Rachel Reeves błagała parlamentarzystów Partii Pracy o wsparcie, obiecując pozostać na stanowisku kanclerza przez wiele lat. Pani Reeves upierała się, że nie pozwoli przeciwnikom „pobić mnie”, przygotowując się do podwyżki podatków w desperackiej próbie zapełnienia finansowej czarnej dziury w kraju.
Biuro Odpowiedzialności Budżetowej obniżyło swoją prognozę wzrostu na 2026 r. i w każdym kolejnym roku, aż do następnych wyborów zaplanowanych na 2029 r. Obniżenie i wynikające z tego zmniejszenie dochodów podatkowych zmusi kanclerz do podwyższenia podatków, aby zbilansować księgi i zbudować większy bufor na wypadek przyszłych wstrząsów niż historycznie niski poziom rezerwy, jaki sobie wcześniej zapewniła.
W poniedziałek wieczorem pani Reeves powiedziała kolegom: „Pokażę mediom, pokażę Torysinie pozwolę im mnie pokonać. Wrócę w przyszłym roku, wrócę rok później i jeszcze rok później.”
Powiedziała także krytykom ze swojej własnej partii, że „polityka to sport zespołowy”, ostrzegając, że Partia Pracy przegra następne wybory, jeśli będzie zbyt podzielona, i obiecała, że budżet nie będzie oparty na „wybieraniu i mieszaniu”. Powiedziała: „Musimy trzymać się razem, jeśli chcemy uzyskać drugą kadencję, jaką chcemy”.
TO JEST BLOG NA ŻYWO… OBSERWUJ PONIŻEJ NAJNOWSZE AKTUALIZACJE POLITYKI…

















