Znawcy Reform UK powiedzieli Sky News, że obawiają się, że ucieczka Nadhima Zahawiego do ich partii może „wyglądać na nagi oportunizm”.
Rozmowa ze Sky News zastępca redaktora politycznego Sam Coatesczęść członków partii stwierdziła, że ucieczka byłego kanclerza spotkała się z „zdecydowanie mieszaną reakcją”.
Lider partii Nigel Farage przedstawił Zahawiego jako ostatnia – i największa – ucieczka na rzecz Reform UK w poniedziałek na konferencji prasowej, na której były starszy torys powiedział, że uciekł, ponieważ „nasz wspaniały kraj jest chory” i że „Wielka Brytania potrzebuje reform”.
Najnowsze informacje o polityce – śledź na żywo
Ale nie wszyscy w partii są tak zachwyceni swoim najnowszym rekrutem.
Mówiąc na Polityka u Sama i Anny podcastu Coates wyjaśnił: „To naprawdę interesujące. Właściwie to jeden z przedstawicieli reformy powiedział mi w ciągu nocy, że reakcja Nadhima Zahawiego jest zdecydowanie mieszana.
„Martwili się, że Zahawi właśnie powiedział tak wiele rzeczy, ponieważ rządził przez całe 14 lat w rządzie i był lojalistą wobec każdego przywódcy, każdego przywódcy torysów od 2010 roku.
„Obawiają się więc, że dla niektórych cała ta sprawa będzie wyglądać na nagi oportunizm”.
👉Słuchaj Politics At Sam And Anne’s w aplikacji do podcastów👈
Zahawi pełnił kilka funkcji w rządzie, w tym był kanclerzem przez 63 dni, ministrem szczepionek pod rządami Borisa Johnsona i sekretarzem edukacji.
Jednak nękają go skandale: przyłapano go na skandalu budżetowym w 2013 r. za pobieranie od podatnika opłat za zasilanie stajni dla jego koni i wyrzucono go ze stanowiska przewodniczącego partii torysów przez Rishiego Sunaka za złamanie kodeksu ministerialnego w zakresie spraw podatkowych.
Przeczytaj więcej:
Kim jest Nadhim Zahawi?
Analiza: w jaki sposób Reforma może zaoferować Zahawiemu drogę na szczyt
Coates dodał: „Torysi chętnie prywatnie podkreślają, że mniej więcej z tego, co wczoraj powiedzieli widzowie, że Zahawi dołączył do Nadine Dorries, Jake’a Berry’ego i innych, przez co strasznie przypomina to wersję Partii Konserwatywnej Borisa Johnsona sprzed kilku lat. Jeden z byłych ministrów gabinetu torysów nazwał to „tym samym zespołem, nową odznaką”.
Ostrzegł jednak: „Torysi porównujący Reformę do konserwatystów Borisa Johnsona mogą być mieczem obosiecznym i nie najlepszą linią ataku, jak mogliby mieć nadzieję”.
Reforma spadła do najniższego poziomu w sondażach od 10 miesięcy, ale pozostaje na najwyższym poziomie
Odejście Zahawiego następuje po tym, jak opublikowany we wtorek nowy sondaż dotyczący zamiarów głosowania wskazał, że reforma parlamentu znalazła się na najniższym poziomie od kwietnia.
Ankieta Sky x Times przeprowadzona przez YouGov, jak na ironię firmę, której współzałożycielem jest Zahawi, wskazała, że Reforma uzyskała 24% (spadek o dwa punkty), torysi – 20% (wzrost o jeden punkt), a Partia Pracy – 19% (do dwóch punktów).
Liberalni Demokraci mają 16%, natomiast Zieloni tracą o dwa punkty, do 14%.
Sondaż przeprowadzono przed ogłoszeniem odejścia Zahawiego.
Jednak w reakcji na sondaż Coates stwierdził: „Wpisuje się to w szeroką tendencję spadkową poparcia dla reform, która wydaje się być najwyższa w okolicach października.
„Zbiega się to z momentem, w którym notowania konserwatystów rozpoczynają pewnego rodzaju odbicie od dna, a znaczenie imigracji zaczyna stopniowo spadać (jako) najważniejsza kwestia”.
Oczywiście jest to tylko jeden sondaż i analitycy sugerują, że ludzie powinni poczekać, aż trend się utrzyma i zostanie wzmocniony gdzie indziej.
„Nie wszyscy są mile widziani w reformie”
Nadine Dorries, kolejna sojuszniczka Johnsona i inna dezerterka z torysów na rzecz reformy, nie udzieliła wyraźnego poparcia panu Zahawiemu, ale powiedziała Sky News, że „każdy ma swoje własne powody”, aby dołączyć do ekipy pana Farage’a, i ostrzegła, że „napis wisi na ścianie w imieniu Partii Konserwatywnej”.
Były sekretarz kultury dodał, że „nie wszyscy są mile widziani w reformie” i że „istnieje ograniczenie liczby byłych ministrów”, których partia zaakceptuje.
Powiedziała, że parlamentarzyści torysów myślący o podążaniu za panem Zahawim mogą „doświadczyć paskudnego szoku”. W reakcji na najnowszy sondaż upierała się również: „Nie do końca rozumiem teorię odbicia Kemi”.


















