Większość Brytyjczyków uważa, że ​​Sir Keira Starmera powinien zrezygnować ze stanowiska lidera Partii Pracy, wynika z nowych sondaży. Ankieta przeprowadzona przez YouGov wykazała, że ​​tylko jedna czwarta respondentów – 27% – stwierdziła, że ​​premier powinien pozostać na stanowisku.

Około 51% stwierdziło, że Sir Keir powinien ustąpić ze stanowiska lidera laburzystów niech ktoś inny przejmie stery. Tymczasem w sondażu przeprowadzonym dzisiaj wśród 4989 osób 23% nie miało pewności.

Ogłasza się, gdy Partię Pracy ogarnęła wojna domowa, w związku z pytaniami o przywództwo Sir Keira.

Awantura wybuchła wczoraj wieczorem wraz z serią odpraw z numerem 10 i sojusznikami premiera, w których stwierdzono, że przeciwstawi się każdemu wyzwaniu związanemu z przywództwem, a jako potencjalnego rywala wskazano sekretarza zdrowia Wesa Streetinga.

Streeting ostro skrytykował osoby odpowiedzialne za plotki, sugerując, że „oglądali za dużo Zdrajców gwiazd” i nalegając, aby zostali zwolnieni.

Jego krytyka operacji nr 10 skupiła nową uwagę wieloletniego sojusznika premiera i szefa sztabu Morgana McSweeneya.

Przemawiając wcześniej podczas PMQ, premier powiedział parlamentarzystom, że „nigdy nie autoryzował ataków” na ministrów gabinetu.

Powiedział: „Morgan McSweeney, mój zespół i ja jesteśmy całkowicie skupieni na dostarczaniu usług dla kraju.

„Nigdy nie autoryzowałem ataków na członków gabinetu. Powołałem ich na stanowiska, ponieważ są najlepszymi ludźmi do wykonywania swojej pracy”.

Powiedział, że „jakikolwiek atak na któregokolwiek członka mojego gabinetu jest całkowicie nie do przyjęcia”, a Streeting wykonał „świetną robotę”.

Chaos pojawia się po tym, jak notowania Partii Pracy w sondażach spadły od czasu miażdżącego zwycięstwa tej partii w wyborach powszechnych w lipcu ubiegłego roku.

Niepokoje mają także miejsce na kilka tygodni przed kanclerzem Rachel Reevesbudżetu, gdzie powszechnie oczekuje się, że zerwie manifest Partii Pracy, w którym zapowiedział niepodwyższanie podatku dochodowego.

Source link