Interwencja wojskowa USA w Iran wydaje się prawdopodobne i może nastąpić w ciągu najbliższych 24 godzin, ostrzegają urzędnicy w obliczu gwałtownie rosnących napięć na Bliskim Wschodzie.

amerykańskie, europejskie i izraelski Źródła podają, że trwają przygotowania do ewentualnych działań, gdy Waszyngton rozpoczyna ewakuację personelu z głównej bazy wojskowej USA w regionie.

Teheran ostrzegł kraje sąsiednie, że jeśli prezydent będzie prezydentem, celem będą bazy amerykańskie Donalda Trumpa zarządza strajk.

Podczas gdy przywódcy Iranu próbują stłumić najgorsze niepokoje wewnętrzne, z jakimi kiedykolwiek spotkała się Republika Islamska, Teheran stara się powstrzymać powtarzające się groźby prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczące interwencji w imieniu antyrządowych protestujących.

Urzędnik amerykański powiedział w środę, że wypłata środków była działaniem zapobiegawczym w następstwie ostrzeżeń ze strony wyższego rangą urzędnika irańskiego.

Tymczasem dwóch europejskich urzędników stwierdziło, że interwencja wojskowa wydaje się teraz prawdopodobna, a jeden sugeruje, że może ona nastąpić w ciągu najbliższych 24 godzin.

Izraelski urzędnik powiedział również, że wygląda na to, że Trump podjął decyzję o interwencji, chociaż dokładny termin i zakres uderzenia nie zostały jeszcze wyjaśnione.

Zdjęcia opublikowane w mediach społecznościowych 9 stycznia 2026 r. przedstawiają protestujących przed płonącym budynkiem w Teheranie

Zdjęcia opublikowane w mediach społecznościowych 9 stycznia 2026 r. przedstawiają protestujących przed płonącym budynkiem w Teheranie

To nagranie wideo zrobione 14 stycznia 2026 r. ze zdjęć UGC opublikowanych w mediach społecznościowych 9 stycznia 2026 r. przedstawia samochody podpalone podczas protestu na placu Saadat Abad w Teheranie

To nagranie wideo zrobione 14 stycznia 2026 r. ze zdjęć UGC opublikowanych w mediach społecznościowych 9 stycznia 2026 r. przedstawia samochody podpalone podczas protestu na placu Saadat Abad w Teheranie

Interwencja wojskowa USA w Iranie wydaje się obecnie prawdopodobna i może nastąpić w ciągu najbliższych 24 godzin, ostrzegają urzędnicy, gdy Waszyngton rozpoczyna ewakuację personelu z kluczowej bazy wojskowej na Bliskim Wschodzie

Interwencja wojskowa USA w Iranie wydaje się obecnie prawdopodobna i może nastąpić w ciągu najbliższych 24 godzin, ostrzegają urzędnicy, gdy Waszyngton rozpoczyna ewakuację personelu z kluczowej bazy wojskowej na Bliskim Wschodzie

Katar stwierdził, że wypłaty środków z bazy lotniczej Al Udeid, największej amerykańskiej bazy w regionie, „podejmowano w odpowiedzi na obecne napięcia regionalne”.

Trzej dyplomaci stwierdzili, że części personelu nakazano opuścić bazę, choć nie było bezpośrednich oznak przewożenia dużej liczby żołnierzy autobusami na stadion piłkarski i do centrum handlowego, jak to miało miejsce na kilka godzin przed irańskim atakiem rakietowym w zeszłym roku.

Orzeczenie to nadeszło, gdy samolot Benjamina Netanjahu wyleciał z Izraela wcześniej, gdy prezydent USA rozważał uderzenie w Iran.

Trump wielokrotnie groził interwencją w celu wsparcia protestujących w Iranie, gdzie według doniesień tysiące osób zginęło w stłumieniu protestów przeciwko rządom duchownych.

Zarówno Iran, jak i jego zachodni wrogowie opisali niepokoje, które rozpoczęły się dwa tygodnie temu jako demonstracje przeciwko fatalnym warunkom gospodarczym i szybko nasiliły się w ostatnich dniach, jako najbardziej gwałtowne od rewolucji islamskiej w 1979 r., która ustanowiła irański system rządów klerykalnych.

Irański urzędnik powiedział, że zginęło ponad 2000 osób. Grupa praw człowieka oszacowała liczbę ofiar na ponad 2600 osób.

Iran „nigdy nie stanął w obliczu takiej wielkości zniszczeń” – powiedział w środę szef sztabu sił zbrojnych Abdolrahim Musawi, obwiniając zagranicznych wrogów. Minister spraw zagranicznych Francji Jean-Noel Barrot opisał „najbardziej brutalne represje we współczesnej historii Iranu”.

