Chociaż rynki są mocne, stosunki prezydenta Donalda Trumpa z Wall Street były ostatnio nieco napięte. Zaprasza więc szefów banku na kolację.

Według doniesień gospodarzem jest Trump Jamie Dimon, dyrektor generalny JPMorgan Chaseprezes Nasdaq Adena Friedman i prezes Goldman Sachs David Solomon byli w środę w Białym Domu, próbując skłonić kadrę kierowniczą do poparcia niektórych z ich bardziej kontrowersyjnych polityk.

Bloomberg i CBS podają, że obecni będą także dyrektor generalny BlackRock Larry Fink i dyrektor generalny Morgan Stanley Ted Pick. Codzienny publiczny harmonogram prezydentury obejmuje prywatne kolacje w State Dining Room w Białym Domu.

Plan Trumpa dotyczący cięć przepisów i obniżenia podatków zyskał poparcie Wall Street podczas ubiegłorocznej kampanii, ale niektóre jego posunięcia od czasu objęcia urzędu spotkały się z krytyką ze strony sekretarzy skarbu i nie tylko. Należą do nich jego Atak na prezesa Fed Jerome’a PowellaNazwał go „szalonym” i „ignorantem”, budząc obawy o niezależność banku centralnego.

„Uważam, że niezależność Fed jest absolutnie ważna” – powiedział Dimon podczas rozmowy telefonicznej z reporterami w lipcu. „Zabawa z Fed może mieć odwrotny negatywny skutek niż oczekiwano.” Ostatnio Dimon zaproponowane Nie martwił się, że Fed utraci niezależność.

Z drugiej strony cła prezydenta Trumpa zmienność na rynku akcji paliw Ceny rosną także w całej gospodarce konsumenckiej. „Zamiast tłumić inflację, spowoduje ją polityka nacjonalistyczna i bariery handlowe” – powiedział Fink w marcu.

Ponadto ataki administracji na imigrację, w tym poprzez podniesienie kosztów wiz H-1B, powodują, że główni pracodawcy martwią się o podaż siły roboczej. W odpowiedzi banki według doniesień przyspieszają rekrutację w Indiach, gdzie zazwyczaj wydaje się wiele wiz dla wykwalifikowanych pracowników.

Trump oskarżył także pożyczkodawców o zamrażanie konserwatystów i nakazał organom regulacyjnym zbadanie, jak to określił, „ideologicznych uprzedzeń banków”. Wiele największych firm finansowych w kraju zaprzecza tym zarzutom.

Niedawne spotkanie prezydenta z dyrektorami ds. technologii i produkcji zaowocowało zobowiązaniami przedsiębiorstw o ​​wartości miliardów dolarów dotyczącymi inwestycji w Stanach Zjednoczonych. Podczas wrześniowej kolacji Tim Cook z Apple ogłosił plany rozszerzenia zaopatrzenia i montażu chipów w Arizonie, a Mark Zuckerberg z Meta zapowiedział otwarcie nowego centrum danych związanego z projektami związanymi ze sztuczną inteligencją.

Source link