Naukowcy są tym coraz bardziej zaniepokojeni Antarktyda „Lodowiec Doomsday” jest bliski zawalenia się z powodu gwałtownych podwodnych burz. Nowe badania wykazały, że lodowiec, oficjalnie znany jako lodowiec Thwaites, traci znaczne ilości lodu.

Tak jak burze nad lądem wirujące wiry mogą tworzyć się pod wodą, gdy spotykają się wody o różnych temperaturach i gęstościach. Według Mattii Poinelli z Uniwersytetu Kalifornijskiego wiry „wyglądają dokładnie jak burza” i są „silnie energetyczne”.

Jak donosi portal Codzienna pocztaautor badania, które opublikowano w Nature Geosciences, powiedział organizacji klimatycznej Grist: „W pobliżu powierzchni zachodzi bardzo pionowy i turbulentny ruch. W przyszłości, gdzie będzie więcej ciepłej wody i będzie więcej topnienia, prawdopodobnie zobaczymy więcej takich efektów w różnych obszarach Antarktydy”.

Lodowiec Thwaites, położony w zachodniej części Antarktydy, jest najszerszym lodowcem na świecie. Nazywa się go „Lodowcem Dnia Zagłady” ze względu na ryzyko znacznego wzrostu poziomu morza na świecie w przypadku zapadnięcia się.

Lodowiec ma około 120 km szerokości i zajmuje powierzchnię około 192 000 km2 – wielkość podobną do wyspy Wielkiej Brytanii. Gdyby stopiła się cała pokrywa lodowa, poziom mórz na świecie podniósłby się o około 3,3 metra.

Naukowcy znaleźli dowody na formowanie się wzorów przypominających burze pod szelfami lodowymi. Te wirujące prądy rozprzestrzeniają się w kierunku lodowca Thwaites i topią lód od dołu.

Dr Poinelli dodał: „W ten sam sposób, w jaki huragany i inne duże burze zagrażają wrażliwym regionom przybrzeżnym na całym świecie, elementy submezoskalowe w otwartym oceanie rozprzestrzeniają się w kierunku szelfów lodowych, powodując znaczne szkody. W wyniku tego ciepła woda przedostaje się do zagłębień pod lodem, topiąc je od dołu”.

Te podwodne wzory przypominające burze odpowiadają za do 20% całkowitego topnienia pod powierzchnią morza w całym regionie. Dr Poinelli dodał, że są to główne czynniki powodujące utratę lodu.

Kontynuował: „To podkreśla konieczność włączenia tych krótkoterminowych, «pogodowych» procesów do modeli klimatycznych w celu uzyskania bardziej kompleksowych i dokładnych prognoz wzrostu poziomu morza”.

Podnoszący się poziom mórz oznacza, że ​​w przyszłości miasta i miasteczka będą bardziej narażone na powodzie. Tymczasem niektóre małe państwa wyspiarskie mogą stopniowo pogrążać się pod wodą, zmuszając ludzi do emigracji.

W badaniu stwierdzono: „Ponieważ przyszłe ocieplenie klimatu będzie oznaczać większe topnienie wywołane oceanami, zdarzenia te będą coraz częstsze, co będzie miało dalekosiężne konsekwencje dla stabilności szelfów lodowych i globalnego wzrostu poziomu mórz”.

Source link