Jamie-Lynn Sigler
„Mam stwardnienie rozsiane” w „Chirurdzy”
Opublikowany
ABC
Jamie-Lynn Sigler zaczyna opowiadać o swojej nowej gościnnej roli w „Grey’s Anatomy”… gra lekarkę chorą na stwardnienie rozsiane… fabuła jest niezwykle bliska, biorąc pod uwagę jej własną 25-letnią walkę z chorobą.
Podczas piątkowego przemówienia w programie „GMA” Jamie-Lynn zakrztusiła się, przyznając, że kiedyś czuła się zmuszona zachować w tajemnicy swoją diagnozę ze strachu, że nigdy więcej nie będzie pracować. Teraz, jak mówi, znajduje się w miejscu, w którym jej rzeczywiste doświadczenia zainspirowały rolę doktora Kaplana i jej fabułę – w coś, w co jej młodsza wersja nigdy by nie uwierzyła.
Czekam na Twoją zgodę na załadowanie mediów Instagram.
Jamie-Lynn dodała, że nigdy nie wyobrażała sobie, że będzie mogła wypowiedzieć na ekranie słowa – że ma stwardnienie rozsiane – że ma stwardnienie rozsiane – że będzie to możliwe w roli stworzonej specjalnie dla niej.
Ujawniła również, że miała pewien wkład w serial, zauważając, że jedyną prośbą, jaką zadała, było to, czy postać autentycznie żyje ze stwardnieniem rozsianym… i twierdzi, że scenarzyści przeszli jej najśmielsze marzenia, aby to uwzględnić.
Dla niej nadzieja jest prosta – że zobaczenie autentycznego obrazu stwardnienia rozsianego na ekranie może pomóc zainspirować miliony ludzi cierpiących na tę chorobę.


















