Wydano ostrzeżenie dotyczące wpływu douli na pracę położnych w związku ze śmiercią dziewczynki zaledwie 15 dni po jej urodzeniu.

Koroner Hampshire, Portsmouth i Southampton, Henry Charles, wydał ostrzeżenie po prowadzonym w zeszłym miesiącu dochodzeniu w sprawie śmierci małej Matyldy Pomfret-Thomas.

Rodzice Matyldy zatrudnili doulę w ramach planu porodu w domu po traumatycznym porodzie pierwszego dziecka w szpitalu.

Doula to nieuregulowana, niemedyczna profesjonalistka, którą rodzice mogą zatrudnić w celu zapewnienia ciągłego wsparcia emocjonalnego, fizycznego i praktycznego przez cały okres ciąży i porodu.

Istnieją kontrowersje wokół stosowania douli, a niektórzy – w tym lekarze – twierdzą, że narażają one kobiety i niemowlęta na ryzyko.

Matylda zmarła 15 dni po urodzeniu 13 listopada 2023 r. z powodu noworodkowej encefalopatii niedotlenieniowo-niedokrwiennej (HIE) – rodzaju uszkodzenia mózgu spowodowanego brakiem tlenu do mózgu przed urodzeniem lub po urodzeniu.

Charles doszedł do wniosku, że u Matyldy HIE rozwinęło się w ciągu kilku godzin podczas porodu w domu i że obecność douli na miejscu zdarzenia „negatywnie wpłynęła” na zdolność obecnych położnych do doradzania matce i zapewniania zwykłej opieki.

Deceleracje – zmniejszenie częstości akcji serca płodu – obserwowały także położne opiekujące się matką w domu; jednakże matka nie została zabrana do szpitala ze względu na ujawnienie się powikłań dopiero o 12:13.

Z raportu koronera dotyczącego śmierci Matyldy Pomfret-Thomas wynika, że ​​obecność douli podczas porodu „negatywnie wpłynęła” na to, jak położne doradzały jej matce i zapewniały opiekę (zdjęcie stockowe szpitala Queen Alexandra Hospital, w którym urodziła się dziewczynka)

Z raportu koronera dotyczącego śmierci Matyldy Pomfret-Thomas wynika, że ​​obecność douli podczas porodu „negatywnie wpłynęła” na to, jak położne doradzały jej matce i zapewniały opiekę (zdjęcie stockowe szpitala Queen Alexandra Hospital, w którym urodziła się dziewczynka)

Ostatecznie Matylda urodziła się w szpitalu Queen Alexandra w Portsmouth.

W swoim raporcie Charles stwierdził: „Tło ma traumatyczny pierwszy poród, który wpłynął na podjęcie decyzji w sprawie drugiej ciąży i porodu.

„Rodzice Matyldy uznali poród w domu za najlepsze rozwiązanie.

„Poród rozpoczął się 29 października 2023 r. we wczesnych godzinach porannych i położna zapewniła szybką obecność.

„Początkowa i odpowiednia oferta transportu do szpitala po wykryciu smółki o godzinie 7:19 nie została przyjęta, następnie nie poinformowano o konsekwencjach pogarszającej się sytuacji obejmującej opóźnienia na tle obecności smółki – w tym o dalszych wyraźnych oznakach o godzinie 10:00 wymagających transportu do szpitala – w sposób prowadzący do przeniesienia do szpitala.

„Elementem tego, co się wydarzyło, jest to, że obecność i praca douli przy tej okazji negatywnie wpłynęła na skuteczne świadczenie usług położniczych w zakresie budowania relacji sprzyjającej skutecznemu udzielaniu porad i opieki”.

Opisując szczegółowo wydarzenia związane z narodzinami Matyldy, Charles powiedział, że rodzice przeżyli traumatyczny poród przy pierwszym dziecku i „skoncentrowali się na zapewnieniu Matyldzie innego doświadczenia porodowego, korzystając ze wsparcia douli”.

Powiedział: „Szpital preferował poród szpitalny, toczyła się dyskusja na temat okoliczności, w których matka została przewieziona do szpitala na niebiesko.

„Pojawiły się oznaki zagrożenia płodu, ale matki nie przewieziono natychmiast do szpitala.

„Wytworzyła się trudna atmosfera, położne miały poczucie, że doula ogranicza dostęp.

„Odkryłam, że nie zniechęcała aktywnie położnych do dostępu do opieki, ale w rzeczywistości była postrzegana przez członków zespołu położniczego jako bufor.

„Doula postępowała zgodnie z planem porodu. Doula wspierała rodziców zgodnie z planem porodu i wydaje się, że postrzegano to jako podstawę do nadziei, że poród w domu jest nadal możliwy”.

Rodzice Matyldy wierzyli, że poród w domu przy wsparciu douli będzie najlepszy po tym, jak przeżyli wcześniej traumatyczny poród w szpitalu (zdjęcie ze szpitala Queen Alexandra Hospital)

Rodzice Matyldy wierzyli, że poród w domu przy wsparciu douli będzie najlepszy po tym, jak przeżyli wcześniej traumatyczny poród w szpitalu (zdjęcie ze szpitala Queen Alexandra Hospital)

Charles zauważył, że organizacja Doula UK „jest największym organem przedstawicielskim doula, ale nie jest organem regulacyjnym, nie reprezentuje wszystkich doul, a w rzeczywistości wiele doul nie jest jej członkami”.

Powiedział: „Doula UK wprowadziła wymogi członkowskie, oferty szkoleniowe i wiele wskazówek, ale rola douli jest wyraźnie rozproszona w praktyce i może być rozumiana nie tylko przez doule, ale także przez ich klientki i położne”.

Charles podkreślił również, że zespół ds. dochodzeń w sprawie bezpieczeństwa matek i noworodków (MSNI), który bada zdarzenia związane z bezpieczeństwem pacjentek w ramach opieki położniczej NHS, zauważył problemy dotyczące współpracy doul i położnych.

„MNSI przyznaje, że nie istnieją żadne regulacje dotyczące opieki douli ani żadne wytyczne dotyczące wzajemnego oddziaływania obu usług” – powiedział Charles.

„MNSI bierze pod uwagę dynamikę sytuacji, w której zaangażowana jest strona trzecia, która może wiązać się z dodatkowymi wyzwaniami dla personelu, takimi jak wydawanie zaleceń klinicznych wbrew osobistym zaleceniom lub poglądom oraz zapewnianie zwykłej opieki, którą można postrzegać raczej jako ingerencję niż nadzór”.

Powiedział, że MNSI zidentyfikowało 12 przypadków, w których „doulas pracowała poza określonymi granicami swojej roli i w których uznano, że opieka lub porady świadczone przez doulę potencjalnie miały wpływ na zły los rodziny.

„Kwestie rejestracji, regulacji i szkolenia douli są zatem kwestiami budzącymi wątpliwości, które polecam do przeglądu”.

Raport pana Charlesa zostanie teraz przesłany do Departamentu Zdrowia, Rady Pielęgniarek i Położnych, Doula UK i innych.

Source link