NOWYMożesz teraz słuchać artykułów Fox News!
Walka Kalifornii o podatki i regulacje koliduje z szerszą zmianą gospodarczą, ponieważ zamożni mieszkańcy i przedsiębiorcy zabierają swoje pieniądze gdzie indziej – dostarczając przypływ kapitałumiejsca pracy i podatnicy na rzecz konkurentów z czerwonego stanu.
Zmiana ta jest już widoczna we wzorcach migracji w całym kraju.
Od 2021 do 2024 r. Teksas Według danych IRS i US Census Bureau największy przyrost liczby ludności netto odnotowały Floryda, podczas gdy Kalifornia i kilka północno-wschodnich stanów odnotowały jedne z największych strat.
Te trendy migracyjne kolidują obecnie z polityczną walką o to, jak Złote Państwo opodatkowuje swoich najbogatszych mieszkańców.
W centrum kontrowersji znajduje się proponowana inicjatywa dotycząca głosowania, popierana przez Międzynarodowy Związek Pracowników Usług, która nałożyłaby jednorazowy podatek majątkowy w wysokości 5% na Kalifornijczycy z aktywami przekraczającymi 1 miliard dolarów, w tym niezrealizowanymi zyskami.
Jeśli rozwiązanie zakwalifikuje się do listopadowego głosowania i zostanie zatwierdzone przez wyborców, będzie obowiązywać z mocą wsteczną wobec każdego, kto mieszkał w Kalifornii od 1 stycznia 2026 r.
Zwolennicy twierdzą, że takie rozwiązanie zwiększyłoby finansowanie opieki zdrowotnej i edukacji, podczas gdy krytycy ostrzegają, że może to wypchnąć inwestycje i talenty ze stanu.

Gubernator Kalifornii Gavin Newsom oświadczył niedawno, że sprzeciwia się ustawie podatkowej dla miliarderów. (Wally Skalij/Los Angeles Times/Getty Images)
Obawy te pojawiają się, ponieważ dane dotyczące migracji dochodów pokazują już wycofywanie się pieniędzy z kilku tradycyjnie niebieskich stanów.
Dane IRS wskazują, że kilka tradycyjnie niebieskich stanów traci miliardy dolarów skorygowanego dochodu brutto – dochodu wykorzystywanego do obliczania podatków federalnych – w miarę przenoszenia się mieszkańców do stanów o niższych podatkach, szczególnie w Południowym i Pasie Słonecznym.
Steve Moore, współzałożyciel Unleash Prosperity, powiedział, że podstawa opodatkowania Kalifornii będzie w dalszym ciągu ulegać erozji w miarę przenoszenia się coraz większej liczby znanych miliarderów z branży technologicznej przed wprowadzeniem proponowanego podatku majątkowego.
„Podstawa podatkowa Kalifornii ogromnie ucierpiała pod koniec ubiegłego roku. Miliarderzy z Doliny Krzemowej opuścili stan, zabierając ze sobą swój majątek i przyszły majątek” – powiedział Moore, przypisując te posunięcia proponowanej ustawie podatkowej dla miliarderów na 2026 r., która jest skierowana do ultrabogatych osób w stanie.
„Ci potentaci biznesowi uciekają do takich stanów jak Floryda i Teksasu ze względu na niższe podatki, wolność gospodarczą i przyszły dobrobyt gospodarczy” – stwierdził, opisując to jako „głosowanie nogami”.
„Liderzy biznesu mają zdrowy rozsądek, aby wybierać miejsca przyszłego sukcesu finansowego, a nie uduszenie gospodarcze” – dodał.

Gubernator Kalifornii Gavin Newsom powiedział, że podatek majątkowy powinien być rozpatrywany na szczeblu krajowym. (Bill Pugliano/Getty Images)
Gubernator Kalifornii Gavina Newsoma wystąpił także przeciwko proponowanemu podatkowi od majątku, ostrzegając, że może on przynieść odwrotny skutek, nawet jeśli broni istniejącego w stanie progresywnego systemu podatkowego.
„Walczyłem z tym od miesięcy, bo właśnie tego się obawiałem – i teraz się stało. To jest coś, przed czym ostrzegałem od lat” Newsom powiedział New York Timesa.
Newsom powiedział, że od dawna sprzeciwia się temu rozwiązaniu i uważa, że opodatkowanie ultrabogatych powinno być rozpatrywane na szczeblu krajowym, a nie na poziomie poszczególnych stanów.
ROZPOCZNIJ BIZNES FOX, KLIKAJĄC TUTAJ

Biuro gubernatora Teksasu Grega Abbotta powiedziało Fox News Digital, że będzie nadal przyjmować firmy i mieszkańców uciekających z Kalifornii do swojego stanu. (David Paul Morris/Bloomberg za pośrednictwem Getty Images)
Choć Newsom podnosi alarm, republikańscy gubernatorzy Florydy i Teksasu twierdzą, że już czerpią korzyści z opuszczenia Kalifornii przez przedsiębiorców i mieszkańców.
Biuro gubernatora Teksasu Grega Abbotta podzieliło tę opinię, twierdząc, że stan w dalszym ciągu przyciąga firmy poszukujące niższych podatków i łagodniejszego otoczenia regulacyjnego.
„Ludzie i firmy głosują nogami i stale decydują się na przeprowadzkę do Teksasu częściej niż jakikolwiek inny stan” – powiedział rzecznik firmy Abbott, Andrew Mahaleris.
Dodał, że brak w Teksasie podatku dochodowego od osób prawnych i osób fizycznych oraz przewidywalny klimat regulacyjny sprawiły, że jest to atrakcyjne miejsce dla firm rozważających przeniesienie się z Kalifornii.
Gubernator Florydy Ron DeSantis nazwał propozycję Kalifornii „gospodarczym szaleństwem”.


















