Utrata najbliższego współpracownika Wołodymyra Zełenskiego jest dla prezydenta Ukrainy ogromnym osobistym ciosem i może osłabić jego władzę.
Andrii Jermak złożył rezygnację ze stanowiska w piątek kilka godzin po tym, jak urzędnicy antykorupcyjni wtargnęli do jego domu w związku z poważnym skandalem korupcyjnym, który wstrząsnął krajem.
Dwóch ministrów zostało już zmuszonych do rezygnacji.
Wojna na Ukrainie najnowsza: Kreml twierdzi, że negocjuje tylko z USA
Ale Yermak jest zdecydowanie najbardziej znaczącym odejściem od Zełenskiwewnętrznego kręgu, odkąd Rosja rozpoczęła inwazję na pełną skalę prawie cztery lata temu.
Dramatyczny ruch nie mógł nastąpić w gorszym momencie Ukrainaktóre jest codziennie bombardowane przez Rosję, a także zwiększonej presji amerykańskiej, aby zawrzeć porozumienie z Moskwą w celu zakończenia wojny.
W czasach, gdy musi być silniejszy niż kiedykolwiek, Zełenski zamiast tego będzie samotny bez swojego potężnego szefa sztabu, który jest u jego boku, odkąd kandydował na prezydenta w 2019 r., i jest niezwykle wpływowym powiernikiem od czasu, gdy pierwsze rosyjskie rakiety wycelowały w Kijów 24 lutego 2022 r.
Jermak, mimo że nie był wybierany, sprawował ogromną władzę, m.in. w zakresie nominacji ministerialnych i wojskowych oraz tego, kto miał dostęp do prezydenta.
Został także mianowany głównym negocjatorem rozmów pokojowych, ostatnio reprezentował Ukrainę w Genewie wraz z sekretarzem stanu USA Marco Rubio.
Jednak krytycy od dawna obawiają się jego wysokiego statusu w czasie wojny, a Jermak jest w rzeczywistości drugą po Zełenskim najpotężniejszą osobą w kraju.
Przeczytaj więcej:
Brytyjski pasażer zaginął po upadku ze statku wycieczkowego
Domniemany najemnik aresztowany w związku ze spiskiem dotyczącym porwania szefa albańskiego gangu
Doradca ryzykował zszarganiem prezydenta
Oznaczało to, że natychmiast pojawiły się pytania o to, co mógł wiedzieć lub nie, kiedy na początku tego miesiąca wyszło na jaw, że dwie główne ukraińskie agencje antykorupcyjne odkryły spisek mający na celu kontrolę kontraktów z państwową agencją energii atomowej o wartości około 100 mln dolarów (76 mln funtów) w postaci łapówek i prania brudnych pieniędzy.
Nie jest jeszcze jasne, czego szukali śledczy, dokonując nalotu na dom Yermaka, a on zapewnił, że w pełni współpracuje. Nie postawiono mu żadnych zarzutów ani nie uznano go za podejrzanego.
Działacze antykorupcyjny szybko jednak zażądali, aby odszedł z pracy, gdyż w przeciwnym razie ryzykują zszarganiem reputacji Zełenskiego w aferze.


















