Rachel Reeves upierała się, że za jej potwora odpowiedzialne są obniżki ocen w OBR Budżet podwyżek podatków – pomimo wściekłości wywołanej jej „kłamstwami” na temat oceny organu nadzoru skarbowego.
Kanclerz wzdrygnęła się, gdy w telewizorze narastały wezwania do rezygnacji z funkcji w związku ze strasznymi ostrzeżeniami w stylu „Projektu Strach” dotyczącymi stanu finansów publicznych.
Pani Reeves spędziła tygodnie przed ujawnieniem pakietu fiskalnego, opowiadając o tym, jak niezależny organ znalazł ogromną czarną dziurę w księgach.
Okazało się jednak, że OBR powiedział jej już we wrześniu, że spadki produktywności są równoważone lepszymi dochodami podatkowymi.
W rzeczywistości pod koniec października prognozy budżetowe pokazywały, że ma niewielką nadwyżkę, a jedynie własne wybory polityczne Partii Pracy oznaczają, że musi narzucić ogromny pakiet podwyżek podatków.
Pani Reeves powiedziała Wiadomości z nieba dziś rano, że budżet w zeszłym roku „nie był na skalę jednostkową”.
Powiedziała, że głównym czynnikiem wpływającym na jej decyzje był „duży spadek produktywności”. „duży wpływ” i „dlatego musiałem poprosić ludzi, aby wnieśli większy wkład”.
Pani Reeves przyznała, że wiedziała, że dysponuje nadwyżką, kiedy przy śniadaniu wygłosiła niezwykłe przemówienie, w którym wspomniała o ponurym stanie finansów publicznych.
Zaprzeczyła jednak, aby „okłamywała opinię publiczną na temat sytuacji, argumentując, że potrzebuje większego bufora, aby uniknąć paniki rynków w związku z długiem publicznym”.
Po początkowym uniknięciu pytania, czy „skłamała”, pani Reeves odpowiedziała: „Oczywiście, że nie”.
Downing Street przeprowadziło szaloną operację, aby wesprzeć kanclerz, nalegając, aby sir Keir podpisał niezwykłe przemówienie przed przyjęciem budżetu, w którym pani Reeves opowiedziała o problemach, z którymi się boryka.
Zapytana, czy premier wiedziała, co robi w okresie poprzedzającym ogłoszenia, pani Reeves odpowiedziała: „Tak, oczywiście”. Jesteśmy partnerstwem.
Rachel Reeves wiła się, gdy w telewizji narastały wezwania do rezygnacji z pracy w związku z drastycznymi ostrzeżeniami w stylu „Projektu Strach” dotyczącymi stanu finansów publicznych
Rachel Reeves desperacko broni swoich „kłamstw” na temat swoich wyborów budżetowych, podczas gdy Keir Starmer próbował ją wesprzeć
Opublikowano pismo OBR do Komisji Specjalnej ds. Skarbu, zawierające dokładny harmonogram prognoz przedstawionych kanclerz podczas opracowywania pakietu budżetowego
Sir Keir ma jutro zwołać konferencję prasową, podczas której stanie w szeregu za panią Reeves, skutecznie splatając ich losy.
Źródła nr 10 również zaryzykowały podsycenie ostrej reakcji, odrzucając krytykę jako „głupią kłótnię wywołaną przez ludzi, którzy nie potrafią liczyć”. Torysi oskarżyli panią Reeves o „kłamstwo”, mające na celu złagodzenie kraju w kwestii podwyżek podatków.
Sondaż przeprowadzony dla „Mail on Sunday” wykazał, że 68 procent wyborców uważa, że pani Reeves powinna zrezygnować, a zaledwie 32 z nich twierdzi, że powinna pozostać.
Gniew osiągnął szczyt w piątek po opublikowaniu listu OBR do Komisji Specjalnej ds. Skarbu.
W bardzo nietypowy sposób określono w nim dokładny harmonogram prognoz przedstawianych kanclerz podczas opracowywania pakietu budżetowego.
