Eksperci powiedzieli „Guardianowi” te same grupy antyfaszystowskie, które Departament Stanu USA nazwał niedawno zagranicznymi organizacjami terrorystycznymi oskarżony „spiskowanie mające na celu podważenie podstaw zachodniej cywilizacji” ledwo kwalifikuje się jako grupy, nie mówiąc już o organizacjach terrorystycznych, i nie stanowią aktywnego zagrożenia dla Amerykanów.

„Cała sprawa jest trochę absurdalna” – stwierdziła Heidi Beirich, współzałożycielka Globalny projekt przeciw nienawiści i ekstremizmowiktóra śledzi ruchy ekstremistyczne na całym świecie, „ponieważ grupy wyznaczone przez administrację ledwo istnieją i na pewno nie są terrorystami”.

w uwolnienie ogłoszone na początku tego miesiąca, administracja Trumpa, która nie ukrywała swojej nienawiści do lewicowców w USA i za granicą, nazwała w Niemcy, WłochyMiędzynarodowy Front Rewolucyjny z siedzibą i dwie organizacje w Grecja – Zbrojnej Proletariackiej Sprawiedliwości i Samoobrony Klasy Rewolucyjnej – do swojej długiej listy wyznaczonych organizacji terrorystycznych.

Cztery europejskie grupy, głównie kolektywy protestacyjne i bojownicy uliczni, znajdują się w towarzystwie Państwa Islamskiego i Al-Kaidy, twórców ataków z 11 września, jako oficjalnie zakazane grupy terrorystyczne.

„(Oni) nie stanowią żadnego zagrożenia dla Stanów Zjednoczonych” – powiedział Beirich. „Ale tu tak naprawdę nie chodzi o walkę z terroryzmem. Chodzi o zastraszenie lewicy i odwrócenie dyskusji od terroryzmu skrajnie prawicowego, skąd pochodzi większość realnych ataków w ostatnich latach”.

Tom Lord, badacz terroryzmu, współzałożyciel tzw Militant-Wirei ekspert ds. europejskich grup ekstremistycznych powiedział, że jest bardzo „zaskoczony”, gdy zobaczył nazwy większości grup.

„Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że właśnie rozmawiałem z departamentem stanu o tym, że trzy z tych organizacji raczej nie działały” – powiedział Lord, „zaledwie 24 godziny przed ogłoszeniem wyznaczenia FTO”.

Lord powiedział, że spodziewał się, że Antifa Ost będzie na radarze Administracja Trumpaktórzy chcieli sprawdzić nazwę organizacji antyfaszystowskiej.

„Około dwa tygodnie po wyznaczeniu FTO ma się odbyć próba Niemcy Antifa Ost” – powiedział Lord. „Proces ma związek z tym, co władze Niemiec na wschodzie kraju nazywają „Hammerbande” lub „gangiem młotów”.”

Członkowie Antifa Ost są oskarżeni o ataki na neonazistów we wschodnich Niemczech, często przy użyciu kupionych w sklepie młotków, a także o inne akty przemocy wobec skrajnie prawicowej sceny w kraju. Czasami, powiedział Lord, obejmuje to użycie podstawowych materiałów zapalających.

Władze oskarżyły także członków Antifa Ost o atakowanie neonazistów młotkami podczas zgromadzenia w Budapeszcie w 2023 r. upamiętniającego III Rzeszę, co węgierski premier Viktor Orbán – kluczowy sojusznik Trumpa i przywódca skrajnej prawicy – ​​wykorzystał jako uzasadnienie uznania tej organizacji za organizację terrorystyczną we wrześniu.

„Jeśli chodzi o samoobronę klasy rewolucyjnej, był to głównie jeden facet o imieniu Dimitris Chatzivasileiadis, grecki lewicowy anarchista z pokolenia X” – powiedział Lord, który pisał o aresztowanie greckiego bojownika. „Okradł państwowy zakład gier, kasyno i dokonał jeszcze kilku drobnych operacji. Postrzelił się w udo, został aresztowany i przebywał w kryjówce kolegi, który był jak instruktor karate.”

