Prawie trzeba było to zobaczyć, żeby w to uwierzyć.
Zespół Kemi Badenocha mógł wybrać dowolne miejsce w Szkocji na zorganizowanie wydarzenia medialnego w piątkowy poranek.
W czwartek wybrali destylarnię whisky, aby ostro porozmawiać przed kamerami w związku z rzekomymi intrygami i spiskami Roberta Jenricka z Nigelem Farage’em.
A następnego ranka po najwyższy profil dezercji konserwatystówtorysi zebrali Sky News i inne osoby na terenie przemysłowym na obrzeżach Aberdeen.
Było to centrum szkoleniowe w zakresie przetrwania, przygotowujące pracowników offshore na wypadek katastrof w najgorszych scenariuszach.
Najnowsze informacje o polityce: Reeves twierdzi, że nie należy ufać Farage’owi w sprawie roszczeń o ucieczkę ze strony Partii Pracy
Poproszono nas o ustawienie kamery na pięć minut, które skrócono do czterech minut.
W pokoju znajdowały się dwa gigantyczne baseny z dużymi tratwami ratunkowymi lub łodziami ratunkowymi. Rodzaj gumowych statków, których pracownicy Morza Północnego trzymaliby się i wciągali na pokład, gdyby doszło do sytuacji awaryjnej na wzburzonych wodach.
Pracownicy byli poddawani próbie, krocząc po wodzie, ubrani w sprzęt ochronny.
Biorąc pod uwagę kontekst polityczny ostatnich 24 godzin, wybór lokalizacji wydawał się niezwykły, biorąc pod uwagę oczywiste nagłówki, które miały się ukazać.
Kiedy przygotowywaliśmy kamerę, opiekunowie pani Badenoch podeszli do nas, aby spróbować zobaczyć, co będziemy filmować i jaka będzie scena za miejscem, w którym będzie stał szef torysów.
Z tyłu pływała potężna tratwa ratunkowa.
Kilka chwil później wszystkich poproszono o przeniesienie się do innej części budynku, gdzie kręcony miał być duży basen. Powiedziano nam, że to decyzja obiektu.
👉Kliknij tutaj, aby posłuchać „Eactivated Dysfunction” w aplikacji do podcastów 👈
Cały ten dziwaczny cyrk miał miejsce, gdy przywódca opozycji był oprowadzany po obiekcie, oddzielonym od oczekującego zespołu kamer.
Fotograf zamieścił później na pokładzie zdjęcie pani Badenoch, które wyglądało jak symulator tonącego statku.
Kiedy nasz wywiad w końcu się rozpoczął, doradcy stali podekscytowani na skraju kamery i teatralnie uderzali pięścią w powietrze, gdy ich przywódca wygłosił to, co ich zdaniem było kluczowym przesłaniem lub atakiem na pana Farage’a i Jenricka.
Cała ta 20-minutowa interakcja za kulisami nie jest jakąś najświeższą wiadomością, ale daje wgląd w to, czego opinia publiczna nie widzi.
Nadal zaskakuje to, dlaczego konserwatyści cieszyli się, że ośrodek szkoleniowy w sytuacjach kryzysowych stał się tłem dla ich narracji w czasie, gdy tak wielu ich kolegów dosłownie skacze po statku.


















