Zniechęceni mieszkańcy potępili brak reakcji i pomocy Burza Gorettiego spowodowały poważne przerwy w dostawie prądu, powalone drzewa i niedobory wody.
Ponad 30 000 nieruchomości w Kornwalii i jej okolicach pozostało na kilka dni bez prądu po tym, jak w zeszłym tygodniu burza sprowadziła do Wielkiej Brytanii obfite opady śniegu, ulewne deszcze i wiatr osiągający prędkość do 150 km/h.
Emeryci przez prawie pięć dni pozostawali bez ogrzewania, oświetlenia i działających telefonów, ponieważ powalone drzewa blokowały drogi dojazdowe.
Burza okazała się również śmiertelna, podobnie jak jeden 50-letni mieszkaniec Mawgan w zachodniej Kornwalii zginął, gdy drzewo spadło na jego przyczepę kempingową.
Na słynnej wyspie Góra Św. Michała huraganowy wiatr wyrwał z ziemi dziesiątki drzew. W innych miejscach groby zostały wyrwane z korzeniami przez powalone drzewa.
Dzieje się tak, ponieważ około 17 000 nieruchomości w Kent i Sussex pozostaje dotkniętych poważnymi przerwami w dostawie wody, za które spółka South East Water obwinia burzę Goretti, powodującą pęknięcie rur i przerwy w dostawie prądu.
Wielu mieszkańców piąty dzień pozostaje bez wody, a najnowsze awarie zaczynają się w nocy z piątku na sobotę i dotykają domów i firm. Z powodu tego problemu kilka szkół zostało dzisiaj ponownie zmuszonych do zamknięcia.
Orzeczenie to pojawia się w związku z wejściem w życie nowego, żółtego ostrzeżenia pogodowego dotyczącego deszczu na południu kraju, a jutro od 9:00 do 22:00 spadnie do dwóch cali deszczu.
Starszy ogrodnik Jack Beesley stoi dziś obok przewróconego drzewa w St Michael’s Mount w Kornwalii
Nieruchomość poważnie zniszczona przez powalone drzewa spowodowane przez burzę Goretti 10 stycznia w Falmouth
Jutro na południu Wielkiej Brytanii od 9:00 do 22:00 zacznie obowiązywać żółte ostrzeżenie pogodowe dotyczące deszczu.
James Southey, lat 50, mieszkający na polach uprawnych w Mawgan w zachodniej Kornwalii, został opisany jako „miły człowiek rodzinny”
Powalone drzewa leżą dziś po południu na trawie w St Michael’s Mount w Kornwalii
Sieć państwowa potwierdziła dzisiaj, że przerwy w dostawie prądu na południowym zachodzie zostały naprawione po tym, jak mieszkańcy Kornwalii noc po nocy zmarzli i pogrążyli się w ciemności.
Gdy Kornwalia liczy koszty śmiertelnej burzy, wiele osób mieszkających w hrabstwie twierdzi, że czują się ignorowane, próbując odbudować swoje życie.
Linda Williams (86 l.) powiedziała, że przez prawie pięć dni pozostawała bez ogrzewania, oświetlenia i działającego telefonu.
Rozmawiając ze Strażniczką, zanim przywrócono jej moc, powiedziała: „Myślę, że można śmiało powiedzieć, że jesteśmy w pewnym stanie.
Czuję się bezbronny. Czuję jednak, że muszę pozostać na miejscu, więc jestem tutaj, jeśli firmy energetyczne przyjdą, aby rozwiązać tę sytuację.
Emerytka powiedziała, że sąsiedzi i przyjaciele przyszli jej z pomocą, przynosząc gorące posiłki, torby z kornwalijskimi ciastami i termosy z gorącą wodą, aby mogła skorzystać z termoforu.
Andrew George, poseł do okręgu St Ives w Kornwalii, powiedział, że mieszkańcy przeżyli „traumę” i byli „rozczarowani” reakcją służb na burzę.
Powiedział Daily Mail: „Dla przykładu w piątek komunikowałem się z domem opieki, w którym pobrano całą wodę i prąd, więc nie były podłączone. Można sobie wyobrazić, że w domu opieki znajdują się wyjątkowo bezbronni i chorzy ludzie. Życie zmarzniętych, starych, słabych ludzi bez wody nie jest dobrym miejscem.
„Zadzwoniłem do służb i obiecano mi, że przybędą ekipa, że przywiozą ze sobą generator, paczki z pomocą itd. Właśnie dostałem od nich e-mail z podziękowaniami za moje wysiłki, ale generator nigdy nie dotarł”.
Starszy ogrodnik pan Beesley sprawdza po burzy wyrwane z korzeniami drzewo w Kornwalii
W zeszłym tygodniu burza Goretti sprowadziła do Kornwalii silny wiatr, który pozostawił po sobie ślad zniszczenia
Nieruchomość zniszczona przez powalone drzewa spowodowane przez burzę Goretti 10 stycznia w Falmouth
W zeszłym tygodniu powalone drzewo spowodowane przez burzę zablokowało drogę w Church Hill w pobliżu St. Gluvias w Penryn
Dodał: „Inny dom opieki znajdował się w bardzo eksponowanej sytuacji; (…) zawalił się dach i 11 chorych trzeba było pilnie ewakuować w inne miejsca. Nie było to łatwe.
„W moim okręgu wyborczym jest wiele starszych osób żyjących samotnie lub w parach w bardzo bezbronnych okolicznościach – dość odizolowanych i zmartwionych”.
Lokalna radna Liberalnych Demokratów Juliet Line odwiedziła odciętych mieszkańców i próbowała nakłonić wydział autostrad do usunięcia powalonych drzew, aby można było zaradzić kryzysowi.
