W miarę upływu czasu apologeci masowych morderców Abdalmonim Alrabea sprawia wrażenie sympatycznego faceta. Kiedy odwiedzam go w jego mieszkaniu w apartamentowcu z lat 70., pięć minut jazdy samochodem od centrum Sheffield, z uśmiechem podaje mi rękę, gdy się przedstawiam i zaprasza do środka.

Oferuję zdjęcie butów zgodnie z muzułmańskim zwyczajem, a on gestem nakazuje mi usiąść na jednej z dwóch kanap w jego schludnym salonie, gdzie na stole stoi wazon z kwiatami, a na jednej ze ścian płaski telewizor. Nawet proponuje mi herbatę. Póki co, bardzo kulturalnie.

Ale 44-letni Alrabea nie jest tym, kim się wydaje. Ten były taksówkarz jest oskarżony o odegranie kluczowej, zakulisowej roli w orgii przemocy, która rozdziera jego ojczyznę, Sudan.

Ojciec dwójki dzieci ze stanu Darfur, który w 2008 roku nielegalnie przekroczył kanał La Manche do Wielkiej Brytanii, wykorzystuje swoją platformę internetową do zdobywania wsparcia dla krwiożerczej grupy partyzanckiej Sudanu, Sił Szybkiego Wsparcia (RSF).

Od 2023 r. RSF angażuje się w ludobójczą wojnę z niearabskimi, afrykańskimi społecznościami etnicznymi w Sudanie. To przerażające przejawy dzikości RSF po ostatecznym zajęciu miasta Al Fashir, stolicy Północnego Darfuru, zaalarmowały świat o tym, co działo się w zeszłym miesiącu.

Żadna zbrodnia nie wywołała większego odrazy niż widok jednego z najsłynniejszych bojowników RSF, Abu Lulu, i grupy jego podwładnych z zimną krwią strzelających do pracowników służby zdrowia i pacjentów w saudyjskim szpitalu położniczym Al Fashir.

Według doniesień w sumie w szpitalu zginęło 460 osób, a Sudan Doctors Network twierdzi, że RSF „zabiły wszystkich, których znaleźli w szpitalu, w tym pacjentów, ich towarzyszy i wszystkie inne osoby obecne”.

To właśnie tego potwora – którego czyny uznano za tak haniebne, że został aresztowany przez własne naczelne dowództwo – którego Alrabea rzekomo gościł w zeszłym miesiącu na swoim TikTok konto, które mogło pochwalić się prawie 250 000 obserwujących, zanim zostało zablokowane z powodu „naruszenia zasad dotyczących zachowań brutalnych i przestępczych”.

Abdalmonim Alrabea, były taksówkarz i ojciec dwójki dzieci, zostaje oskarżony o odegranie kluczowej za kulisami orgii przemocy, która rozdziera jego ojczyznę, Sudan

Abdalmonim Alrabea, były taksówkarz i ojciec dwójki dzieci, zostaje oskarżony o odegranie kluczowej za kulisami orgii przemocy, która rozdziera jego ojczyznę, Sudan

Alrabea opublikował zdjęcia, na których stoi na czołgu w Sudanie, który odwiedził wkrótce po wybuchu obecnej wojny domowej

Alrabea opublikował zdjęcia, na których stoi na czołgu w Sudanie, który odwiedził wkrótce po wybuchu obecnej wojny domowej

Abu Lulu (na zdjęciu) i grupa jego podwładnych z zimną krwią strzelają do pracowników służby zdrowia i pacjentów w saudyjskim szpitalu położniczym Al Fashir

Abu Lulu (na zdjęciu) i grupa jego podwładnych z zimną krwią strzelają do pracowników służby zdrowia i pacjentów w saudyjskim szpitalu położniczym Al Fashir

„Dzisiaj zabiłem 2000 osób, a potem straciłem rachubę” – powiedział na platformie mężczyzna, który prawdopodobnie był Abu Lulu. „Chcę zacząć od zera”.

Alrabea, filmując siebie w zaciszu swojego samochodu, jak często to robi, roześmiał się, mówiąc później, że ma ochotę „pieprzyć te falangayat w górę i w dół” – słowo „falangayat” jest rasistowskim i obraźliwym określeniem, którego RSF używa w odniesieniu do rdzennych grup w Darfurze.

W innym filmie z 2023 r. Alrabea stwierdziła, że ​​„jeśli gwałt (RSF) to nie stanowi problemu”.

W listopadzie tego roku były kierowca dostawczy Amazona, który twierdzi, że studiuje zdalnie biznes i zarządzanie na Canterbury Christ Church University, odwiedził Sudan wkrótce po wybuchu obecnej wojny domowej.

Zamieścił zdjęcia, na których stoi na czołgu i przeprowadził wywiad z zastępcą dowódcy RSF Abdelrahimem Hamdanem Dagalo, na którego dwa miesiące wcześniej Stany Zjednoczone nałożyły sankcje za łamanie praw człowieka, w tym „masakrę ludności cywilnej, czystki etniczne i stosowanie przemocy seksualnej”.

