To był burzliwy rok dla rodziny królewskiej, a skandale byłego księcia Andrzeja nadal rzucają cień na monarchię.
Jednak gdy zbliżają się Święta Bożego Narodzenia, według doniesień księżniczka Katarzyna wznosi się ponad dramat i wyciąga gałązkę oliwną do córek Andrzeja, księżniczki Beatrice i księżniczki Eugenie.
Odkąd w zeszłym miesiącu rozeszła się wiadomość, że Andrew zostanie pozbawiony tytułów i usunięty z loży królewskiej w Windsorze, wszystkie oczy zwrócone są na jego córki.
Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś
Beatrice i Eugenie są zajęte występami publicznymi, ale podobno Catherine skontaktowała się z nimi za kulisami.
Według komentatora królewskiego Neila Seana siostry otrzymały osobiste zaproszenia z biura Catherine na tegoroczne nabożeństwo kolędowe „Razem przy kolędach”, które odbyło się 5 grudnia w Opactwie Westminsterskim.




„To projekt Catherine i do niej należy ostatnie słowo – bardzo podobnie do sposobu, w jaki książę William prowadzi Earthshot” – powiedział Sean Wiadomości Foxa.
„Przede wszystkim rodzina królewska chce być postrzegana jako zjednoczona w bardzo trudnym roku”.
Catherine, która powraca piąty rok z rzędu, aby być gospodarzem corocznego koncertu bożonarodzeniowego, w tym roku świętuje „moc miłości” z udziałem takich gwiazd, jak Hannah Waddingham, Kate Winslet i Chiwetel Ejiofor.
Kolędy zostaną wykonane przez chór Opactwa Westminsterskiego wraz z występami muzycznymi.
Chociaż członkowie rodziny królewskiej tradycyjnie wspierają to wydarzenie, tegoroczne zaproszenie ma dodatkową wagę.




Posunięcie Katarzyny sygnalizuje celowy wysiłek, aby wznieść się ponad kontrowersje i podkreślić wspólnotę w okresie świątecznym, wzmacniając jej rosnącą rolę jako jednoczącej postaci w rodzinie królewskiej.
W następstwie powiązań Andrew ze skazanym przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem zaproszenie Catherine do Beatrice i Eugenie jest postrzegane jako gest na rzecz jedności rodziny.
Księżniczka Beatrice była obecna na wydarzeniu bożonarodzeniowym w 2024 r., ale Sean dodał, że tegoroczne zaproszenie „stawia siostry przed bardzo trudnym dylematem”.
„Jeśli nie przyjdą, wygląda na to, że odrzucili prestiżowe zaproszenie” – stwierdził.
„Jeśli wezmą udział, ryzykują medialny cyrk, w którym znajdą się w centrum uwagi”.


















