NOWYMożesz teraz słuchać artykułów Fox News!
Komisja Nadzoru Izby Reprezentantów Konferencja prasowa przewodniczącego Jamesa Comera przerodziła się w chaos w środę rano, kiedy pozorny działacz wielokrotnie przerywał republikaninowi z Kentucky i konfrontował go z jego planami wszczęcia postępowania dotyczącego pogardy dla Kongresu przeciwko Clintonowie.
Comer zwrócił się później do reporterów Hillary Clinton opuściła zaplanowane zeznanie w śledztwie komisji dotyczącym Jeffreya Epsteina.
Jednak kilka minut po tym, jak zaczął mówić, mężczyzna podający się za „reportera obywatelskiego” zaczął nękać jego i innych obecnych Republikanów.
„Nie, wciąż mówię. Wciąż mówię” – Comer warknął na mężczyznę, kiedy po raz pierwszy zaczął mu przerywać.
NADZÓR DEMS UPUSZCZA ZDJĘCIA EPSTEINA NA DZIEŃ PRZED WYDANIEM PUBLIKACJI TRUMP ADMIN

Przewodniczący Komisji Nadzoru Izby Reprezentantów i Reformy Rządu James Comer rozmawia z osobą, która mu przeszkadzała w rozmowie z reporterami po tym, jak była sekretarz stanu Hillary Clinton nie stawiła się na zeznania za zamkniętymi drzwiami w budynku biurowym Rayburn House na Kapitolu, 14 stycznia 2026 r. w Waszyngtonie (Kevin Dietsch/Getty Images)
Słychać, jak mężczyzna krzyczy: „Kongresmenie, czy wpisałeś do protokołu ich oświadczenia pod przysięgą?” w odniesieniu do Clintonów.
„Hej, zabierz go stąd. Nie jesteś nawet reporterem” – powiedział Comer.
Kilka minut później, gdy ogłaszano, komisja zeznała współpracownika Epsteina Ghislaine Maxwell– zaczął mężczyzna ponownie, co skłoniło przedstawiciela Tima Burchetta z Tenn. do skomentowania: „Hej, dzwoniono z Cartoon Network i chcą, żebyś przyjął z powrotem swoją pracę”.

Funkcjonariusz policji Kapitolu stoi pomiędzy przewodniczącym Izby Reprezentantów i przewodniczącym Komisji ds. Reformy Rządu Jamesem Comerem a osobą, która przerywała mu w rozmowie z reporterami po tym, jak była sekretarz stanu Hillary Clinton nie stawiła się na zeznania za zamkniętymi drzwiami w budynku biurowym Rayburn House na Capitol Hill, 14 stycznia 2026 r. w Waszyngtonie (Kevin Dietsch/Getty Images)
„Próbuję odpowiedzieć na pytania. Mamy tu płatnego zakłócacza. A więc tak jest – mam wrażenie, że Clintonowie zainicjowali salę wojenną” – powiedział Comer.
Protestujący odpalił: „Proszę pana, nie płacą mi, płacą wam ludzie”.
Przybysz wezwał ochronę przyjść w pewnym momencie, gdy protestujący zdawał się krzyczeć, że „prowadzi rozmowę”.
Zakończył wydarzenie, mówiąc prasie: „To niefortunne, że ten zakłócacz tu był. Chętnie odpowiemy na pytania na ten temat przez cały dzień”.

Rep. James Comer, republikanin z Kentucky i przewodniczący Komisji Nadzoru i Odpowiedzialności Izby Reprezentantów, odchodzi po zeznaniu za zamkniętymi drzwiami na Kapitolu w Waszyngtonie, 14 stycznia 2026 r. (Kent Nishimura/Bloomberg za pośrednictwem Getty Images)
KLIKNIJ TUTAJ, ABY POBRAĆ APLIKACJĘ FOX NEWS
Ale chaos nie zakończył się na tym, ponieważ mężczyzna podszedł do Comera, gdy ten zaczął odchodzić.
Podszedł blisko Comera i wydawało się, że w pewnym momencie nawiązał kontakt fizyczny, co skłoniło funkcjonariuszy policji Kapitolu do oddzielenia mężczyzny od legislatorów Partii Republikańskiej.
Wyglądało na to, że mężczyzna otrzymał ostrzeżenie po tym, jak policja zrobiła zdjęcie jego dowodu tożsamości.

