Dziś Alrabea jest oskarżana o bycie jednym z najbardziej znanych propagandystów i rekruterów RSF. Jednak choć jego strony w mediach społecznościowych są wielokrotnie usuwane z powodu naruszenia wytycznych społeczności, a brytyjska policja prowadzi wobec niego dochodzenie, nadal może on swobodnie głosić w Internecie swoją ideologię.

Podczas zeszłotygodniowego spotkania z Daily Mail Alrabea nie wyraził skruchy w związku ze swoimi poglądami, pomimo coraz większej liczby dowodów na to, że RSF popełnia zbrodnie wojenne.

Zapytany o doniesienia o masakrze RSF w szpitalu położniczym w Al Fashir, powiedział: „To fałszywa wiadomość”.

Twierdząc, że raporty mogły zostać wyprodukowane przez sztuczną inteligencję, stwierdził, że jego film na TikToku z Abu Lulu „tylko żartował” i pochwalił RSF za walkę z rządem Sudanu. Później twierdził, że Abu Lulu w rzeczywistości nie było na nagraniu i ktoś inny przyjął jego tożsamość.

„Dzisiaj zabiłem 2000 osób, a potem straciłem rachubę” – powiedział na TikToku mężczyzna, który prawdopodobnie był Abu Lulu

„Dzisiaj zabiłem 2000 osób, a potem straciłem rachubę” – powiedział na TikToku mężczyzna, który prawdopodobnie był Abu Lulu

„Nie popieram zabijania jakichkolwiek cywilów ani ludności w Sudanie” – powiedział. „Ale popieram RSF, ponieważ walczą z armią sudańską”.

Powiedział, że został uwięziony w Sudanie za krytykę rządu i przybył do Wielkiej Brytanii „statkiem” przez kanał La Manche, zanim otrzymał azyl, początkowo osiedlając się w Wakefield, a następnie przenosząc się do Sheffield. Od 2017 roku jest obywatelem Wielkiej Brytanii.

Twierdzi, że RSF próbuje „przywrócić demokrację” w Sudanie i stwierdził, że Bractwo Muzułmańskie, organizacja sunnicka, skorumpowała siły zbrojne jego kraju.

„Stoimy w obliczu nienawiści i blokad ze strony ludzi, którzy chcą zamknąć nam usta i nie wypowiadać się w imię demokracji w Sudanie” – stwierdził, po czym ponownie podkreślił, że masakra w szpitalu była „sfabrykacją”.

„Ludzie nigdy nie dopuścili się takich masakr, jak twierdzi się” – stwierdził. „Jeśli zobaczę dowody (zbrodni wojennych), będę głośno wypowiadać się przeciwko jakiejkolwiek zbrodni popełnionej w Sudanie”. Alrabea niemal codziennie publikuje filmy na kanale YouTube, który może pochwalić się ponad 4000 subskrybentów, a większość z nich przedstawia byłego taksówkarza w swoim samochodzie opowiadającego o konflikcie w Sudanie.

Platforma internetowa Sudan In The News, która monitoruje twórczość Alrabei, oskarżyła go o „usprawiedliwianie używania przez RSF gwałtu jako broni wojennej w tej samej taksówce, której używa do transportu kobiet”. Wiadomo, że w zeszłym roku przestał pracować jako taksówkarz.

Uważa się, że w Al Fashir w zeszłym miesiącu RSF po przejęciu kontroli nad miastem zamordowało ponad 2000 osób.

Przez ponad rok było oblężone, odgrodzone murem od reszty kraju przez siły paramilitarne, a jego mieszkańcy umierali z głodu – podobno żywiąc się paszą dla zwierząt i chwastami.

Taka była skala rzezi, zakrwawioną ziemię rzekomo można było zobaczyć z kosmosu. Alrabea odwiedziła miasto dopiero w czerwcu, kiedy części miasta były już pod kontrolą RSF.

Choć od 2023 r. w Sudanie panuje wojna domowa, korzenie konfliktu sięgają 2019 r., kiedy obalono prezydenta Omara al-Baszira, który doszedł do władzy w wyniku zamachu stanu w 1989 r.

W 2021 r. powołano wspólny rząd wojskowo-cywilny, w którym początkowo współpracowali szef sił zbrojnych kraju i przywódca RSF. Jednak pokłócili się i w kwietniu 2023 roku rozpoczęły się walki między obiema siłami.

Co niezwykłe, przerażające działania RSF są często transmitowane w mediach społecznościowych, a bojownicy tacy jak Abu Lulu najwyraźniej postrzegają siebie jako celebrytów walczących o wolność.

Na jednym filmie widać było śmiejących się bojowników RSF, którzy przejeżdżali na tyłach pickupa obok szeregu trupów.