Władze irańskie oskarżyły Stany Zjednoczone i Izrael o wzniecanie zamieszek prowadzonych przez ludzi, których nazywają uzbrojonymi terrorystami.

Trump otwarcie groził wielodniową interwencją w Iranie, nie podając szczegółów. We wtorkowym wywiadzie dla CBS News zapowiedział „bardzo zdecydowane działania”, jeśli Iran dokona egzekucji na protestujących. Namawiał także Irańczyków do kontynuowania protestów i przejmowania instytucji, deklarując, że „pomoc jest w drodze”.

Wyższy rangą urzędnik irański, przemawiając pod warunkiem zachowania anonimowości, powiedział, że Teheran zwrócił się do sojuszników USA w regionie, aby uniemożliwili Waszyngtonowi atak na Iran.

„Teheran powiedział krajom regionalnym, od Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich po Turcję, że bazy amerykańskie w tych krajach zostaną zaatakowane”, jeśli USA zaatakują Iran, powiedział urzędnik.

Bezpośrednie kontakty między ministrem spraw zagranicznych Iranu Abbasem Araqchi a specjalnym wysłannikiem USA Stevem Witkoffem zostały zawieszone – dodał urzędnik.

Stany Zjednoczone mają siły w całym regionie, w tym wysuniętą kwaterę główną swojego centralnego dowództwa w Al Udeid w Katarze oraz kwaterę główną Piątej Floty Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych w Bahrajnie.

Przepływ informacji z Iranu został utrudniony z powodu awarii Internetu.

Amerykańska grupa praw człowieka HRANA podała, że ​​do tej pory zweryfikowała śmierć 2403 demonstrantów i 147 osób powiązanych z rządem, co przyćmiewa liczbę ofiar śmiertelnych w porównaniu z poprzednimi falami protestów stłumionych przez władze w latach 2022 i 2009.

Prestiż rządu został poważnie nadszarpnięty w zeszłym roku przez 12-dniową izraelską kampanię bombową w czerwcu – do której dołączyły Stany Zjednoczone – która nastąpiła po niepowodzeniach dla regionalnych sojuszników Iranu w Libanie i Syrii. Kraje europejskie spowodowały przywrócenie sankcji ONZ w związku z irańskim programem nuklearnym, pogłębiając kryzys gospodarczy.

Niepokoje na taką skalę zaskoczyły władze w niepewnym momencie, ale nie wydawało się, że rządowi grozi rychły upadek, a jego aparat bezpieczeństwa nadal sprawuje kontrolę, powiedział jeden z zachodnich urzędników.

Władze starały się wyświetlać obrazy pokazujące, że zachowują poparcie społeczne. Irańska telewizja państwowa wyemitowała materiał filmowy przedstawiający duże procesje pogrzebowe osób zabitych podczas zamieszek w Teheranie, Isfahanie i Bushehr, a także w innych miastach.

Ludzie machali flagami i wizerunkami Najwyższego Przywódcy Ajatollaha Alego Chameneiego oraz trzymali w górze transparenty z hasłami sprzeciwiającymi się zamieszkom.

Prezydent Masoud Pezeshkian, wybrana postać, której władza jest podporządkowana władzy Chameneiego, powiedział na posiedzeniu gabinetu, że dopóki rząd będzie miał poparcie społeczne, „wszystkie wysiłki wrogów przeciwko krajowi pójdą na marne”.

Media państwowe podały, że szef najwyższego organu bezpieczeństwa Iranu Ali Larijani rozmawiał z ministrem spraw zagranicznych Kataru, a Araqchi ze swoimi odpowiednikami ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Turcji. Araqchi powiedział ministrowi spraw zagranicznych Zjednoczonych Emiratów Arabskich, szejkowi Abdullahowi bin Zayedowi, że „zapanował spokój”.

Odwiedzając więzienie w Teheranie, w którym przetrzymywani są aresztowani demonstranci, główny sędzia Iranu powiedział, że szybkość w sądzeniu i karaniu tych, „którzy obcinali głowy lub palili ludzi”, ma kluczowe znaczenie dla zapewnienia, że ​​takie wydarzenia się nie powtórzą.

HRANA zgłosiła dotychczas 18 137 aresztowań.

Hengaw, irańska grupa praw Kurdów, poinformowała, że ​​w środę ma zostać stracona 26-letni Erfan Soltani, aresztowany w związku z protestami w mieście Karaj. W środę grupa oświadczyła, że ​​nie jest w stanie potwierdzić, czy wyrok został wykonany.

Source link