„Brak uwagi całego kraju był frustrujący” – powiedziała, zanim usunięto przerwę w dostawie prądu. „Personel rady i lokalna ludność bardzo ciężko pracują, ale skala problemu jest ogromna”.
Groby na cmentarzu Paul, w pobliżu wioski Mousehole w zachodniej Kornwalii, zostały zniszczone po tym, jak silny wiatr wyrwał drzewa z korzeniami.
Jeden z mieszkańców powiedział BBC, że niektóre groby były stosunkowo nowe, opisując tę scenę jako „rozdzierającą serce krewnych”.
Doszło także do tragedii, gdy „łagodny olbrzym” James Southey (50 l.) zginął, gdy podczas burzy drzewo spadło na jego przyczepę kempingową.
Southey zmarł w czwartek wieczorem, gdy nad region nawiedziły porywiste wiatry. Mimo że funkcjonariusze przez cały piątek pracowali nad bezpiecznym usunięciem drzewa z przyczepy kempingowej, Southey został znaleziony martwy na miejscu zdarzenia.
Rozległe zniszczenia na Górze Św. Michała po burzy Goretti – powalonych zostało prawie 100 drzew
Uszkodzenia spowodowane przez drzewa w piątek po upadku podczas burzy w Falmouth w Kornwalii
Twoja przeglądarka nie obsługuje ramek iframe.
Pracownik Trebah Gardens w Kornwalii sprawdza szkody spowodowane przez drzewa powalone podczas burzy Goretti
Jego siostra Sam powiedziała, że to „łagodny olbrzym, który dla każdego zrobi wszystko”.
W mediach społecznościowych napisała: „Jestem całkowicie zdruzgotana informacją o śmierci mojego brata Jamesa. Wszyscy jesteśmy w szoku i nie możemy się pogodzić z tą bardzo smutną wiadomością.
Nigdy, nawet za milion lat, nie spodziewasz się, że to pukanie do drzwi będzie skierowane do ciebie. Był łagodnym olbrzymem, który dla każdego zrobiłby wszystko. Będzie nam go bardzo brakować.
Po przywróceniu zasilania w Kornwalii w tym tygodniu National Grid stwierdziła w oświadczeniu: „Z przyjemnością mogę poinformować, że wszyscy klienci, którzy zgłosili przerwy w dostawie prądu spowodowane burzą Goretti, znów mają dostawy.
„Chciałbym im podziękować za cierpliwość i zrozumienie, gdy przez całą dobę pracowaliśmy nad naprawą szkód.
„W nadchodzących dniach zespoły będą pracować w obszarach najbardziej dotkniętych skutkami awarii, dokonując napraw i wspierając klientów, ale nasza sieć działa obecnie w normalnych warunkach”.
W Kent i Sussex około 17 000 nieruchomości dotkniętych jest obecnie przerwami w dostawie wody, rozumianymi jako spowodowane pęknięciem rur i przerwami w dostawie prądu w wyniku burzy.
Niektórzy mieszkańcy piąty dzień nie mają wody, a najnowsze awarie rozpoczęły się w nocy z piątku na sobotę w zeszłym tygodniu.
Wczoraj dostarczono wodę do Loose w Maidstone; Blean w pobliżu Canterbury; rogowiec; Zachodnie Kingsdown; South East Water twierdzi, że odrestaurowano części Tunbridge Wells, wszystkie w hrabstwie Kent.
Wczoraj przyjechał samochód, aby odebrać wodę butelkowaną z awaryjnego punktu dystrybucji wody w Maidstone w hrabstwie Kent
Woda butelkowana ładowana jest do samochodu w punkcie awaryjnej dystrybucji wody w Kent
Ofwat, organ ds. regulacji usług wodnych, wyraził „zaniepokojenie” ostatnimi awariami i zapowiedział, że „przeanalizuje wszystkie dowody” przed podjęciem decyzji, czy SEW wywiązuje się ze swoich prawnych obowiązków w zakresie obsługi klienta.
Kierownik ds. incydentów w firmie SEW, Matthew Dean, powiedział: „Około 25 000 klientów w Kent i Sussex w dalszym ciągu odczuwa brak wody lub przerwy w dostawach w związku z niedawną zimną pogodą i późniejszymi wyciekami i pęknięciami w hrabstwach Kent i Sussex, co spowodowało bardzo niskie zużycie naszych zbiorników wody pitnej”.
Stacje wody butelkowanej pozostały w Tunbridge Wells, East Grinstead i Maidstone.
Firma oświadczyła wczoraj, że „pracuje przez całą dobę”, aby naprawić wycieki i pęknięcia w całych hrabstwach.
Pan Dean dodał: „Nasz zespół obsługi klienta dostarcza wodę butelkowaną najbardziej potrzebującym klientom z naszego rejestru usług priorytetowych.
„Wspieramy także szpitale, udostępniając cysterny i dostarczając wodę butelkowaną domy opieki, szkoły, podmioty świadczące opiekę medyczną, a także wspieramy zwierzęta gospodarskie”.
Jutro na południu Anglii spadną ulewne deszcze, a Met Office ostrzega przed zalaniem dróg i ścieżek wodami powierzchniowymi.
Wpłynie to na usługi autobusowe i kolejowe, a ludzie ostrzegają, że czas podróży będzie dłuższy niż zwykle.
W obszarach żółtej strefy ostrzeżenia pogodowego, obejmującej większą część południa, może spaść ponad dwa cale deszczu.


