„Spójrzcie na całą tę pracę” – mówi ktoś. „Spójrzcie na to ludobójstwo. Wszyscy umrą w ten sposób.

Inni przedstawiają rzeź jeńców z bezkompromisowym barbarzyństwem. Na jednym z takich filmów, w którym występuje sam Abu Lulu z dredami, kilkunastu skamieniałych mężczyzn siedzi na spalonym piasku pustyni i błaga o życie.

Potem następuje bezlitosna rzeź, z salwami kul wdzierającymi się w bezbronnych więźniów, a ich ciała drgają, gdy każdy pocisk trafia w cel. Doraźne egzekucje dobiegły końca. Abu Lulu odwraca się do kamery i uśmiecha się.

Ale Alrabea utrzymuje, że chociaż wspiera RSF w tym, co jego zdaniem próbuje zaprowadzić demokrację w Sudanie, nie jest aktywnym „rekruterem” dla grupy paramilitarnej. „Moje filmy wyjaśniają ludziom, co dzieje się w Sudanie” – powiedział. „Wiele osób nie wie, co się dzieje. Platformy są często kontrolowane przez wojsko.

Bezkompromisowe wsparcie Alrabei ze strony kraju, który udzielił mu azylu, stoi w sprzeczności z dowodami dostępnymi publicznie. W zeszłym roku organizacja Human Rights Watch opublikowała 89-stronicowy raport na temat przemocy seksualnej popełnianej przez RSF w Chartumie, z którego wynika, że ​​dzieci są zmuszane do zawarcia małżeństwa, a kobiety i dziewczęta przetrzymywane są w warunkach, które można uznać za „niewolnictwo seksualne”.

Wydaje się, że te dowody nie przyczyniły się do podważenia poparcia Alrabei.

Często uśmiechając się, cicho wypowiadający się aktywista po prostu twierdził, że rosnące dowody są „nieprawdziwe”. Nie zgodził się z twierdzeniem, że gwałt był używany jako broń i twierdził, że osoby pozostawione w Al Fashir po szturmie RSF nie były cywilami.

O tym, dlaczego nagrywa tak wiele filmów, powiedział: „Muszę pokazać ludziom, jakie są fakty, jaka jest prawda. Armia sudańska rozpowszechnia w mediach jedynie fałszywe wiadomości. Nie podaje ludziom, jakie są fakty.

Powiedział, że nie może zaakceptować doniesień o okrucieństwach RSF, porównując je do wojny w Gazie. Powiedział: „Niektórzy mówią, że Hamas strzela, niektórzy mówią, że Izrael zabija. Ale jeśli nie możesz wejść do kraju, skąd możesz wiedzieć? Nie powiem na 100 procent, że to (masakry RSF) nie miało miejsca, ale musimy przeprowadzić dochodzenie, aby dowiedzieć się, co się tam dzieje.

Abdallah Abnu Garda, przewodniczący stowarzyszenia Darfur Diaspora Association, które prowadzi kampanię na rzecz ocalałych z ludobójstwa w Wielkiej Brytanii, powiedział Daily Mail, że Alrabea „celowo prowokowała ocalałych z ludobójstwa, dla których Wielka Brytania stała się swoim domem” i „wykorzystywała przysługującą temu krajowi ochronę wolności słowa do szerzenia mowy nienawiści bez ponoszenia odpowiedzialności”.

W ubiegły piątek złożył formalną skargę dotyczącą wpisów Alrabei w Internecie do policji w South Yorkshire po tym, jak Guardian po raz pierwszy doniósł o jego zachowaniu.

„Pomimo naszych wielokrotnych raportów kierowanych do odpowiednich władz, nie podjęto żadnych działań, aby go zatrzymać” – stwierdził. „Jego zachowanie osiągnęło punkt kulminacyjny, gdy gościł na swojej platformie TikTok zabójcę znanego jako „Abu Lulu”, tę samą osobę, która podczas transmisji na żywo dokonywała egzekucji na niewinnych cywilach. Niemożliwie,

Alrabea poradził mu: „Możesz zabijać, ale nie filmuj tego”.

„Uważamy, że władze brytyjskie nie interweniowały pomimo powagi jego działań. Sprawę tę należy traktować z powagą, na jaką zasługuje.

„Wzywamy władze do natychmiastowego wszczęcia formalnego dochodzenia w sprawie jego działalności, w tym wykorzystywania przez niego platform internetowych do rozpowszechniania szkodliwych i potencjalnie przestępczych treści.

„Wolności słowa nie można nigdy wykorzystywać jako tarczy przed mową nienawiści lub podżeganiem do przemocy”.

W międzyczasie, gdy co najmniej 13 milionów ludzi zostało wysiedlonych ze swoich domów w Sudanie w wyniku wojny, Alrabea w swoim schludnym salonie na przedmieściach nadal zapewnia wsparcie rebeliantom, którzy terroryzują i masakrują grupy mniejszościowe w kraju, z którego uciekł.

Source link