Zakłócenia w edukacji podczas pandemii wywołały zamieszanie, aby pomóc uczniom w Stanach Zjednoczonych. Wiele okręgów szkolnych szybko skupiło się na korepetycjach – czymś, na co zazwyczaj stać było tylko zamożne rodziny.

Kiedy szkoły w Waszyngtonie, DC, uruchomiły intensywne programy korepetycji, osiągnięcia uczniów uległy poprawie. I każdego dnia pojawiało się więcej dzieci. Teraz, jeśli chodzi o niektórych nauczycieli, takie wyniki wzmacniają argumenty za tym, że korepetycje są integralną częścią szkolnictwa publicznego. Kluczowym wyzwaniem jest znalezienie funduszy.

Dlaczego to napisaliśmy

Historia skupiona na

Nauczyciele wiedzieli, że korepetycje mogą pomóc w utracie wiedzy związanej z pandemią. W obliczu oznak, że zmniejszają one również liczbę nieobecności, niektórzy w edukacji zastanawiają się, w jaki sposób narzędzie to mogłoby mieć bardziej stałe miejsce w szkolnym dniu.

Dla dyrektora Akela Dogbe w Moten Elementary School dwie rzeczy zrobiły różnicę: korepetytorzy zapewnili stałą obecność w życiu dzieci i przekazali dostosowane instrukcje. Jeśli dane z oprogramowania do oceny i-Ready w szkole wykazały, że uczeń ma problemy z dzieleniem, to właśnie to korepetycje rozwiązały.

W Moten Elementary 52% uczniów uczyło się na poziomie klasy dla języka angielskiego pod koniec ubiegłego roku szkolnego, w porównaniu z 13% w roku 2021-2022. W matematyce osiągnięcia na poziomie klasy wzrosły z 39% uczniów do 62%.

„To poczucie przynależności zdecydowanie sprawiło, że nasi uczniowie poczuli się kochani, wyzwani i przygotowani” — mówi dyrektor. „Mieli dorosłego, z którym musieli nawiązać kontakt poza nauczycielem”.

Kiedy wiele szkół w Waszyngtonie po zamknięciu z powodu COVID-19 uruchomiło intensywne programy korepetycji, personel zaobserwował miłą niespodziankę: każdego dnia zaczęło pojawiać się więcej dzieci.

Wyższa frekwencja – oprócz poprawy umiejętności matematycznych i czytania – okazała się mile widzianym efektem ubocznym inicjatywy mającej na celu zniwelowanie luk w nauce uczniów.

Zakłócenia w edukacji podczas pandemii wywołały zamieszanie, aby pomóc uczniom w Stanach Zjednoczonych, którzy pozostawali w tyle pod względem akademickim. Wiele okręgów szkolnych szybko skupiłem się na korepetycjach – z Internetu do osobistego. Wprowadziło strategię, która kiedyś była uważana za przywilej dla nielicznych bogaczy, do głównego nurtu. Teraz, jeśli chodzi o niektórych edukatorów i badaczy, wyniki takie jak te w Waszyngtonie wzmacniają argumenty za tym, że korepetycje są integralną częścią szkolnictwa publicznego.

Dlaczego to napisaliśmy

Historia skupiona na

Nauczyciele wiedzieli, że korepetycje mogą pomóc w utracie wiedzy związanej z pandemią. W obliczu oznak, że zmniejszają one również liczbę nieobecności, niektórzy w edukacji zastanawiają się, w jaki sposób narzędzie to mogłoby mieć bardziej stałe miejsce w szkolnym dniu.

„Najbardziej prawdopodobne jest, że tak się stanie, jeśli rodzice oboje tego chcą i wierzą, że mogą to uzyskać – i zasługują na to – w szkole” – mówi Susanna Loeb, profesor edukacji na Uniwersytecie Stanforda w Kalifornii.

Pośród natłoku aktywności w ostatnich latach badacze i zwolennicy polityki coraz częściej wskazują na konkretny rodzaj korepetycji jako najskuteczniejszy. Znany jako „wysoki wpływ” lub „wysoka dawka”, odnosi się ogólnie do korepetycji, które odbywają się co najmniej trzy razy w tygodniu w 30-minutowych sesjach z grupami czterech lub mniej uczniów. A jeśli odbywają się w trakcie regularnego dnia szkolnego? Jeszcze lepiej.

„Jeśli korepetycje w szkole są prowadzone prawidłowo, podnoszą wyniki w nauce i budują relacje uczeń-dorosły, co pomaga zmniejszyć poczucie izolacji, które dotknęło wielu uczniów w wyniku pandemii” – napisała Liz Cohen, dyrektor ds. polityki w FutureEd, ośrodku analitycznym ds. edukacji na Uniwersytecie Georgetown, w raport wydana wcześniej w tym roku. „Ma potencjał, aby stać się wartościowym i trwałym elementem sposobu, w jaki szkoły uczą uczniów”.

Source link