Większość ludzi nie lubi rozmawiać o śmierci.
To zrozumiała niechęć: rozważanie lub omawianie najbardziej ostatecznego zakończenia może zrobić więcej niż tylko popsuć nastrój. Temat może być pełen strachu, niezręczności i smutku.
Jednak w filmie takim jak „Sok z żuka Sok z żuka” kontynuacja „Sok z żuka” z 1988 r. śmierć jest wszędzie – dosłownie. (Uważaj na ostrzeżenie: światło spoilery na „Sok z żuka” przed nami!)
Znaczne fragmenty nowego filmu (w kinach już teraz) rozgrywają się w Zaświatach, dokąd zmarli trafiają po zakończeniu ziemskich dni. A Charles Deetz (grany przez Jeffreya Jonesa w oryginalnym filmie), który umiera dość nagle w serii makabrycznych wydarzeń, kieruje się do poczekalni Zaświatów na początku „Beetlejuice Beetlejuice”.
Następnie film ukazuje, jak jego śmierć wpływa na jego rodzinę i jakie wydarzenia zapoczątkowuje jego odejście.
Potrzebujesz przerwy? Zagraj w codzienną krzyżówkę USA TODAY.

Trudno przewidzieć, jak się poczujesz i jak zareagujesz, gdy umrze bliski członek rodziny lub przyjaciel.
Może będziesz płakać niekontrolowanie. Może poczujesz się odrętwiały – albo zupełnie nic. Może wpadniesz w egzystencjalną czarną dziurę, rozmyślając nad sensem życia.
Ale nie wdowa po Charlesie, Delia Deetz (Catherine O’Hara), artystka i macocha Lydii Deetz (Winona Ryder). Kiedy umiera, ona oświadcza, że będą mieli „zbiorowość żałoby”.
Zapisz się na nasz newsletter Watch Party:Dostarczamy najlepsze rekomendacje filmów i programów telewizyjnych prosto do Twojej skrzynki odbiorczej

Wydaje się, że ta grupa to coś więcej niż przedłużony okres żałoby lub spotkanie przy wspólnym posiłku. Oprócz czuwania i pogrzebu Delia planuje kilka kulturowo zakorzenionych ceremonii, aby uczcić zmarłego męża, a jednym z niefortunnych rytuałów będzie użycie prawdziwych węży. Smutne wykonanie „Banana Boat” Harry’ego Belafonte’a (w zasadzie motywu przewodniego pierwszego filmu) jest śpiewane przez młodzieżowy chór podczas pogrzebu. Dom nad rzeką Winter River, którego Delia nienawidziła, a Charles tak bardzo kochał, jest miejscem, w którym zbierają się żałobnicy i jest na tę okazję okryty czarną tkaniną.
A Delia dopiero zaczyna. Postać, której praca jako artystki wydaje się eksplodować sukcesem odkąd widzieliśmy ją ostatni raz, zawsze była przyciągana do dramatyzmu i pragnienia uwagi.
Delia jest egocentryczna, to prawda, ale coś w tym jest, jeśli chodzi o jej zbiorowość pogrążoną w żałobie.
Jej działania mogą sprawiać wrażenie, jakby wykorzystywała jego śmierć, by wszystko kręciło się wokół niej, narzekając i bez ogródek wyrażając swoje opinie, ale wydarzenia dotyczą Charlesa. Wraca do miasta, którego nie lubi z jego powodu. Łączy rodzinę i nalega, by nawiązali ze sobą kontakt. I ubolewa nad tym, jak bardzo jest zagubiona bez Charlesa, jak wiele on dla niej znaczył.
Delia prawdopodobnie przeżywa żałobę równie mocno, jak ktokolwiek inny, jeśli nie mocniej.
Żal jest trudny i… różne dla każdego. Nawet w przypadku jednej osoby śmierć różnych osób może mieć na nią przeciwstawny wpływ.
Ale być może najtrudniejszą rzeczą w żałobie jest to, że czasami unikamy przyznania się, że w ogóle ją czujemy. Kolektyw żałoby Delii jest niemal jak wyzwalające pozwolenie na bycie dramatycznym i głośnym w żałobie zamiast udawania, że nie jesteśmy dotknięci.
Przestań kłamać swoim dzieciom o śmierci.Dlaczego musisz im powiedzieć prawdę.
Grupa osób pogrążonych w żałobie kładzie nacisk również na świętowanie pamięci zmarłej osoby, jej spuścizny i rzeczy, które kochała w życiu, nawet jeśli nie są to rzeczy, które ty kochasz.
„Sok z żuka” przypomina nam kilka razy, że życie bywa ulotne, śmierć jest (przeważnie) nieodwracalna i, co najważniejsze, życie jest dla żywych.


