Ogólnie rzecz biorąc, stwierdził Lord, wszystkie wymienione podmioty nigdy wyraźnie nie uczyniły Stanów Zjednoczonych swoim głównym wrogiem.

„Greccy bojownicy walczą z władzami greckimi, włoscy bojownicy walczą z włoskimi faszystami i władzami włoskimi oraz z Antifą Ost” – powiedział. „Cały czas rozmawiam z odpowiednikami z niemieckich organów ścigania w Dreźnie i Niemcy są o tym bardzo świadomi”.

Umieszczenie na liście FTO, pociągające za sobą w dużej mierze konsekwencje finansowe, ma na celu wycelowanie w aktywa i osoby należące do grup terrorystycznych tak, aby nie zapewniały wsparcia materialnego lub nie współpracowały z amerykańskim systemem bankowym, pozbawiając je w ten sposób kluczowych zasobów do przeprowadzania ataków na Amerykanów w kraju lub za granicą.

Część kryteriów wyznaczenia obejmuje również bycie ekspresem zagrożenie bezpieczeństwa narodowego do USA. Tyle że te nowo nazwane grupy nie są znane z popierania ataków na Amerykanów, jak jasno wynika z komunikatu Departamentu Stanu, szeroko oczerniają faszystów i „struktury kapitalistyczne” w swoich krajach. Lord i Beirich oświadczyli, że nie są świadomi konkretnych powiązań między którąkolwiek z grup a ich amerykańskimi odpowiednikami.

Jeśli chodzi o rosnącą niemiecką partię AfD, najpopularniejszą skrajnie prawicową siłę polityczną w Niemczech od czasów nazistów, to z zadowoleniem przyjął szeroko zakrojone określenia terrorystów przez administrację Trumpa swoich wrogów politycznych w kraju i w innych krajach sojuszniczych.

Jest to pierwszy przypadek umieszczenia grup „antifa” na liście FTO po latach oskarżania przez Donalda Trumpa amerykańskich działaczy antyfaszystowskich o bycie siecią terrorystyczną, finansowaną przez klikę lewicowych darczyńców, spiskującą przeciwko Amerykanom. W USA i Europie skrajnie prawicowy terroryzm statystycznie rośnie. Internacjonalistyczni neonaziści, tacy jak urodzona w Ameryce grupa ekstremistyczna Base i aktywny ruch klubowywyeksportowałem brutalne komórki i oddziały w całej EuropieOceanii i Ameryce Północnej.

W Stanach Zjednoczonych podczas licznych protestów Black Lives Matter po policyjnym morderstwie George’a Floyda w Minneapolis Trump wezwał do uznania za terrorystę antyfaszystów. Jednak zasady organizacyjne amerykańskiego i międzynarodowego aktywizmu antyfaszystowskiego są otwarcie zdecentralizowane i przeważnie niezorganizowane. Wiadomo, że wśród aktywistów brakuje pieniędzy i zasobów finansowych.

Jeden z weteranów antyfaszystowskiego infiltratora, który pod przykrywką współpracował z brutalnymi organizacjami neonazistowskimi, aby je zdemaskować i zlikwidować, powiedział, że przyszłość działaczy antyfaszystowskich od czasu odzyskania Białego Domu przez prezydenta – nawet w obliczu nominacji do FTO – jest jaśniejsza niż kiedykolwiek.

„Każdy, kto występuje przeciwko Trumpowi, jest uważany za «antifę»” – powiedział, po czym zażartował, że nawet „Marjorie Taylor Green to antifa”, odnosząc się do kongresmenki z Gruzji, która ostatnio publicznie wystąpić przeciwko prezydentowi.

„Potrzeba tajnych ludzi ubranych na czarno, to już nie jest potrzebne” – powiedział. „Teraz miliony ludzi walczą z faszyzmem; to, za co cierpieliśmy, nie było na darmo, teraz to wszyscy”.

Source link