Nowy podatek hotelowy doliczy do kosztów wakacji w Wielkiej Brytanii po kanclerzu Rachel Reeves zignorował ostrzeżenia borykających się z trudnościami firm z branży hotelarsko-gastronomicznej. Burmistrzowie regionów mają zyskać uprawnienia do wprowadzania nowych opłat za noclegi. Tak zwany hotel podatek pozwoli im pozyskać większe fundusze na lokalne programy, ale organizacja branżowa UKHospitality ostrzegła, że uderzy to w przedsiębiorstwa, które wciąż nie w pełni odzyskały równowagę po kryzysie Covid pandemia.
Brytyjczycy spędzający wakacje w Wielkiej Brytanii mogliby zapłacić w sumie dodatkowe 518 milionów funtów rocznie, oprócz dodatkowych opłat płaconych przez gości zagranicznych, twierdzą przedstawiciele branży. Ogłoszenie nowego podatku nastąpiło dzisiaj przed ogłoszeniem kanclerza Budżet. Zebrane pieniądze burmistrzowie będą mogli inwestować w projekty związane z transportem, infrastrukturą i rozwojem gospodarczym.
Sekretarz stanu ds. mieszkalnictwa, społeczności i samorządu lokalnego Steve Reed powiedział: „Turyści przyjeżdżają z bliska i daleka, aby odwiedzić wspaniałe miasta i regiony Anglii.
„Dajemy naszym burmistrzom uprawnienia, aby je wykorzystali i przeznaczyli więcej pieniędzy na lokalne priorytety, aby mogli nadal napędzać rozwój i inwestować w tych społecznościach przez wiele lat”.
Według UKHospitality Brytyjczycy odbyli w 2024 r. 89 milionów noclegów w Anglii i spędzili w nich łącznie 255 milionów nocy, co oznacza, że 5% podatek wakacyjny będzie kosztować łącznie 518 milionów funtów, uwzględniwszy pieniądze dodane do rachunków hotelowych.
Podatki świąteczne są pobierane od konsumentów oprócz podatku VAT w wysokości 20%.
Kate Nicholls, przewodnicząca UKHospitality, powiedziała: „To rachunek, który wszyscy będziemy musieli zapłacić, a który posłuży jedynie do podniesienia cen i napędzania inflacji.
„Skutecznie podniosłoby to naszą stawkę VAT do 27% w czasie, gdy Irlandia obniżyła podatek VAT na usługi hotelarskie do 9%, a Niemcy mają już stawkę VAT na poziomie 7%.
„Musimy skłonić konsumentów do wydawania pieniędzy. Jednak to, oprócz ogromnych szkód spowodowanych przez zeszłoroczny budżet, oznaczałoby tylko większe cięcia i utratę większej liczby miejsc pracy”.
Rząd twierdzi, że to posunięcie zapewni burmistrzom Wielkiej Brytanii takie same uprawnienia, jakie mają ich odpowiednicy w miastach takich jak Nowy Jork, Paryż i Mediolan, gdzie opłaty za podróże krótkoterminowe są już powszechne. Przedstawiciele branży twierdzą jednak, że w tych miastach obowiązuje znacznie niższy poziom podatku VAT lub równoważnego podatku od sprzedaży.
Każda nowa opłata miałaby zastosowanie do gości w obiektach oferujących zakwaterowanie, w tym w hotelach, obiektach do wynajęcia, pensjonatach i pensjonatach.
Zebrane pieniądze mogłyby następnie pomóc w finansowaniu lokalnych projektów poprawiających społeczności i poprawiających doświadczenia turystów, co mogłoby potencjalnie pomóc przyciągnąć więcej turystów – bez konieczności uzyskania zgody rządu centralnego. Badania pokazują również, że rozsądne opłaty mają minimalny wpływ na liczbę odwiedzających.
Ministrowie sugerują, że w Londynie opłata mogłaby zostać przeznaczona na modernizację niektórych z najbardziej ruchliwych i słynnych ulic stolicy, aby poprawić doświadczenia zarówno gości, jak i londyńczyków, a także na wspieranie miejskiej rozrywki, sportu i kultury, w tym pomoc mniejszym obiektom.
W Liverpoolu mogłoby to pomóc miastu we wspieraniu najważniejszych wydarzeń przyciągających turystów – takich jak nadchodzące UEFA EURO 2028 – i ulepszaniu infrastruktury, z której korzystają goście i lokalni mieszkańcy.
Burmistrzowie regionów z radością przyjęli to ogłoszenie. Burmistrz Londynu Sadiq Khan powiedział: „Nadanie burmistrzom uprawnień do podniesienia opłaty turystycznej to wspaniała wiadomość dla Londynu.
„Dodatkowe fundusze bezpośrednio wesprą gospodarkę Londynu i pomogą ugruntować naszą reputację jako globalnego kierunku turystycznego i biznesowego. Pokazuje także, co można zrobić, gdy ministrowie ściśle współpracują z burmistrzami w celu przekazania większych uprawnień miastom i regionom.
„W ramach opracowywania naszych planów dotyczących opłaty będziemy ściśle współpracować z sektorem hotelarstwa i turystyki, aby zapewnić maksymalne korzyści Londynowi i naszym znakomitym przedsiębiorstwom”.
Burmistrz regionu Liverpool City Steve Rotheram powiedział: „Zbyt długo oczekiwano od miast takich jak nasze, że będą konkurować na arenie międzynarodowej bez podstawowych narzędzi, które inne miejsca uważają za oczywiste. Miasta takie jak Barcelona i Paryż co roku zbierają dziesiątki milionów w ramach podobnych programów, a pieniądze te przeznaczane są bezpośrednio na poprawę doświadczeń odwiedzających i wspieranie lokalnej ludności, która dba o rozwój tych ośrodków.
„Cieszę się, że rząd wysłuchał i zadziałał, dając obszarom takim jak nasz uprawnienia, których potrzebujemy, aby wspierać i rozwijać nasze gospodarki w zrównoważony sposób. Nasza gospodarka turystyczna jest warta ponad 6 miliardów funtów rocznie i wspiera ponad 55 000 lokalnych miejsc pracy. Skromna opłata to pieniądze, które pozostaną lokalne i zostaną ponownie zainwestowane w rzeczy, które wyróżniają nasz region: naszą światowej klasy kulturę, kultowe wydarzenia, tętniące życiem przestrzenie publiczne i infrastrukturę, która to wszystko łączy”.
Partia Pracy twierdzi, że budżet kanclerza obejmie środki mające na celu skrócenie list oczekujących w szpitalach, ograniczenie pożyczek rządowych i rozwiązanie problemu koszty życia.


















