A

A (Zdjęcie: RTE)

„Zła” macocha skazana za zamordowanie czteroletniego chłopca pozostającego pod jej opieką została zidentyfikowana jako 32-letnia Tegan McGhie po decyzji sędziego o uchyleniu nakazu zakazującego publikacji jej nazwiska.

Sędzia Paul McDermott skazał McGhee bez stałego miejsca zamieszkania na dożywocie za morderstwo Masona O’Connella Conwaya w nieruchomości, którą wynajmowała wraz z ojcem chłopca w Rathbane w mieście Limerick w dniu 16 marca 2021 r.

Ojciec nastolatka, John Paul O’Connell (36 l.), został wcześniej skazany na siedem lat więzienia po tym, jak przyznał się do stwarzania zagrożenia, zaniedbania i utrudniania zatrzymania McGhee lub oskarżenia, wiedząc lub wierząc, że zabiła jego syna.

Masona (4) znaleziono z poważnymi obrażeniami w rezydencji w Rathbane w mieście Limerick 13 marca 2021 r. Trzy dni później uznano go za zmarłego.

Sędzia McDermott dodatkowo skazał McGhee na cztery lata i sześć miesięcy za dwa zarzuty okrucieństwa wobec dzieci w tygodniach i miesiącach poprzedzających morderstwo. Te wyroki za znęcanie się nad dziećmi będą odbywane równolegle z karą dożywocia.

Sędzia McDermott złożył „najgłębsze wyrazy współczucia” matce dziecka, Elizabeth Conway, oraz całej rodzinie.

Sąd otrzymał informację, że 13 marca 2021 r. ojciec dziecka skontaktował się ze służbami ratunkowymi, zgłaszając, że godzinę wcześniej syn spadł z górnej pryczy łóżka i nie reagował. Kiedy na miejsce przybyli ratownicy medyczni, odkryli, że chłopiec leży nieprzytomny na podłodze w swojej sypialni.

Pomimo natychmiastowego przewiezienia go do szpitala i przeprowadzenia doraźnej interwencji oraz operacji, tragicznie nie udało mu się przeżyć. Lekarze zaobserwowali liczne siniaki w różnym wieku na twarzy, głowie, tułowiu i nogach dziecka, co wskazuje na nieprzypadkowe urazy lub znęcanie się.

Ojciec próbował wyjaśnić obrażenia, twierdząc, że jego syn jest „najbardziej niezdarnym dzieckiem na świecie” i odniósł obrażenia w wyniku wpadnięcia na drzwi lub gry w piłkę nożną.

Jednak podczas procesu macochy wyszło na jaw, że chłopiec od tygodni był ofiarą przemocy fizycznej i spędził cztery dni w zamknięciu, zanim macocha potrząsnęła nim i uderzyła głową o podłogę. Doznał także urazu brzucha tępym narzędziem, co spowodowało uszkodzenie wątroby.

Patolog ustalił, że uraz głowy lub uszkodzenie wątroby mogły niezależnie spowodować śmierć.

Oskarżony opisał chłopca jako „odważnego, bezczelnego dziecka”, które często wymagało szlabanu. Po uziemieniu zakazano mu opuszczania pokoju z wyjątkiem korzystania z toalety i kazano mu siedzieć na podłodze, nigdy na łóżku.

Oskarżona powiedziała Gardai, że w dniu, w którym chłopiec doznał śmiertelnych obrażeń, „pstryknęła” i przypomniała sobie, że „potrząsała nim i krzyczała, żeby się zachowywał”, zanim upadł na podłogę.

W oświadczeniu wydanym na początku tego tygodnia matka dziecka, Elizabeth Conway, ujawniła, że ​​jej syn urodził się na początku 2016 roku jako „dobry, zdrowy chłopczyk”. Przedstawiła go jako „mądre małe dziecko, które wniosło w nasze życie tyle miłości i szczęścia”.

„Miał najszerszy uśmiech i najpiękniejsze brązowe oczy. Był idealnym chłopcem” – wspomina.

Mając zaledwie 18 miesięcy, zabrał się za nocnik, z dumą przyjmując tytuł „małego człowieka” i woląc chodzić, niż jeździć swoim wózkiem.

Dodała, że ​​jego przywiązanie do młodszego rodzeństwa było oczywiste i zawsze chętnie pomagał w opiece nad nimi, całując i przytulając. Cennym wspomnieniem dla pani Conway jest nagranie wideo, na którym jej syn śpiewa serenadę swojej młodszej siostrze piosenką „Twinkle Twinkle Little Star”.

„To był taki troskliwy mały chłopiec” – potwierdziła.

Widząc bezdomnego na ulicy, błagał matkę, aby poczęstowała go pizzą, a później tego samego wieczoru wyraził troskę o dobro mężczyzny, prosząc matkę o zapewnienie, że wszystko będzie w porządku.

Po „najgorszym telefonie, jaki może otrzymać matka” Conway wspomina pobyt w szpitalu z ojcem chłopca i oskarżonym, kiedy lekarze przekazali druzgocącą wiadomość, że nic więcej nie mogą zrobić. W obliczu „najtrudniejszej decyzji, jaką może podjąć matka”, zdecydowała się odłączyć syna od aparatury podtrzymującej życie.

Jednak zanim to nastąpiło, O’Connell i McGhee poprosili, aby pozostawiono go sam na sam.

Powiedziała: „Mogę sobie tylko wyobrazić, co mówili martwemu ciału mojego biednego dziecka”.

Opisała, jak była świadkiem, jak po wyłączeniu aparatu podtrzymującego życie widziała, jak „bicie serca jej pięknego małego dziecka stale słabnie”, aż do momentu, w którym urządzenie podtrzymuje życie, i błagała lekarzy o ponowne uruchomienie urządzenia.

Sama zorganizowała pogrzeb i przypomniała sobie, jak ojciec i macocha dziecka „stali w świętym domu Bożym i mówili, jak bardzo go kochają i że jest superbohaterem”.

Powiedziała, że ​​jego życie odebrało „czyste zło” – ktoś, kogo jej syn „kochał i któremu ufał”.

Source link