Dana White
Conor kontra Masvidal w Białym Domu???
… To jest „Głupie S***”
Opublikowany
TMZSports.com
Dana White mówi, że jest mnóstwo „głupich g***”, które krążą po świecie MMA… i największy przypadek „głupich g***” w tej chwili? Conora McGregora walczący Jorge Masvidala w Białym Domu.
W tym tygodniu rozmowa nabrała tempa… a Gamebred stwierdził nawet, że szanse na to, że „nie wyglądają źle” na to, że jeszcze w tym roku dostanie szansę w drużynie Notorious przy 1600 Pennsylvania Ave.
To wiadomość dla Dany… która prawdopodobnie wiedziałaby, czy taki pojedynek był możliwy.
„Prawie wszystko, co widzisz w Internecie na temat naszego sportu, jest błędne” – powiedział szef UFC Michaela Babcocka na Sport TMZ Program telewizyjny (nadawany co wieczór FS1) ustawić w tym tygodniu. „Wszystko jest nie tak”.
Więc jak mógł nie wiedzieć, że to plotka? Okazuje się, że algorytmy mediów społecznościowych Dany w ogóle nie dostarczają mu zbyt wielu treści związanych z MMA.
Długo rozmawialiśmy z Danem przed UFC 324… pierwszą rozgrywką transmitowaną w Paramount+ po zawarciu z jego firmą ogromnej umowy o wartości 7,7 MILIARDA dolarów.
Dana powiedział, że pieniądze tak naprawdę nie są korzyścią z kontraktu – tak naprawdę nawet nie myśli o wypłacie.
„Wszystko, co zrobiliśmy, aby tu dotrzeć, zapewniło nam pieniądze, ale teraz sytuacja jest już wyczyszczona, musimy wejść do środka i teraz dostarczyć towar”.
Dana zachwycał się faktem, że jego produkt jest teraz dostępny przez cały rok za cenę niższą niż w przypadku Pay-Per-View w przeszłości… nazywając subskrypcję Paramount+ wszystkim związanym z UFC, „samodzielnym, oczywistym” rozwiązaniem, zwłaszcza że fani mogą teraz bez przerwy oglądać stare karty.
Tak więc, biorąc pod uwagę, że sobotnia gala UFC 324 była pierwszym pojedynkiem w nowym domu organizacji (i pierwszą galą od sześciu tygodni), Dana WIEDZIAŁ, że muszą dać świetne widowisko – a to prowadzi Justin Slave vs. Paddy’ego Pimbletta.
Dana zachwycał się obydwoma zawodnikami… ale podkreślił, że będzie to wieczór pełen wysokiej jakości walk.
„Karty są ułożone od góry do dołu, wszystkie walki są świetne… o ile rozgrywają się tak, jak wyglądają na papierze, w sobotę powinniśmy mieć piekielny wieczór”.
Jest jedna walka, która się nie odbędzie… Amandę Nunes vs. Kaylę Harrison – ten ostatni wycofał się z powodu kontuzji. Dana powiedział, że nie rozważał zastąpienia Harrisona, ponieważ jest to walka, którą należy stoczyć.
Jeśli chodzi o kartę Białego Domu, Dana powiedziała Babcockowi, że nie zaczęli jeszcze organizować walk… ale sytuacja nabierze tempa po sobotniej gali.
56-letni Dana naprawdę nie poświęcił dużo czasu na myślenie o tym, jak daleko zaprowadził UFC w ciągu ostatnich kilku dekad, kiedy uratował ją przed upadkiem… i nie, ani razu nie pomyślał o tym, kiedy przejdzie na emeryturę.
Dana opowiedział także o swoim nowym przedsięwzięciu, Boks Zuffy – i wyjaśnił, że ta forma walki była jego pierwszą miłością i bez niej nie byłoby go tutaj.
Zobacz cały wywiad!!


















