Wzywa ponadpartyjna grupa prawodawców Donalda Trumpa aby umożliwić rządowi USA pomoc w otwarciu dostępu do Internetu w Iranktórą islamski reżim w tym kraju zablokował, próbując stłumić wybuch niepokojów.
Wraz z liczbą zgonów sięgającą tysięcy po dniach protestów w całym Iranie Demokraci i Republikanie z Iranu Izba Reprezentantów napisali do Trumpa, prosząc go o upoważnienie Departamentu Stanu do współpracy z USA Fundusz Otwartych Technologiifinansowana przez Kongres organizacja non-profit, której celem jest wspieranie technologii mających na celu pokonanie cenzury.
Posunięcie to skutecznie wdrożyłoby ustawodawstwo – znane jako ustawa o „przeglądzie wykonalności powstającego sprzętu dla otwartych mediów cyfrowych” (Wolność). – uchwałę wprowadzono w Kongresie w zeszłym miesiącu, aby zaradzić irańskim praktykom cenzurowania Internetu, ale która nie została jeszcze uchwalona.
Członkowie Kongresu podkreślają pilny charakter sytuacji w Iran wzywa do wprowadzenia środków nadzwyczajnych w celu obejścia procesu legislacyjnego.
Piszą: „Skala i intensywność tych demonstracji w połączeniu z użyciem siły przez reżim w celu brutalnego stłumienia pokojowych protestów i odizolowania narodu irańskiego od świata zewnętrznego wymagają natychmiastowej uwagi.
„Podczas gdy Kongres regularnie pracuje nad udoskonalaniem tego rodzaju ustawodawstwa, jesteśmy przekonani, że władza wykonawcza ma możliwość – i odpowiedzialność – natychmiastowego rozpoczęcia koordynacji międzyagencyjnej, wznowienia i wykorzystania współpracy Departamentu Stanu z Funduszem Otwartych Technologii, wykorzystania istniejących technologii, takich jak wirtualne sieci prywatne (VPN) i pełnej oceny nowych technologii, takich jak sieci direct-to-cell.
„Twoje zdecydowane wsparcie dla takich środków ma kluczowe znaczenie, aby pomóc Irańczykom w ominięciu kontrolowanej przez reżim naziemnej infrastruktury łączności i zapewnić im koło ratunkowe do świata zewnętrznego w czasie, gdy reżim odcina dostęp do tradycyjnych kanałów komunikacji”.
Ustawę o wolności wprowadziło w zeszłym miesiącu dwóch członków Izby, Dave Min, demokrata z Kalifornii i Claudia Tenney, republikanin z Nowego Jorku, oraz dwóch senatorów, republikanin z Pensylwanii Dave McCormick i Jacky Rosen, demokrata z Nevady.
Otrzymała wsparcie m.in Narodowa Unia na rzecz Demokracji w Iraniew którym stwierdzono, że reżim regularnie wykorzystuje przerwy w dostępie do Internetu, aby uciszyć sprzeciw.
Jednak wezwania do wprowadzenia przepisów legislacyjnych zyskały nowy impuls w wyniku represji, które spowodowały zamknięcie sieci komunikacyjnych w czasie, gdy demonstranci starli się z ciężko uzbrojonymi siłami bezpieczeństwa w miastach w całym Iranie.
Min i Tenney przewodzą ponadpartyjnej grupie 17 członków Kongresu, którzy podpisali list do Trumpa, który został również wysłany do Marco Rubio, sekretarza stanu USA.
Organizacje praw człowieka twierdzą, że w starciach, które rozpoczęły się 28 grudnia, zginęło około 2500 osób. Niepotwierdzone doniesienia z Iranu szacują liczbę ofiar śmiertelnych na 12 000.
Trump obiecał, że „pomoc jest w drodze” dla irańskich protestujących, ale nie podał szczegółów. Obiecał także podjęcie „bardzo zdecydowanych działań” przeciwko reżimowi, jeśli ten dokona egzekucji na protestujących. Na wcześniejsze wybuchy zamieszek władze zareagowały falami egzekucji.
Grupy obejmujące Human Rights Watch i Amnesty International szacują, że w 2025 r. przeprowadzono od 1000 do 1500 egzekucji – najwięcej od dziesięcioleci – przy czym gwałtowny wzrost nastąpił po 12-dniowej wojnie z Izraelem w czerwcu ubiegłego roku i zbombardowaniu trzech instalacji nuklearnych na rozkaz Trumpa przez Stany Zjednoczone.
















