NOWYMożesz teraz słuchać artykułów Fox News!
Mężczyzna został aresztowany po tym, jak rzekomo pobił swoich starszych rodziców i podpalił ich Dom w Massachusetts Władze podały, że podpalili ich i pozostawili w domu pomimo próśb o pomoc.
Według biura prokuratora okręgowego Berkshire, 44-letni Darius Hazard został oskarżony o morderstwo i podpalenie po tym, jak jego rodzice – 76-letni Venture i 83-letni Donald – zostali znalezieni martwi w salonie spalonego domu w North Adams.
Hazard przyznał się do fizycznej napaści na rodziców w ich domu i oblania podłogi benzyną podpalenie domu śledczy twierdzą, że zanim odjechali i porzucili je w płonącej konstrukcji.
Strażacy, którzy przybyli do pożaru około godziny 7 rano w poniedziałek, znaleźli zwłoki obojga rodziców podejrzanego w domu. Lekarz sądowy stwierdził, że przyczyną śmierci było zatrucie dymem.
MĘŻCZYZNA ILLINOIS Oskarżona o podpalenie po rzekomym podpaleniu domu w Święto Dziękczynienia

Darius Hazard, lat 44, został oskarżony o morderstwo i podpalenie. (Departament Policji North Adams)
Później policja zabrała Hazarda do aresztu na parkingu Walmart. Funkcjonariusze go przeszukali i powiedział, że ma nóż w samochodzie. Zeznał, że próbował się dźgnąć nożem i doznał obrażeń uda i klatki piersiowej.
Prokuratura stwierdziła, że Hazard powiedział funkcjonariuszom Jak wynika z dokumentów sądowych, „bardzo, bardzo się rozgniewał”, gdy wraz z ojcem pomagali matce, która miała trudności z chodzeniem oraz cierpiała na zaawansowane zapalenie stawów i skoliozę, po tym jak upadła około 3 w nocy – jak wynika z dokumentów sądowych.
– Chyba pękłem – powiedział.

Darius Hazard przyznał się do fizycznej napaści na rodziców w ich domu, polania benzyną na podłogę i podpalenia domu. (Departament Policji North Adams)
Jak podaje portal, Hazard krzyczał na nich i wielokrotnie ich uderzał. Ojciec kazał mu przestać, co w końcu zrobił. Następnie popchnął oboje rodziców na podłogę i uderzył ich różnymi przedmiotami, a także pięścią. Rzucił nawet wachlarzem w ojca.
Wylał benzynę na podłogę na piętrze i w salonie, zapalił zapałkę i odjechał.
Jego rodzice zostali ranni, ale żyli, kiedy wyszedł. Powiedział policji, że gdy wychodził z domu, krzyczeli „wróć” i „pomóż mi, pomóż nam, mamy kłopoty”.

Darius Hazard powiedział funkcjonariuszom, że „bardzo, bardzo się rozgniewał”, gdy wraz z ojcem pomagali matce po tym, jak upadła około 3 w nocy (Departament Policji North Adams)
KLIKNIJ TUTAJ, ABY POBRAĆ APLIKACJĘ FOX NEWS
Hazard powiedział, że wiedział, że nie powinien był tak tracić spokoju. Powiedział, że w przeszłości tracił panowanie nad sobą, krzyczał lub łamał różne rzeczy, ale to był pierwszy raz, kiedy zaatakował swoich rodziców.
Jak podaje „News 10”, nie przyznał się do winy i pozostaje przetrzymywany bez możliwości zwolnienia za kaucją w więzieniu hrabstwa Berkshire.


















