Zarah Sultana ostro skrytykowała frakcyjność w Waszej Partii, która została wyraźnie ukazana na konferencji założycielskiej w ten weekend. Skrytykowała także „widok muzułmanki znęcanej się i wyciąganej z konferencji”.
Przemawiając na głównej scenie posłanka z Coventry South powiedziała, że na szczycie nowej lewicowej partii doszło do „polowania na czarownice” i „zastraszania” i oświadczyła, że „nie będzie tego tolerować”.
Ale przeprosiła też za „czkawkę” w założeniu partii, przyznając, że po części była to jej „wina”.
Śledź najnowsze aktualizacje z Westminster
Konferencja w Liverpoolu została zakłócona walkami wewnętrznymi i zarzutami o „polowanie na czarownice”, a niektórzy członkowie najwyraźniej zostali wydaleni i usunięci z sali, co doprowadziło do bojkotu pani Sultana pierwszego dnia w sobotę.
Jednak w niedzielę była obecna, aby wygłosić przemówienie z głównej sceny i powiedziała zebranym: „Zanim przejdziemy dalej, musimy skonfrontować się z tym, co wydarzyło się wczoraj.
„Wypędzenia, zakazy i cenzura na sali konferencyjnej są niedopuszczalne. To niedemokratyczne, to atak na członków i ten ruch.
„I te decyzje zostały podjęte na górze, a nie przez ciebie”.
„Wiele z tych wydalonych osób dowiedziało się dopiero po przybyciu do Liverpoolu. Ludzie, którzy podróżowali po całym kraju, wzięli wolne w pracy, zarezerwowali hotele, wydali setki funtów, których nie mogli łatwo wydać, już przy drzwiach odkryli, że mają zakaz wstępu”.
Dodała: „A widok muzułmanki znęcanej się i wyciąganej z konferencji powinien zawstydzić każdą partię, która twierdzi, że opowiada się za równością i sprawiedliwością.
„Te działania wywodzą się prosto z podręcznika prawicy Partii Pracy, tego samego podręcznika, przez który wszyscy przechodziliśmy od lat – polowania na czarownice, oszczerstwa, zastraszanie, znęcanie się, groźby prawne i przecieki do prasy Murdocha.
„Postawię się całkowicie jasno: członkowie nie będą tego tolerować, ruch nie będzie tego tolerował i ja nie będę tego tolerował”.
„Przepraszam za czkawkę”
Pani Sultana wypowiedziała te uwagi zaledwie kilka metrów od współzałożyciela Jeremy’ego Corbyna, który siedział przy stole na scenie.
Pojawiły się zarzuty – zaprzeczone przez jego rzecznika – że za chaosem stoi frakcja Corbyna.
Pani Sultana wzięła później na siebie część odpowiedzialności za chaotyczny start partii, co przypuszczalnie obejmowało jej ogłoszenie partii, zanim Corbyn tego chciał, a także uruchomienie własnego portalu członkowskiego, co doprowadziło do trudności z przesyłaniem danych członków do portalu utworzonego przez pana Corbyna, oraz 800 000 funtów opłat.
Powiedziała: „Być może zauważyliście, że w procesie zakładania tej partii wystąpiły pewne problemy. Po części jest to moja wina i przepraszam za to.
„Ale chcę, żebyście wiedzieli, że moim celem od samego początku było dopilnowanie, aby ta partia była kierowana przez was, członków, a nie parlamentarzystów”.
Dodała: „Musimy lepiej współpracować ze sobą. Musimy zadbać o to, aby najlepszym lekarstwem na jakąkolwiek kulturę zawierania umów na zapleczu była władza ludzi i dlatego walczę o maksymalną demokrację członkowską”.
To odniesienie do demokracji dotyczyło głosowania na konferencji nad tym, czy partia powinna mieć jednolity model przywództwa, czy kolektywny.
Członkowie głosowało za modelem przywództwa zbiorowegoróżnicą 51,6% do 48,4%, co jest postrzegane jako cios dla pana Corbyna, ale także pozwala uniknąć bitwy między nim a panią Sultana.
Decyzję tę świętowała natomiast ona, sojuszniczka pana Corbyna powiedziała nasza reporterka polityczna Faye Brown: „Ludzie głosowali przeciwko wykorzystaniu największego atutu partii – Jeremy’ego”.
„Andrzej jest pasożytem”
W dalszej części swojego przemówienia pani Sultana poruszyła wiele oczekiwanych tematów – poparcie dla Palestyny, żądanie zerwania wszelkich więzi z Izraelem, krytykowanie bogatych ludzi i prasy oraz wzywanie do zniesienia monarchii.
Powiedziała: „Ci sami ludzie, którzy rządzą Wielką Brytanią, chcą, abyście wierzyli, że każdy uchodźca jest gwałcicielem, podczas gdy oni zgarniają 12 milionów funtów z pieniędzy podatników na ochronę pasożyta zwanego Andrew Mountbatten-Windsor”.
Dodała: „W jakim chorym społeczeństwie żyjemy, w którym nasza klasa polityczna i medialna pochyla się nad rodziną królewską, w tym księciem Andrzejem, bliskim przyjacielem notorycznego pedofila Jeffreya Epsteina.
„To nasze pieniądze, które zapewniły mu mieszkanie, to nasze pieniądze, które go broniły w sądzie, to nasze pieniądze, dzięki którym nakryto mu jedzenie na stół. Cóż, już nie.
„Nie powinniśmy po prostu znieść tytułów Andrzeja. Powinniśmy znieść samą monarchię”.
Przeczytaj więcej:
Twoja partia głosuje, aby kierowali nią członkowie
Corbyn nie chce nazywać Sultany przyjacielem
W sprawie Izraela poseł z Coventry South oświadczył, wywołując ogromny aplauz: „Jestem antysyjonistą i jeśli będziemy o to walczyć, Wasza partia będzie partią antysyjonistyczną. Musimy zerwać wszelkie więzi z ludobójczym apartheidem w Izraelu.
„Musimy wydalić ambasadora i zamknąć ambasadę i stać po stronie narodu palestyńskiego, aż każdy centymetr ich ziemi będzie wolny, od rzeki do morza, jako jedno demokratyczne państwo z równymi prawami dla wszystkich”.




















