Samolot linii Air India Express lecący z Bombaju do Varanasi został w środę zmuszony do awaryjnego lądowania po otrzymaniu informacji o podłożeniu bomby w powietrzu. Wszystkich 176 pasażerów i członków załogi bezpiecznie ewakuowano, a samolot przeniesiono do izolatki w celu przeprowadzenia pełnej kontroli bezpieczeństwa.
Władze potwierdziły, że na międzynarodowe lotnisko Lal Bahadur Shastri w Varanasi natychmiast wysłano oddział zajmujący się usuwaniem bomb. The linia lotnicza wydał później oświadczenie, w którym zapewnił, że „lot wylądował bezpiecznie, a wszyscy goście opuścili pokład”. W wiadomości rzecznika Air India Express czytamy dalej: „Na jednym z naszych lotów do Varanasi wystąpiło zagrożenie bezpieczeństwa.
„Zgodnie z protokołem natychmiast zaalarmowano wyznaczony przez rząd Komitet ds. Oceny Zagrożenia Bombowego i niezwłocznie wdrożono wszystkie niezbędne procedury bezpieczeństwa. Samolot wylądował bezpiecznie, a wszyscy goście zostali wysadzeni”.
Urzędnicy dodali, że samolot powróci do służby po zakończeniu obowiązkowych kontroli.
„Samolot zostanie dopuszczony do operacji po przeprowadzeniu wszystkich obowiązkowych kontroli bezpieczeństwa” – oznajmiono.
Do zdarzenia doszło po wysłaniu osobnej wiadomości e-mail z groźbą zamachu bombowego do linii lotniczych IndiGo Airlines, co wywołało wysoki poziom alarmów na kilku głównych indyjskich lotniskach, w tym w Delhi, Bombaju, Chennai, Thiruvananthapuram i Hyderabad.
E-mail otrzymany między 15:40 a 15:45 jest badany przez powołaną przez rząd Komisję ds. Oceny Zagrożenia Bombowego.
Z wczesnych ustaleń wynika, że zagrożenie było oszustwem, ale protokoły bezpieczeństwa zostały aktywowane bezzwłocznie.
Indyjskie władze lotnicze podkreśliły, że z obydwoma zagrożeniami potraktowano zgodnie z międzynarodowymi standardami bezpieczeństwa.
Aby uspokoić podróżnych, lotniska w całym kraju zaostrzyły środki bezpieczeństwa, wprowadzając dodatkowe kontrole i nadzór.
Choć nie znaleziono żadnych materiałów wybuchowych, urzędnicy w dalszym ciągu ustalają źródło zagrożeń.
Eksperci ds. lotnictwa zauważają, że w Indiach, jednym z najbardziej ruchliwych rynków podróży lotniczych na świecie, w ostatnich latach zdarzały się sporadyczne zagrożenia związane z bezpieczeństwem, co podkreśla znaczenie systemów szybkiego reagowania.
Pasażerowie opisali ewakuację jako uporządkowaną, a członkowie załogi spokojnie przeprowadzili ich przez procedury awaryjne.
„Na początku było to przerażające, ale personel nas uspokoił” – powiedział lokalnym mediom jeden z podróżnych.
