Nareszcie Boston Red Sox zasiadają w zarządzie w ramach wolnej agencji.

Zaledwie kilka godzin po oficjalnym podpisaniu kontraktu Alexa Bregmana z Chicago Cubs, w środę drużyna Red Sox po raz pierwszy tej zimy podpisała kontrakt z wolnym agentem w najwyższej lidze. zgadzając się na pięcioletni kontrakt o wartości 130 milionów dolarów z leworęcznym Rangerem Suareza. Boston był jedyną drużyną MLB, która tej zimy nie dodała jeszcze do swojego pierwszoligowego składu za pośrednictwem bezpłatnej agencji, a wszystkie nowe drużyny (w szczególności Sonny Gray, Willson Contreras i Johan Oviedo) pochodziły z handlu. Suárez stanowi największe jak dotąd posunięcie Bostonu oraz fascynujący i nieoczekiwany zwrot po stracie Bregmana.

Reklama

Kiedy Bregman pojechał do Chicago, naturalne było spekulacje na temat tego, w jaki sposób drużyna Red Sox spróbuje zastąpić jego kija, pomimo wąski wybór alternatyw nadal dostępnych w ramach bezpłatnej agencji lub poprzez handel. Chociaż drużynę Red Sox powiązano z bramkarzem Bo Bichettem, raporty wskazywały, że Boston rozważał dalsze opieranie się na sztabie miotającym jako swoją podstawową siłę, zamiast próbować uzupełnić wpływ Bregmana w ataku. Możliwe, że Boston nadal wprowadzi ofensywny dodatek, aby zrównoważyć stratę Bregmana, ale porozumienie z Suárezem sugeruje, że rzeczywiście została uruchomiona strategia „najpierw rzucanie”. Jest to także nagły wstrząs na początkowym rynku pitchingu, który w dużej mierze był uśpiony i może wywołać akcję z udziałem innych czołowych dostępnych zawodników, takich jak Framber Valdez i Zac Gallen.

Na początku sezonu poza sezonem główny specjalista ds. baseballu drużyny Red Sox, Craig Breslow, nie wahał się i nie wahał się przed zamiarem zwiększenia siły rzucania na boisku. „Nie sądzę, abyśmy spędzili mnóstwo czasu na próbach dodania startera nr 4, nr 5” – – mówił na spotkaniach Walnego Zgromadzenia w listopadzie. „Jeśli mamy dodać gracza do rzucania na początku, myślę, że powinien to być ktoś, kto może rzucać z przodu rotacji… szczególnie ktoś, kto naszym zdaniem może rzucać obok Garretta (Crochet) lub za nim i rozpocząć dla nas mecz play-off”.

Kilka tygodni później drużyna Red Sox pozyskała od Cardinals praworęcznego weterana Sonny’ego Graya, bardzo utalentowanego zawodnika, ale niekoniecznie odpowiadającego opisowi Breslowa. Gray okazał się skuteczny podczas swojej kadencji w St. Louis, a jego ogromna pensja wynosząca 31 milionów dolarów jest porównywalna z pensją zawodnika grającego na pozycji napastnika, ale wkraczając w sezon w wieku 36 lat, wydaje się bardziej niezawodnym zawodnikiem środkowej rotacji niż kimś, komu można śmiało oddać piłkę w październiku. Kilka tygodni później do drużyny Sox dołączono Johana Oviedo z Pittsburgha, aby jeszcze bardziej wzmocnić głębokość rotacji, ale gdy Boston skupił się na zatrzymaniu Bregmana, wszelkie dyskusje na temat rotacji zostały w dużej mierze odłożone na dalszy plan.

Reklama

Najwyraźniej odejście Bregmana skłoniło do pilnego ponownego zbadania sytuacji na boisku; Nie wydaje się, żeby to był przypadek, że zwrot w kierunku Suáreza nastąpił tak szybko po odejściu Bregmana. Czy taki był od początku plan, oparty na świadomości, że Bregman może odejść? A może była to wyłącznie reakcja na sytuację, w której niespodziewanie znalazł się Boston? Tak czy inaczej, liczy się teraz to, że Suárez wybiera się do Bostonu, a jego kandydatura na współasa stojącego za Crochetem jest z pewnością przekonująca, choć pod pewnymi względami niezwykła.

