Keirowi Starmerowi grozi pięcioletnie wyzwanie prawne w związku z kontrowersyjną chińską „superambasadą”, jeśli zostanie zatwierdzona.
Z doniesień wynika, że grupa mieszkańców obiecała wnieść sprawę do sądu w ciągu kilku dni i jest gotowa zwrócić się do Sądu Najwyższego.
Oczekuje się, że rząd da chińskim planom zielone światło pomimo powszechnych obaw dotyczących bezpieczeństwa wśród społeczeństwa i parlamentarzystów.
The Konserwatyści i Reform UK powiedziały Telegraf wyciągnęliby poparcie dla ambasady, gdyby sprawa nadal toczyła się w sądach i zdobyli władzę.
Gazeta z początku tego tygodnia ujawniła niezredagowane rysunki przedstawiające 208 tajnych pomieszczeń pod terenem starej Mennicy Królewskiej w centrum Londynu.
W jednej z sekcji znajduje się podziemna komora o średnicy do 40 metrów i głębokości od dwóch do trzech metrów, która zostanie położona wzdłuż kabli światłowodowych przesyłających dane między londyńskim City a Canary Wharf.
Biały Dom wyraził we wtorek „głęboko zaniepokojony” tymi planami, a wysoki rangą urzędnik administracji Trumpa wyraził obawy, że Chiny mogą wykorzystać infrastrukturę krytyczną Wielkiej Brytanii.
Ostatecznego zatwierdzenia budynku oczekuje się w przyszłym tygodniu od Sekretarza ds. Mieszkalnictwa Steve’a Reeda, przed ewentualną wizytą Sir Keira w Chinach pod koniec tego miesiąca.
Mark Nygate, lat 65, skarbnik Stowarzyszenia Mieszkańców Royal Mint Court, powiedział, że grupa może złożyć wniosek o kontrolę sądową, jeśli zostanie zatwierdzona.
Powiedział: „Chcemy to zrobić tak szybko, jak to możliwe.
„Latem wydano opinie prawne, które wskazywały, że plan ambasady może zawierać aspekty niezgodne z prawem, i wykorzystujemy to jako podstawę do rozpoczęcia kontroli sądowej.
„Jesteśmy gotowi skierować całą drogę do Sądu Najwyższego, jeśli będziemy mieli pieniądze”.


















