rzecznik Praw Obywatelskich” oraz że oznaczały one „że w odpowiedzi na raport Rzecznika Praw Obywatelskich nie powinien istnieć żaden system rekompensat finansowych dla kobiet urodzonych w latach pięćdziesiątych XX wieku”.
„To była oczywiście kompletna bzdura i rażące zaprzeczenie doświadczeniu kobiet WASPI.
„Rząd wydaje się akceptować fakt, że co najmniej jeden z kluczowych tak zwanych „faktów” całkowicie błędnie przyjął, ponieważ urzędnicy nie przedstawili jej DWP– zlecony raport, który całkowicie temu zaprzecza.
„To skandaliczne – tym bardziej, że rząd aż do chwili obecnej, gdy rozprawa dzieli się na kilka tygodni, bronił naszej sprawy prawnej, twierdząc, że jest ona beznadziejna.
„Powiedział, że ponownie rozpatrzy sprawę i tym razem ministrowi zostanie pokazany wstrzymany raport. Dlaczego tak się nie stało w pierwszej kolejności? Dlaczego nie przyznano się do tego podstawowego błędu, kiedy WASPI wszczęło sprawę sądową? Dlaczego ponowne rozpatrzenie jeszcze się nie odbyło?
„Nie znamy jeszcze odpowiedzi na te pytania. Wiemy jednak, że rząd desperacko stara się uniknąć sytuacji, w której sędzia będzie kontrolował jego proces decyzyjny i w ten sposób wycofa się z nieuchronnej rozprawy.
„To posunięcie potwierdza również to, co przez cały czas mówiła WASPI – decyzja rządu w sprawie raportu Rzecznika Praw Obywatelskich była zasadniczo błędna. Znaczenie tego dla tej sprawy jest bardziej złożoną kwestią i rozważamy nasze opcje z naszymi prawnikami.”
Sekretarz pracy i emerytur Pat McFadden powiedział, że jego departament dokona przeglądu polityki ogłoszonej w zeszłym roku, aby nie rekompensować kobietom urodzonym w latach pięćdziesiątych XX wieku, których dotknęło podwyższenie wieku emerytalnego.
Orzeczenie to nadeszło, gdy postępowanie sądowe doprowadziło do ponownego odkrycia oceny Departamentu Pracy i Emerytur z 2007 r., w wyniku której urzędnicy zaprzestali wysyłania automatycznych pism z prognozami emerytur.
Jednakże McFadden nie dał działaczom kampanii żadnych gwarancji, że weryfikacja doprowadzi do przyznania odszkodowania.
Minister powiedział, że „w interesie sprawiedliwości i przejrzystości” rząd ponownie rozważy swoją decyzję.
Powiedział: „Oznacza to, że powtórzymy decyzję podjętą w grudniu ubiegłego roku w związku z komunikatami w sprawie wieku emerytalnego”.
Dodał: „Rozumiem, że ludzie nie mogą się doczekać ostatecznego rozwiązania tej sprawy, biorąc pod uwagę, że dochodzenie Rzecznika Praw Obywatelskich trwało sześć lat, zanim zgłoszono sprawę w zeszłym roku, ale ważne jest, abyśmy dokładnie i należycie to rozpatrzyli.
„Ponowne podjęcie tej decyzji nie powinno być traktowane jako wskazówka, że rząd koniecznie podejmie decyzję o przyznaniu zadośćuczynienia finansowego”.
