Było to ważne zwycięstwo w walce o miejsca w Lidze Mistrzów, „duże punkty” przeciwko sąsiedniej drużynie w tabeli. Dzięki temu sukcesowi BVB wyprzedziło Bayer w tabeli i odzyskało trzecie miejsce. Black & Yellows odrobili także straty do zajmującego drugie miejsce Lipska, które zremisowało 0:0 w Mönchengladbach i mają teraz tylko jeden punkt straty do nich.

Wcześniej BVB zremisowało z Lipskiem i doznało porażek w Monachium i Manchesterze. Na konferencji prasowej przed meczem przed meczem z Leverkusen pojawiło się pytanie, dlaczego drużyna nie wygrała jeszcze w tym sezonie meczu z ważnym przeciwnikiem. Odpowiedź nadeszła od dyrektora sportowego Sebastiana Kehla po ostatnim gwizdku w Leverkusen: „Zespół pokazał, że także tutaj może rywalizować. Postawiliśmy sobie wiele celów na to spotkanie. Zespół naprawdę dobrze je zrealizował i miejmy nadzieję, że to zakończy dyskusję o tym, że w tym sezonie nie możemy wygrać z dużymi zespołami. Zasłużyliśmy na zwycięstwo.” (reakcje)

Trener Niko Kovac również mówił w Leverkusen o zasłużonym zwycięstwie, „nawet jeśli powinniśmy byli rozstrzygnąć mecz wcześniej. Mieliśmy ogromne szanse na zdobycie trzeciego gola”. Główki Aarona Anselmino i Karima Adeyemiego, z których każdy strzelił swojego jedynego strzału na bramkę w meczu (fakty)dał BVB prowadzenie 2:0. Dla Anselmino, który pozyskał latem Anselmino, był to nawet jego pierwszy celny strzał w Bundeslidze. „Kiedy zobaczyłem, że piłka leci w moją stronę, podskoczyłem. Na szczęście piłka wylądowała w bramce” – wyjaśnił środkowy obrońca, dodając: „Jestem po prostu szczęśliwy. Nic więcej nie mogę powiedzieć”.

Reklama

W drugiej połowie BVB miało kilka okazji na podwyższenie wyniku na 3:0, co prawdopodobnie przypieczętowałoby mecz. Zamiast tego, po bramce na 1:2, Czarno-Żółci musieli zaciekle walczyć, aby utrzymać niewielkie prowadzenie. Kovac pochwalił swój zespół: „W drugiej połowie znacznie podnieśliśmy poprzeczkę. Tutaj, w Leverkusen, trzeba bardzo pewnie kontrolować taki mecz. Komplementy dla chłopaków – podoba mi się to, właśnie takiego futbolu potrzebujemy. Musimy wygrywać mecze i zrobiliśmy to dzisiaj przeciwko naprawdę mocnemu przeciwnikowi. Bardzo dobrze się broniliśmy i jestem z tego naprawdę dumny. „

Dobra passa w Leverkusen trwa

Dobra passa Dortmundu nad Renem również trwa: Black & Yellows są niepokonani od pięciu meczów wyjazdowych w Leverkusen, zdobywając 13 z 15 możliwych punktów w tych meczach. Jednak kolejne spotkanie odbędzie się w SIGNAL IDUNA PARK: we wtorek ponownie zmierzą się z Bayerem Leverkusen w 1/8 finału DFB-Pokal. Po ostatnim gwizdku Borussia już wyczekiwała zbliżającego się starcia z Liverpoolem Pracuję samodzielnie. „To był dobry mecz, ale tylko jeden z dwóch. Kontynuacja we wtorek. Gra na wyjeździe jest inna niż u siebie” – powiedział Julian Brandt. „Teraz mamy przyjemność grać u siebie we wtorek. Mecze z Leverkusen zawsze były w ostatnich latach niezwykle zacięte i spodziewam się tego samego we wtorek. ” Gregor Kobel wyjaśnił: „Wtorek z pewnością będzie innym meczem. Ale będziemy u siebie. Ważne jest, abyśmy budowali dobrą energię wraz z naszymi fanami i chłonęli ją. Chcemy, żeby to zabrało nas do meczu i wznowiło od miejsca, w którym dzisiaj skończyliśmy.”

Mając za sobą dynamikę pierwszego meczu i Żółtą Ścianę za sobą, Borussia chce zapewnić sobie miejsce w ćwierćfinale DFB-Pokal. Już w sobotni wieczór pokazali, jak pokonać Leverkusen.

Krystyna Reinke

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj