Rodzina królewska przygotowuje się do pełnej gwiazd podróży do Stanów Zjednoczonych, aby w przyszłym roku uczcić 250. urodziny Ameryki – ale mieszkający w Kalifornii książę Harry i Meghan Markle zostaną pozostawieni na lodzie – podało wiele źródeł amerykańskiemu serwisowi informacyjnemu Page Six.
Książę William Oczekuje się, że i Kate Middleton przyłączą się do historycznych obchodów w lipcu 2026 r upamiętniają 250. rocznicę podpisania Deklaracji Niepodległości co stanowi doniosłą okazję dla obu narodów.
Tymczasem król Karol i królowa Camilla zostali zaproszeni do Waszyngtonu na kwietniową wizytę państwową przez prezydenta Trumpa, jeśli zdrowie 77-letniego monarchy pozwoli mu na odbycie tej podróży, urzędnicy ujawnili Page Six.
„Mamy nadzieję, że przyjdą wszyscy członkowie rodziny królewskiej wyższego szczebla” – podało dobrze poinformowane źródło. „To będzie ogromny rok zarówno dla Stanów Zjednoczonych, jak i Wielkiej Brytanii”.
Monarch ucztował na przyjęciu urodzinowym w Nowym Jorku w atmosferze szumu z okazji 250. rocznicy
Król, który niedawno obchodził swoje 77. urodziny, został uhonorowany w zeszłym tygodniu podczas wystawnej imprezy zorganizowanej w Nowym Jorku przez konsulat brytyjski. Wydarzenie, którego gospodarzem był dyrektor generalny JPMorgan Jamie Dimon w nowej, eleganckiej siedzibie banku w centrum miasta, było pełne rozmów na temat nadchodzących planów związanych z 250. rocznicą powstania.
Jednak Harry i Meghan z Montecito nie znajdą się na liście gości, jak potwierdziło źródło: „Oczywiście książę i księżna Sussex nie są członkami rodziny królewskiej, więc nie zostaną zaproszeni na żadne uroczystości”.
Para gwiazd trzyma się tytułów pomimo statusu niepracującego
Pomimo statusu bezrobotnego, para celebrytów nadal w pełni wykorzystuje swoje tytuły królewskie, o czym świadczy niedawny profil Markle, kiedy menadżerka domu ogłosiła ją „Meghan, księżną Sussex” dziennikarzowi przeprowadzającemu z nią wywiad dla Harper’s Bazaar.
Rozłam między 41-letnim Harrym a jego starszym bratem Williamem pozostaje głęboki, a para nie rozmawiała ze sobą od ponad dwóch lat.
Chociaż Harry wyraził chęć pojednania z rodziną, powiedział BBC nie chciał już walczyć, ponieważ nie był pewien, ile jeszcze zostało jego ojcu, a szkody spowodowane przez jego i Meghan bombowe wywiady, reality show i szczerą autobiografię sprawiły, że członkowie rodziny królewskiej nie byli w stanie zaufać im na tyle, aby powitać ich z powrotem w owczarni.
Pogarda Trumpa dla Harry’ego i Meghan
Tymczasem prezydent Trump nie ukrywał swojej pogardy dla Harry’ego i Meghan. Zapytany o potencjalną deportację Harry’ego z powodu przyznanego mu zażywania narkotyków, Trump zażartował wcześniej: „Zostawiam go w spokoju. Ma wystarczająco dużo problemów ze swoją żoną. Ona jest okropna”.
Charles wzmacnia więzi między Wielką Brytanią a USA dzięki bezprecedensowej drugiej wizycie państwowej
Na znak zacieśnienia więzi między Wielką Brytanią a Stanami Zjednoczonymi prezydent Trump i Pierwsza Dama Melania Trump we wrześniu otrzymali bezprecedensową drugą wizytę państwową, która obejmowała bankiet państwowy w zamku Windsor, podczas którego Trump zasiadał obok olśniewającej Kate Middleton, którą błędnie nazywał królową.
Podczas wydarzenia Charles pochwalił osobiste zaangażowanie Trumpa w „znalezienie rozwiązań niektórych z najtrudniejszych do rozwiązania konfliktów na świecie”, podkreślając głębokie powiązania między obydwoma krajami oraz potrzebę utrzymywania powiązań kulturalnych, handlowych i wojskowych.
„Nasz naród walczył i ginął razem za wartości, które są nam drogie” – oświadczył król, podkreślając szczególne stosunki między obydwoma narodami.
Podczas gdy Stany Zjednoczone przygotowują się do obchodów 250. urodzin, planowana wizyta rodziny królewskiej ma wzmocnić i tak już silne więzi między obydwoma krajami – wydaje się jednak, że Harry i Meghan będą przyglądać się temu wydarzeniu z boku.


