(Otrzymuj więcej aktualności z Bostonu: kanał drużyny Red Sox)

Nie wiemy, czy Breslow miał na myśli Suáreza, gdy wspomniał, że szuka dla drużyny Red Sox kogoś, kto „mógłby rozpocząć mecz play-off”, ale łatwo wyobrazić sobie, że posezonowe osiągnięcia leworęcznego będą wyróżniać się jako kuszący element jego życiorysu. Jego ERA wynosi 1,48 czwarty najniższy w historii MLB wśród miotaczy, którzy mieli co najmniej siedem startów w fazie play-off z co najmniej 40 rozegranymi rundami, ustępując jedynie Sandy Koufaxowi, Christy Mathewson i Stephenowi Strasburgowi. Być może jego najbardziej pamiętny październikowy występ przyniósł ulgę, gdy zamknął NLCS 2022, aby zdobyć proporzec dla Phillies, jedynej organizacji, jaką kiedykolwiek znał, po podpisaniu kontraktu jako nastolatek z Wenezueli w 2012 roku.

Reklama

Suárez spisuje się znakomicie także w sezonie zasadniczym. Chociaż brakuje mu tego rodzaju obciążenia pracą, jakie zwykle towarzyszy miotaczom, którzy zawarli dziewięciocyfrowe kontrakty – szczególnie w porównaniu z dwoma najlepszymi starterami dostępnymi tej zimy, Dylanem Cease i Framberem Valdezem – Suárez jest niezawodnie skuteczny na kopcu: w ciągu ostatnich pięciu sezonów zajął 15. miejsce w fWAR pomimo tego, że zajmował 38. miejsce w rundach, a jego największe obciążenie w karierze miało miejsce w zeszłym roku, kiedy w 26 startach rzucił 157⅓ klatek. Powtarzające się kontuzje pleców kosztowały Suáreza czas w trzech z pięciu ostatnich sezonów, co należy monitorować w miarę jego starzenia się.

Znakomite statystyki mówią same za siebie i tworzą obraz godnego nowego partnera na szczycie rotacji w Bostonie. Rzecz jednak ostro kontrastuje z sytuacją nowego towarzysza Suáreza. Podczas gdy Crochet jest jednym z miotaczy, którzy rzucają najciężej w baseballu, średnia prędkość szybkiej piłki Suáreza zarówno na jego czteroseamerze (91,3 mil na godzinę), jak i na ciężarku (90,1 mil na godzinę) należy do najniższe ze wszystkich ramion rotacyjnych w lidze. Jego velo ostatnio spadło, a jego średnie prędkości w 2025 r. są o kilka tyś mniej niż 150 km/h, jakie osiągał średnio na obu grzejnikach w latach 2021–2023.

Jeśli spojrzeć pozytywnie, zdolność Suáreza do zdobywania outów bez najwyższej prędkości jest dobrą oznaką jego zaawansowanej zdolności rzucania i prawdopodobieństwa, że ​​w miarę starzenia się będzie mógł zmaksymalizować swój repertuar. Bardziej niedźwiedzia perspektywa podkreśliłaby obawę, że jeśli Suárez odczuje jeszcze większy spadek prędkości, będzie narażony na ryzyko, że jego szybkie piłki staną się nie do zagrania przeciwko najlepszym pałkarzom na świecie.

Pomijając Velo, mając do dyspozycji całą gamę propozycji wykraczających poza jego dwie szybkie piłki – wspaniałą zmianę i podkręconą piłkę oraz nożownik – nie jest niespodzianką, że Suárez może pochwalić się dobrymi osiągnięciami w zapobieganiu biegom, a jego umiejętnością jest wywoływanie słabego kontaktu z piłką po ziemi, zamiast wzniecania wichrów. Krótko mówiąc, jest naprawdę dobrym miotaczem, nawet jeśli estetyka jego arsenału blednie w porównaniu z estetyką przeciętnego zawodnika ataku w 2026 roku.

Reklama

Dzięki temu dodatkowi nowa runda pytań „co teraz?” pytania będą krążyć wokół drużyny Red Sox, szczególnie dotyczącej jej grupy graczy na pozycji, która pozostaje niezrównoważona i niekompletna. Niezatrzymanie Bregmana — ich najważniejszy cel tej zimy, a także główny bohater w burzliwym minionym roku dla serii – była pod każdym względem porażką organizacyjną. Jednak po osiągnięciu ostatecznego rozwiązania, nawet jeśli nie było to to, na które liczyli, drużyna Red Sox może poczynić postępy w wysiłkach na rzecz stworzenia rywalizującego zespołu w 2026 r. Suárez to odważny pierwszy ruch w epoce po Bregmanie, a prawdopodobnie będzie ich więcej.

Source link