Emerytowani żołnierze po sześćdziesiątce mogą zostać powołani do ponownego wstąpienia do wojska na mocy nowych uprawnień mających na celu ułatwienie zmobilizować dziesiątki tysięcy weteranów . Ministrowie podniosą granicę wieku rezerwy strategicznej z 55 do 65 lat w ramach działań mających na celu przygotowanie narodu do wojny – ogłosi Ministerstwo Obrony w czwartkowym raporcie „The Times”.

Byli pracownicy sił zbrojnych również pozostaną w służbie przez dodatkową dekadę, a próg powołania do służby zostanie obniżony. Obecnie sekretarz obrony może zmusić wszystkich nieoficerskich weteranów armii lub RAF-u do chwycenia za broń podczas kryzysu lub stanu nadzwyczajnego w państwie jeśli opuścili wyspę w ciągu ostatnich 18 lat i nie ukończyli 55 lat. Okres ten wynosi w przypadku Marynarki Wojennej tylko sześć lat, ale zgodnie z nowymi przepisami wydłuży się do 18 lat.

Zmiany pozwolą na powołanie weteranów nieoficerskich do 65. roku życia, na dotychczasowych zasadach dla oficerów. Nowe zasady będą obowiązkowe dla osób obecnie pełniących służbę, ale ci, którzy już odeszli, będą mogli się do nich zapisać. Szacuje się, że rezerwa strategiczna liczy około 95 000 członków, chociaż rząd nie wie, gdzie wszyscy oni przebywają, ponieważ przez lata nie utrzymywał z nimi kontaktu – stwierdza raport.

Źródło obrony podało, że nie może wykluczyć wysłania 65-latka na bitwę, ale dodało, że jego role zostaną wybrane na podstawie jego umiejętności i doświadczenia. Źródło podało: „Wielu z tych (ludzi) ma doświadczenie w oddelegowaniu do Iraku i Afganistanu, a role, które mogą pełnić, mogą obejmować cybernetykę, logistykę i szkolenia”.

Próg mobilizacji rozszerzony o „przygotowania wojenne”

Zmieni się także próg mobilizacji, podało źródło. Zgodnie z obowiązującymi przepisami członkowie rezerwy mogą zostać wezwani w przypadku „niebezpieczeństwa narodowego, poważnej sytuacji nadzwyczajnej lub ataku w Wielkiej Brytanii”. Zostanie to rozszerzone na „przygotowania wojenne”, czyli taki sam próg, jak w przypadku rezerwistów, którzy opuścili czynną służbę w ciągu ostatnich kilku lat.

Ministerstwo Obrony stwierdziło, że mogłoby powołać niewielką liczbę rezerwistów do pełnienia specjalistycznych ról niezwiązanych z walką, podając jako przykład cyberbezpieczeństwo. Generał porucznik Paul Griffiths, dowódca Stałego Połączonego Dowództwa, który przewodzi wysiłkom zapewniającym gotowość Wielkiej Brytanii do stawienia czoła rosnącemu zagrożeniu wojną, powiedział: „Musimy zadbać o to, aby nasze siły zbrojne mogły wykorzystać liczebność i umiejętności wymagane do sprostania temu wyzwaniu. W pełni popieram te środki, które zapewnią nam najszerszą możliwą pulę doświadczonego personelu, do którego będziemy mogli wezwać w czasach kryzysu”.

O zmianach, będących częścią legislacji dotyczącej sił zbrojnych, które zostaną opublikowane w czwartek w parlamencie, jako pierwszy poinformował portal BBC. Postrzegane są one jako kluczowe zmiany, które zdaniem ministrów pomogą zwiększyć gotowość Wielkiej Brytanii do konfliktu.

Obowiązkowe szkolenia i testy dla rezerwistów zlikwidowane w latach 90

Do lat 90. osoby, które nadal podlegały „obowiązkowi służby rezerwowej”, były zobowiązane do uczestnictwa w jednym weekendzie szkolenia w roku i przystąpienia do obowiązkowych testów sprawnościowych i obchodzenia się z bronią. To się już nie zdarza.

Zmiany nie dotkną tych, którzy już odeszli ze służby i znajdują się w rezerwie strategicznej, chyba że się na to wyrażą. Obecnie jedynie 5 procent weteranów nadal ponosi odpowiedzialność za służbę i nie jest jasne, o ile zmiany spowodują wzrost tej liczby.

Ministerstwo Obrony Narodowej liczy na wprowadzenie zmian wiosną przyszłego roku.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj