11-letni chłopiec
Zmarł na oczach rodziny…
Godziny po tym, jak Doktor Puchatek cierpiał na ból gardła
Opublikowany
11-letni chłopiec w Anglii zmarł na oczach swojej matki i babci w domu… zaledwie kilka godzin po tym, jak złożył lekarzowi skargę na ból gardła i powiedziano mu, że nie ma się czym martwić.
Prawo Frankie-Rae 14 listopada udał się do lekarza w Anglii, ale powiedziano mu, że ból gardła to „tylko wirus”, odesłano go do domu i zmarł… według South West News Service.
Matka chłopca, Prawo Keleighamówi, że później tego wieczoru stan jej syna w pośpiechu się pogorszył… ona mówi, że śmiał się i bawił jak zwykle, gdy nagle zaczął mieć problemy z oddychaniem.
Keleigh twierdzi, że jej syn wszedł do salonu, z trudem łapiąc powietrze, a jego twarz wyrażała „absolutne czyste przerażenie”. Mówi, że poszli do łazienki i po chwili stracił przytomność i osunął się na toaletę.
Mówi, że jego usta były szare, a oczy zaszklone… a jego babcia wykonywała resuscytację krążeniowo-oddechową przez 30 minut, ale on otworzył oczy tylko na kilka sekund i wypluł trochę śliny, po czym ponownie stracił przytomność.
Keleigh wezwała pogotowie, a jej syn został przewieziony do szpitala, gdzie lekarze podłączyli go do respiratora i powiedzieli, że szanse na przeżycie są „bardzo małe”. Mówi, że powiedziano jej, że jeśli przeżyje, dozna uszkodzenia mózgu, ale ostatecznie wyciągnęła wtyczkę.
Przyczyna śmierci Frankie-Rae jest niejasna… jego mama twierdzi, że nie ma pojęcia, co się z nim dzieje, i czuje, że „go go zawiodła”.


