Zapytany, czy Sir Keir był świadomy, że OBR jasno dał do zrozumienia, że prawdziwy obraz gospodarczy jest bardziej różowy, niż go malowano, źródło nr 10 odpowiedziało: „Premier i kanclerz pracowali razem nad budżetem, w ramach którego dokonano sprawiedliwych i niezbędnych wyborów”.
Źródła podały „The Telegraph”, że uwagi pani Reeves były „całkowicie trafne”, a sir Keir był świadomy „treści przemówienia”.
Kanclerz cieni Mel Stride zwrócił się do Komisji Nadzoru Finansowego o pełne dochodzenie „w sprawie możliwych nadużyć na rynku ze strony wszystkich osób, które miałyby dostęp do poufnych informacji, w tym w HM Treasury i 10 Downing Street”.
Zasugerował, że rynkiem można było manipulować poprzez świadomie fałszywe oświadczenia.
Jednak pani Reeves kategorycznie zaprzeczyła wprowadzeniu w błąd opinii publicznej, mówiąc „The Guardian”, że nalot podatkowy jest nadal „sprawiedliwy i konieczny”.
Gdy zbliżał się budżet, kanclerz zasygnalizował, że OBR obniża produktywność, a także zrzucał winę na wszystko, Brexitu Do torys oszczędności i Donalda Trumpa za ponurą perspektywę.
Pani Reeves wygłosiła bardzo niezwykłe przemówienie „scenograficzne”. Downing Street 4 listopada, dając do zrozumienia, że będzie musiała się złamać PracaManifest obiecuje niepodwyższać podatku dochodowego.
A sześć dni później udzieliła wywiadu BBC w którym upierała się, że jedynym sposobem na zbilansowanie ksiąg bez podwyżki podatku dochodowego jest ograniczenie „wydatków kapitałowych”, czego wyraźnie nie chciała zrobić.
Jednakże w piśmie OBR do komisji skarbu ujawniono, że we wrześniu poinformowano panią Reeves, że korekty dochodów podatkowych prawie całkowicie zrównoważyły spadek produktywności o 21 miliardów funtów.
Do 31 października organ nadzorczy poinformował panią Reeves, że w rzeczywistości spełnia ona obie zasady fiskalne bez konieczności podejmowania jakichkolwiek działań, co dało jej ponad 4 miliardy funtów rezerwy.
Na wypadek gdyby kanclerz ogłosił w środę oszałamiający pakiet podwyżek podatków o wartości 30 miliardów funtów, z których duża część dotyczyłaby podwyżek świadczeń, których domagali się zbuntowani parlamentarzyści Partii Pracy.
Odwróciła się już w sprawie pogłosek o podwyżkach podatku dochodowego – jeśli w ogóle były one poważnie brane pod uwagę – ale dopiero po tym, jak fakt, że do nich nie doszło, wyciekł do „Financial Times”.
Nr 10 i znawcy Departamentu Skarbu zwracali uwagę, że prognoza OBR dotycząca nadwyżki nie uwzględniała zwrotu w stronę rezygnacji z zimowych dopłat za paliwo ani ukłonu parlamentarzystom Partii Pracy w sprawie rezygnacji z ograniczeń świadczeń socjalnych i zniesienia górnego limitu świadczeń na dwoje dzieci.
Łącznie te decyzje kosztują rząd około 10 miliardów funtów rocznie. Pani Reeves upierała się również, że musi odbudować przestrzeń dla rządu, co stanowi skuteczne potwierdzenie, że 10 miliardów funtów, które pozostawiła w swoim budżecie w zeszłym roku, było za małe.
Torysi oskarżyli panią Reeves o „kłamstwo”, mające na celu złagodzenie kraju w kwestii podwyżek podatków
OBR wyjaśniło, że już we wrześniu informowało panią Reeves, że spadki produktywności są równoważone wyższymi dochodami podatkowymi


















